Dodaj do ulubionych

kurki mrozone

IP: *.crowley.pl 24.01.05, 13:26
Hej! Witam po przerwie, jutro koncze z masakryczna dieta i wracam do
pichcenia i pieczenia. W zwiazku z tym mam pytanie. Zamarzyla mi sie kasza z
sosem kurkowym. W marketach widuje mrozone kurki. Warto to kupic? Chodzi mi o
to, czy po rozmrozeniu nie robia sie z nich jakies kapcie okropne i
niezjadliwe. I jak je rozmrazac? Na wrzatek? Wiem, ze grzybow nie nalezy
nawet myc (choc moze to chodzi tylko o pieczarki?), wiec mam watpliwoci co do
gotowania ich. Poradzcie!
Obserwuj wątek
    • dispell Re: kurki mrozone 24.01.05, 13:30
      Są mrożone i w zalewie - oba rodzaje wykorzystujesz tak jak są - z jedną
      różnicą - pamiętaj, że mrożone puszczą trochę soku (jak dla mnie to
      pozytyw)...)))Acha - i są jak najbardziej normalne.Nie powinno żadnych grzybów
      się myć - ja od ponat trzech dziesięcioleci tak jak Dziadek niegdyś pokazał
      oczyszczam nożem i żyję, chyba że są bardzo zapiaszczone tak jak gąski zbierane
      na wydmach. W takim przypadku czyszczę je ściereczką...)))
      • Gość: alienor Re: kurki mrozone IP: *.crowley.pl 24.01.05, 13:58
        Dzieki!
      • dziuunia Dispell 24.01.05, 14:29
        Powiedz mi dlaczego czasem te kurki mrożone są gorzkie.Podobno jest tak gdy są
        zbierane podczas suchej pogody,inna opinia jest taka że trzeba je przed
        zamrożeniem blanszować i wtedy nie będą gorzkie.To jak to w końcu jest?
        • dispell Re: Tutaj zabiłaś mi ćwieka... 24.01.05, 14:38
          Serio...Z tego co ja się orientuję, a znam sprawy skupowe ze źródła, ponieważ
          moja ciotka była szefową działu laboratoryjnego sławetnej firmy "Las" - nie
          skupuje się grzybów zbieranych w czasie lub po deszczu. Nie przechodzą przez
          kontrole jakości po prostu, dlatego, ze mają dość spore właściwości
          higroskopijne. Raczej bym podejrzewał zbyt długie zamrożenie. Lód nie tylko
          konserwuje ale i wysusza mrożony produkt. Tylko to mi przychodzi na myśl - może
          Martviczka jako studiująca warzywnictwo będzie miała jakieś pojęcie???
          Pozdrawiam smacznie...)))
          • dziuunia Re: Tutaj zabiłaś mi ćwieka... 24.01.05, 14:53
            Może i racja z tym długim mrożeniem,faktycznie to potrafi bardzo
            wysuszać,jeszcze jak opakowanie jest nieszczelne to już w ogóle.
            Tak spytałam bo widzę że znasz się na grzybach no i jesteś z Trójmiasta.Mam
            nadzieję że w sezonie podzielisz się jakąś dobrą miejscówką obfitą w grzyby ;)
            POZDR
            • dispell Re:Nie ma sprawy... 24.01.05, 14:58
              ...tyle, że moje miejsca grzybowe to okolice Starogardu Gdańskiego i
              Skórcza...)))
              • dziuunia Re:Nie ma sprawy... 24.01.05, 15:01
                Może być :)W tym roku jeździłam z mężem nawet w okolice Półczna na trasie
                Kościerzyna-Bytów więc czemu nie Starogard :)Nawet może być bliżej bo ja
                bardziej przy Pruszczu mieszkam.
                • dispell Re:Jesteśmy więc wstępnie umówieni...)))n/t 24.01.05, 15:04
              • dispell Re:Zapomniałbym jeszcze o 24.01.05, 15:03
                Półwyspie między Jurata a Helem. Tyle, że tam sezon zaczyna się mniej więcej
                koniec sierpnia i w tym roku trwał (sic!) do połowy grudnia...Tak, tak -
                znajomy 12 grudnia zbierał podgrzybki i gąski - niesamowite prawda? Gdy
                mieszkałem w Helu najpóżniej zdarzyło mi się pod koniec listopada...)))
                • dziuunia Re:Zapomniałbym jeszcze o 24.01.05, 15:09
                  Bywa i tak :)W sumie zima późno przyszła o ile to w ogóle zima jest ;)
    • alcoola Re: kurki mrozone 24.01.05, 14:31
      Moim zdaniem nie są najlepsze. Są jakby gorzkawe. I nie takie jędrne i chrupkie
      jak świeże.
      • dispell Re:Kurki SĄ 24.01.05, 14:43
        gorzkawe dość ostre w smaku - w końcu nie bez kozery noszą miano po łacinie
        pieprznika jadalnego - Cantharellus cibarius...)))
    • hania55 Warto! 24.01.05, 14:32
      Tylko nie wolno rozmrażać przed duszeniem / gotowaniem. Polecam udusić na maśle
      z cebulką, solą, pieprzem i doprawić albo śmietaną i natką pietruszki, albo
      odrobiną (dosłownie paroma kroplami) oliwy truflowej.
      • Gość: alienor Re: Warto! IP: *.crowley.pl 24.01.05, 14:36
        Czyli takie prosto z zamrazarki wrzucic na maslo? co do reszty, to wlasnie tak
        mam zamiar je potraktowac, juz mi slinka cieknie.
        • hania55 Re: Warto! 24.01.05, 14:55
          Tak, takie z zamrażarki prosto na masło. Powodzenia :-)
          • Gość: Franka Re: Warto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:34
            OsobiScie,co roku mroze kurki.Sporzadzam z nich niezdrowe sosy /na maselku,ze
            smietanka i koperkiem/ ipolewam nimi na przyklad pstraga gotowanego na parze,
            lub dodaje do jajeznicy-pycha!
            Moge potwierdzic z cala moca- sa gorzkawe,jezeli przechwuje sie je zbyt
            dlugo,lub w nieszczelnym opakowaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka