Gość: giezik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 20:14 tak nobull, to jako wyrzut sumienia. zamiast wypijac od razu warto bylo czekac. Znow ta kuchenna magia zadzialala. Nalewka wyszla nieslychanie delikatna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiak44 Re: nalewka z zubrowki - warto bylo czekac 3 mies 08.01.05, 20:56 Proszę o przepis Odpowiedz Link Zgłoś
giezik story 08.01.05, 21:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17953396&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16949995&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Przepis na żubrówkówkę 08.01.05, 21:38 Nie mam żadnych wyrzutów, tuż po zlaniu też była dobra. W trakcie produkcji też była dobra. Po prostu JEST dobra. I nastawiam następną, jeszcze 9 dni i znów będę mogła pić. A przepis: 1/2 jabłka, 1 gruszka, (oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić na cwiartki) 5 węgierek (ponakłuwać widelcem). Zaleć 0,5 l żubrówki Dodać 10 dag cukru i odstawić na 3 miesiące. Po tym czasie zlać i zostawić do sklarowania. Nadaje sie po 6 miesiacach. (Ja dodałam trochę więcej cukru. I nie czekałam dziewieciu miesięcy. Toż to nalewka, nie dziecko) Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Przepis na żubrówkówkę 09.01.05, 00:50 A co, naturalna Zubrowka jest niedobra? Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Przepis na żubrówkówkę 09.01.05, 11:37 > A co, naturalna Zubrowka jest niedobra? Jest bardzo dobra :) Ale ja piłam z sokiem gruszkowym (póki go Foruna produkowała) więc ten przepis na nalewkę bardzo mi podszedł. Mam żubrówkę z sokiem, a przy okazji trochę zabawy. No i mogę powiedziec, że nalewkę zrobiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik Re: Przepis na żubrówkówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 18:26 no dokladnie tak samo, jak naturalna wolowina jest dobra na tatara, ale mimo tego robimy steki, pieczenie chili con carne dokladnie tak samo, jak sam ser plesniowy jest dobry, ale zrobimy go z gruszkami i orzechami dla wydobycia nowego smaku itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
akaala Re: nalewka z zubrowki - warto bylo czekac 3 mies 09.01.05, 02:22 to mi przypomina o nalewce z gruszek, ktora zrobilam w sierpniu. Stoi w ciemnej szafce. Ma tak stac do wiosny. Potem mam zlac, przefiltrowac, porozlewac do flaszek i na nastepne pol roku do ciemnej szafki. Przepis z takiej reklamowanej keidys na tym forum ksiazki o domowych alkoholach. Przepis (czas stania) wydaje sie tak niemozliwy, ze postanowilam zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś