Dodaj do ulubionych

Co jest "nie-tak"-pytanie

27.01.05, 09:44
Robiłam wczoraj ciasto do tarty szpinakowej [pierwszy raz] według takiego
przepisu:
Składniki:
- 2 szklanki mąki,
- 2 małe jogurty naturalne,
- 8 łyżek oliwy z oliwek,
- sól.
Zgodnie z przepisem ciasto należy zagnieść. I tu pojawił się problem, bo
ciasto, mimo dodania 1 jajka, zagnieść się nie chciało [zaczęła mnie już
boleć ręka od tego gniecenia:)]. Było mokre, ciągnące i lepiło się do
wszystkiego, i do ręki, i do formy, mimo podsypania mąki. Nie mówiąc już o
próbie wyłożenia tym ciastem formy do tarty-wszystko "zjeżdzało" w dół:(
Co jest w tym przepisie nie tak ? Jaką konsystencję powinno mieć ciasto do
tarty [czy przed wyłożeniem formy powinno się je dać rozwałkować]. Proszę o
rady:)
Dzięki:)
Obserwuj wątek
    • dispell Re: Co jest "nie-tak"-pytanie 27.01.05, 09:55
      Wygląda na to, że dodałaś za mało mąki. :)
    • jswm Re: Co jest "nie-tak"-pytanie 27.01.05, 09:57
      jak na ciasto do tarty, to ma coś za dużo płynnych składników.
    • Gość: miszam Re: Co jest "nie-tak"-pytanie IP: *.chello.pl 27.01.05, 09:59
      Tego przepisu nie znam ale tarty robię dość często i na pierwszy rzut oka
      widać, że nie jest to przepis na... tartę. Z podanej ilości składników mokrych
      wyjdzie puszyte, wilgotne ciasto, które w stanie surowym będzie miało
      konsystencję lejącą. Wczoraj zrobiłem ciasto z maślanki, w którym na 1,5
      szklanki dawało się 2 szklanki mąki no ale porównać je można co najwyżej z
      biszkoptem czy keksem, formy wyłożyć tym się nie da.
    • dziuunia Re: Co jest "nie-tak"-pytanie 27.01.05, 10:00
      Ten przepis na ciasto to skąd?Bo on dziwny trochę jest.Zazwyczaj ciasto na
      tartę składa się z mąki i tłuszczu stałego a nie oliwy.Tutaj było zdecydowanie
      za dużo płynu w stosunku do ilości mąki.Może lepiej spróbuj użyc gotowe ciasto
      francuskie lub zrób ciasto kruche np. tak:weź 3 szklanki mąki(może być pół na
      pół krupczatka i zwykła typ 500) ,dodaj 1/2 lyżeczki soli,wkrój do tego 250 g
      masła zimnego i rozetrzyj najszybciej jak możesz to masło w mące na
      taki 'piasek'.Teraz skrop ciasto mieszając 3-4 lub nawet 5 łyżkami lodowatej
      wody i zagnieć w kulę.I to wszystko:)
    • delie Re: Co jest "nie-tak"-pytanie 27.01.05, 10:08
      Kochani jesteście:) Dziękuję.
      Dziuuniu, przepis jest bodajże z Kafeterii, ale głowy nie dam:) Spróbuję według
      Twojego przepisu.
      • delie Dziuuniu, a w jakiej temp. i jak długo piec ? 27.01.05, 10:12

        • dziuunia Re: Dziuuniu, a w jakiej temp. i jak długo piec ? 27.01.05, 10:23
          Proporcje które podałam powinny wystarczyć na dwie tarty o średnicy 26 cm.Także
          zrób z połowy albo zamroź na później.
          Rozwałkuj ciasto i włóż do formy posmarowanej masłem,uformuj wyższy brzeg
          ponakłuwaj widelcem i na to połóż papier do pieczenia i wsyp np.suchą fasolę
          czy groch,wstaw do wcześniej nagrzanego piekarnika do 180 stopni bez
          termoobiegu na ok.10-15 minut lub aż ciasto trochę się zezłoci na brzegach.Ta
          metoda nazywa się 'ślepym pieczeniem' lub 'pieczeniem na ślepo'.Takie pieczenie
          powoduje zachowanie kształtu spodu,bez tej fasoli ciasto mogłoby spłynąć na
          brzegach i uwypuklić się w środku.Jak spód będzie podpieczony to połóż na nim
          nadzienie i piecz dalej tak jak w przepisie.Możesz również przed położeniem
          nadzienia dodatkowo posmarować ciasto lekko ubitym białkiem,spowoduje to
          powstanie 'izolacji' dla wilgoci z nadzienia i ciasto od niego nie zamoknie.
          Powodzenia :)
          • delie Re: Dziuuniu, a w jakiej temp. i jak długo piec ? 27.01.05, 10:31
            Jeszcze raz dziękuję:) Wkleiłam do swojej książki kucharskiej:)
          • abere8 Fasola z pieczenia 27.01.05, 20:43
            Ciekawa jestem, czy taka fasole czy groch da sie potem jeszcze do czegos
            wykorzystac. Bo mimo ze to jest tanie, glupio tak wyrzucac od razu. Chyba zeby
            sobie zachowac woreczek fasoli specjalnie do tego uzytku.
            • giezik Re: Fasola z pieczenia 27.01.05, 20:55
              ja zawsze dzien pozniej mam fasolowke, grochowke lub fasolke po bratanku (czyli da sie wykorzystac)
              • abere8 Re: Fasola z pieczenia 28.01.05, 04:36
                To myslisz, ze taka po pieczeniu powinna zostac szybko zuzyta czy po prostu z
                rozpedu jej uzywasz na drugi dzien? W sumie przyznam sie, ze jeszcze nigdy
                fasoli nie uzywalam do obciazania, raz tylko ryzu na folii aluminiowej uzylam,
                a po pieczeniu przesypalam z powrotem do torebki, bo mi sie niezmieniony
                wydal...
                • jswm Re: Fasola z pieczenia 28.01.05, 08:56
                  ja tę fasolę studzę i chowam na następny raz. używam wielokrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka