Dodaj do ulubionych

Comber sarni (ale nie mięcho sic!)

18.01.05, 21:56
Dotycchczas kojarzyło mi się, że tak powiem konkretnie - a tu masz, napotykam
taki oto przepis z jakiejś "pocztówkowej" książki kucharskiej:
"Comber sarni"

Ciasto:
0,5 kostki masła;
6 jajek;
1 szkl. cukru pudru;
0,5 szkl. czekolady w proszku;
5 łyżeczek maki ziemniaczanej;
1 szkl. mąki pszennej;
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia;
0,5 szkl. wyłuskanych orzchów włoskich;
0,5 szkl. obranych migdałów;

Lukier:
0,5 szkl. cukru pudru;
5 lyżek kakao;
1 lyżka koniaku;
1 kropla olejku rumowego;
2 łyżki wody.

Masło z cukrem ucierać, dodając stopniowo żółttka, aż do uzyskania puszystej
masy. Ubić białka na sztywna pianę. Do przesianej mąki pszene dodać czekoladę
w proszku, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia oraz orzechy i migdały
drobno posiekane. Masę połączyć delikatnie z pianą dodając mąkę z dodatkami.
Całość dokladnie wymieszać. Ciasto wyłożyć do formy wysmarowanej masłem i
posypanej mąką. Piec w temperaturze 140-180 stopni ok. 40-50 min. Ostudzić w
formie ok. 15 min., po czym wyłożyć na tacę lub stolniczkę i posmarować
lukrem.

Lukier - cukier z dodatkami zalać wrzątkiem i dokładnie wymieszać.
Czas przygotowania ok. 1,5 godz. Przepis na 10 porcji.
ZAZNACZAM: nie robiłem i podaję jako ciekawostkę (przynjamniej dla mnie
jest)...)))
Obserwuj wątek
    • paprotka-gd Re: Comber sarni (ale nie mięcho sic!) 18.01.05, 22:41
      Tylko dlaczego ciasto występuje pod nazwą "comber sarni " ?
      Słyszałam o takich ciastach jak zebra , kocie języczki , fale dunaju , bawole
      oko , pijak ale ten comber przebija wszystkie znane mi dotychczas nazwy
      wypieków :)))
      • dispell Re: Pojęcia nie mam... 18.01.05, 22:44
        Natknąłem się na jakimś forum, sama zobacz:
        f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=4004
        • paprotka-gd Re: Pojęcia nie mam... 18.01.05, 23:00
          Geneza tej nazwy pewnie pozostanie tajemnicą :)
        • ampolion Re: Pojęcia nie mam... 19.01.05, 04:34
          I to i to, w obu formach:
          disgargy.notlong.com
          • dispell Re: Dokładnie tam znalezione...)))n/t 19.01.05, 09:32
    • margolcia23 Re: Comber sarni (ale nie mięcho sic!) 19.01.05, 09:32
      robilam podobna wersje tego ciasta, z ta roznica ze po upieczeniu ciasto trzeba
      bylo nasaczyc solidnie rumem. a nazwa? to ciasto powinno sie piec w takiej
      podluznej foremce o takim wypuklym, owalnym dnie (jest to wlasnie forma do
      combra) - niby to wlasnie imituje taki comber ale chyba tylko dla tych co maja
      bujna wyobraznie. to ciasto pod taka wlasnie nazwa wystepuje rowniez w
      cukierniach.
    • Gość: szadoka Re: Comber sarni (ale nie mięcho sic!) IP: 212.160.172.* 19.01.05, 14:48
      jadlam, takie murzynkowate, bardzo dobre.
      Nazwa bierze sie od foremki w ktorej sie piecze, taka jaby keksowka z okraglym
      dnem, z zebrami
    • roseanne Re: Comber sarni (ale nie mięcho sic!) 19.01.05, 15:17
      znam z opisu,
      przepis na podobne (tylko bez dodatku w nazwie,ze sarni) w archiwach domowych
      posiadam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka