Amur, tołpyga - co z nich?

21.12.04, 12:48
W tym roku obok karpi w basenikach z mojej ulubionej lokalnej hodowli
sprzedają też amury i tołpygi. Nie znam tych ryb - co z nich zrobić?
Poczytałam przepisy, np. tu: qchnia.glt.pl/ , wychodzi, że amura
podobnie jak karpia należy traktować, tołpyga była tylko gotowana, więc nie
wiem co jeszcze z niej wyjdzie dobrego. Znacie te ryby?
    • invicta1 Re: Amur, tołpyga - co z nich? 21.12.04, 12:51
      były kiedyś w sprzedaży puszki rybne pt. TOŁPYGA W OWAŚCIACH-Boże jak mi to
      smakowało, ale sama nigdy dotąd tołpygi nie kupiłam świeżej
      • em_es Re: Amur, tołpyga - co z nich? 21.12.04, 12:58
        Właśnie z tego powodu nie znam tch ryb - amura widywałam w hiper na lodzie, ale
        żywego jakoś nigdy, tołpygi wcale. Dlatego mnie zaciekawiły - jest okazja
        spróbować, po wigili pewnie znikną ze sprzedaży.
    • baky Re: Amur, tołpyga - co z nich? 21.12.04, 13:15
      To ryby bardzo podobne do siebie w smaku i "konsystencji".
      Dwa sposoby:

      Tołpyga (filety), szpinak, masło, łyżka mąki, szklanka śmietanki, pieprz
      cayenne, gałki muszkatołowa, tarty żółty ser, sól.

      Filety skrop sokiem z cytryny, posyp solą i pieprzem, przykryj i wstaw do
      lodówki na 1-2 godzinki. Opłukany szpinak wrzuć na 2-3 minuty na osolony
      wrzątek, po czym osącz na sicie. W rondlu stop 2 łyżki masła, wsyp mąkę, zrób
      białą zasmażkę, rozprowadź ją 3-4 łyżkami zimnej, ale przegotowanej wody, dodaj
      sól, pieprz cayenne i gałkę muszkatołową. Na koniec wlej śmietankę, wymieszaj i
      podgrzej do chwili zgęstnienia sosu. Żaroodporny półmisek wysmaruj teraz
      masłem, ułóż na nim pokrojoną na porcje rybę, przykryj ją szpinakiem, zalej
      sosem, posyp utartym serem i na 25-30 minut do nagrzanego piekarnika ... siup i
      gotowe!


      Amur (filety), piwo, cebula, ziele angielskie i pieprz, łyżeczka (mała) startej
      skórki cytryny, łyżeczka mielonych goździków, cukru szczypta, rodzynki
      (garstka), orzechy włoskie (rozgniecione niezbyt drobno), oliwa, sól.

      Umyte i osuszone filety natrzyj solą i mielonymi goździkami, przykryj i wstaw
      na 1-2 godziny do lodóweczki, po czym pokrój na porcje. Opłukane rodzynki sparz
      wrzątkiem i osącz. W płaskim rondlu na oliwie zeszklij drobno pokrojoną cebulę
      oraz dodaj połowę rodzynek, pieprz i ziele angielskie, dolej też piwo i razem
      wszystko zagotuj. Następnie włóż porcje ryby, posyp skórką otartą z cytryny i
      duś na niewielkim ogniu przez około 15 minut. Dodaj pozostałe rodzynki, cukier
      i pieprz, delikatnie zamieszaj i podduś jeszcze 5-6 minut. I tyle.
      • em_es Re: Amur, tołpyga - co z nich? 21.12.04, 14:22
        Dziękuję za pomysły, kupię może amura na próbę :)
      • ampolion Re: Amur, tołpyga - co z nich? 22.12.04, 04:29

        "Tołpyga w białym sosie "

        Składniki:
        1 łyżeczka jarzynki, 1 kostka bulionu warzywnego, 500 g filetów z topołygi, 2
        duże pory, 2 łyżki masła, 100 ml śmietany, 1 łyżka posiekanego koperku.

        Sposób przyrządzenia:
        Pory oczyścić, pokroić w plasterki. Gotować z jarzynką 10 min., wyjąć, ułożyć
        na półmisku. Filety ugotować w wywarze, w którym gotowały się pory.

        Przyrządzić sos: bulion rozprowadzić w 250 ml gorącej wody. Roztopić masło,
        dodać mąkę i mieszając smażyć 1 min. Połączyć z bulionem i śmietaną. Ryby
        ułożyć na półmisku razem z porem, polać sosem, posypać koperkiem. Podawać z
        ziemniakami z wody lub białym pieczywem.
    • Gość: kara Re: Amur, tołpyga - co z nich? IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 21.12.04, 13:41
      hej, ja często jadałam tołpygę, ale nie lubię jej, w smaku ok, ale ma cholernie
      dużo takich haczykowatych cieniutkich ości. to wiele utrudnia.
      • em_es Re: Amur, tołpyga - co z nich? 21.12.04, 14:25
        Wzmianką o ościach zostałam skutecznie od tołpygi odstraszona, nie znoszę
        wprost takich, żaden smak wyjątkowy mnie do nich nie przekona :)
    • gulogulo78 Re: Amur, tołpyga - co z nich? 21.12.04, 19:21
      tolpyga to chyba najbardziej tlusta ryba w polskich jeziorach ale zgrilowana z
      sosem czosnkowym to orgazm dla podniebienia smacznego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja