Gość: eFka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.01.05, 11:21
Mam:
1. białe wino, półwytrawne, które jakoś bym wykończyła, a pić mi się nie chce
2. potrzebę zrobienia fajnej obiado-kolacji dla męża wracającego po
kilkudniowej nieobecności
3. jedyny sklep niedaleko, w którym sprzedają wieprzowinę, kurczaka i indyka.
no głodny będzie jak wilk i spragniony rozkoszy podniebienia, bo świństwa
pewnie jadł ...
Poproszę o jakiś zabójczy pomysł, nie wymagający spędzenia dwóch godzin przy
kuchni!
dzięki serdeczne,
F.