IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 18:05
Czy ktoś zna może przepis na pite bo kupne placki w niczym nie przypominają
tych z tureckich knajpek
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Pita 27.05.02, 14:00
      Gość portalu: bolewora napisał(a):

      > Czy ktoś zna może przepis na pite bo kupne placki w niczym nie przypominają
      > tych z tureckich knajpek

      NIe wiem, jak wygladaja kupne palcki, bo jesli chce zjesc pite, to kupuje w tureckiej knajpce. Tobie tez to radze.
    • rezurekcja Re: Pita 12.06.02, 11:16
      W ksiazce Katarzyny Pospieszynskeij "Przygoda kulinarna" rok wydania 1987 znalazlam przepis na pite, ale
      nigdy nie probowalam tego robic. Wole kupic.
      Jezeli Ci zalezy, przepisze.
      • roseanne ja chce przepis. plizz (ntx) 12.06.02, 15:53
      • Gość: bolewora Re: Pita IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 16:01
        Jeżeli możesz to będe bardzo wdzięczna
    • Gość: MIszka Pita - jak zrobic IP: *.chello.pl 12.06.02, 19:15
      15 g zywych drozdzy / 7g suszonych
      1/2 kg maki
      sól,cukier,woda, otreby (opcjonalnie)

      Rozpuścic drozdze w ciepłej wodzie dodajac troche cukru i zostawic w cieplym
      miejscu az zabombluja :)
      W cieplej misce wymieszac make z sola, zrobic w srodku dolek i wlac drozdze.
      Wygniesc elastyczne ciasto (jakies 15 minut),po drodze dodawac wody tyle ile
      trzeba zeby sie nie przylepialo do rak. Mozna dodac 1-2 lyzki oleju. Przykryc
      ciasto sciereczka i zostawic w cieplym miejscu na ok 2 godziny (powinno
      praktycznie podwoic objetosc).
      Zagniesc. Podzielic na porcje wielkosci duzego ziemniaka (albo mniejsze,
      zaleznie od wielkosci chlebka ktory chcecie miec). Podsypując maka rozwalkować
      (lub rozplaszczyc rownomiernie dlonia) do grubosci ok 1/2 cm. Teraz trza
      rozlozyc placki w sporej odleglosci od siebie (bo znowu urosna) na posypanej
      maka (albo tradycyjnie jak w arabskim domu: otrebami) powierzchni. Przykryc
      zeby mialy cieplo i zostawic w cieplym miejscu zeby rosly.
      Potem placki po kilka sztuk na blache (ile sie zmiesci)do max nagzanego
      piekarnika. Uwazajcie bo szybko sie przypalaja !

      Uff, chyba jeszcze nie zapomnialam a dawno nie robilam :)
      Troche przy tym roboty ale sie oplaca. Co wazne dobrze sie zamrazaja.
      Trzymam kciuki.

      • roseanne pytanko 12.06.02, 19:31
        na ile do tego piekarnika?
        i jeszcze: piec na blasze czy na "pretach" - te kupne zawsze maja przazki od
        spodu
        • Gość: Miszka Re: pytanko IP: *.chello.pl 12.06.02, 19:54
          Ja robilam na blasze. Tak mnie nauczono. Te ktore ja znam nie maja sladow po
          pretach :)) Nie potrafie Ci powiedziec czy to ma jakies znaczenie a jesli tak
          to jakie.
          Czas zalezy od temperatury, kilka minut ?, proponuje tak na oko, one puchna i
          zmieniaja kolor, to widac, jak nie wyjmiesz w pore to ciemniej (pala sie a
          powinny byc blade).
          Jakby co, pytaj dalej, znajde jakas sile fachowa jak bedzie trzeba :)
          • majka14 Re: ja w sprawie tej maki do pity, 12.06.02, 20:00

            czy przypadkiem nie powinna to byc maka macowa ?
            • Gość: Miszka Re: ja w sprawie tej maki do pity, IP: *.chello.pl 12.06.02, 20:33
              A jaka to jest maka macowa ? Pytam bo zupelnie nie wiem co to.
    • rezurekcja Re: Pita wg Katarzyny Pospieszynskiej 14.06.02, 14:43
      1 lyzka drozdzy
      1/4 lyzeczki cukru
      1,5 szklanki wody
      2 lyzki oleju jadalnego
      3/4 lyzeczki soli
      3 szklanki maki
      olej lub masko do wysmarowania blachy

      1. Drozdze rozetrzec z cukrem, wymieszac z 1/4 szklanki wody, zostawic w cieplym miejscu na 10 minut.
      2.Przesiac do miski 2,5 szklanki maki z sola, wlewac powoli 1 i 1/4 szklanki wody z drozdzami, dokladnie
      wymieszac drewniana lyzka na jednolite ciasto (jak na pierogi)
      3. Przelozyc na stolnice posypana maka, wyrabiac ok. 10 minut, czesto podsypujac maka, az ciasto bedzie
      lsniace i gladkei z pecherzykami.
      4. Uformowac kule, wlozyc do miski wymarowanej maslem,, przewrocic tak, aby spod i i wierzch ciast zostal
      pokryty cienka wartwa masla.
      5. Zostawic pod przykryciem w cieplym miejscu, az podwoi swoja objetosc (przez 1i 1/2 - 2 godz)
      6. Podzielic ciasto na 4 rowne czesci, uformaowc kule, dstawic pod przykryciem na 30 minut.
      7. Ciasto rozwalkowac na placki o centymetrowej grubosci.
      8. Ulozyc po dwa placki na wysmarowanej olejem blasze, poozstawic pod przykryciem na 30 minut.
      9. Wstawic do mocno nagrznaego piekarnika (250o) i piec ok. 8 minut.
      10. Po wyjecieu z piekarnika naaatychmiast zawinąc w folie, zeby nie powstala chrupiaca skorka.

      Po ostudzeniu pite mozna zamrozic. Przed podaniem nie rozmrazac, podgrzewac w piekarniku przez 10 minut.


      Tyle Pospieszynska. Wedlug mnie (nie probowalam tego przepisu) wyjdzie raczej plackaty chlebek niz to, co
      podaja w turekciej knajpce, tez plackate, ale jest to cienkei, dwuwarstwowe (z kieszonka).

      Podobne do pity Miszki, sadzac po przepisie..
      Smacznego
      • Gość: Miszka Re: Pita wg Katarzyny Pospieszynskiej IP: *.chello.pl 14.06.02, 16:27
        Kiedy chlebki są juz w piekarniku, puchna i robi sie ta "kieszonka". Puchna
        jezeli ciasto jest rownomiernie rozwalkowane / rozklepane - to wazne. Inaczej
        wychodzi pizza :).

    • Gość: sylwia Re: nie bardzo rozumiem, po co chcecie.... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 15:06

      robić pitę same ???

      W każdym wiekszym sklepie jest do kupienia, orginalnie zrobiona
      i bardzo smaczna.
      Wkładam ja do mikrofali, cudownie napęcznieje i wówczas wkładam
      do środka to wszystko, na co mam ochotę.
      Serdeczności
      • kugel Re: nie bardzo rozumiem, po co chcecie.... 17.06.02, 09:18
        Gość portalu: sylwia napisał(a):

        >
        > robić pitę same ???
        >
        > W każdym wiekszym sklepie jest do kupienia, orginalnie zrobiona
        > i bardzo smaczna.
        > Wkładam ja do mikrofali, cudownie napęcznieje i wówczas wkładam
        > do środka to wszystko, na co mam ochotę.
        > Serdeczności
        Pitę do mikorafali?????grzeszysz!!Prawdziwą libanijską pitę podgrzewa sie na
        kamieniu, a w nieco bardziej rozwiniętych cywilizacjach króciutko sie
        tostuje.Pozdro

        • Gość: Miszka Re: nie bardzo rozumiem, po co chcecie.... IP: *.chello.pl 17.06.02, 11:23
          Ale i to co sie kupuje w supermarkecie to nie jest prawdziwa pita.... :)
          • rezurekcja Re: nie bardzo rozumiem, po co chcecie.... 17.06.02, 12:47
            Gość portalu: Miszka napisał(a):

            > Ale i to co sie kupuje w supermarkecie to nie jest prawdziwa pita.... :)

            Chyba pojde zobaczyc do supermarketu zobaczyc te kupne pity. Poprosze jakis adres supermarketu z pitami, w
            Warszawie. I na ktorym stoisku mam szukac, zebym zeza nie dostala i nie przeklinala, jak moja kolezanka szukajaca
            syropu klonowego.
            I chyba sie zawezme i wyprobuje ktorys przepis. Moze Miszki, skoro juz sprawdzony.
    • Gość: sylwia Re: polecam stronę internetową... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 13:32

      www.pita.pl/


      i zycze smacznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka