31.01.05, 12:07
mam pytanie czy podczas smazenia faworkow, ja robie
to na smalcu robi wam sie piana?
jesli tak to co zrobic by jej nie bylo bo poprostu nie widzialam
faworkow pod ta piana i wiekszosc mi sie spalila.
I jeszcze
jedno co zrobic gdy ciasto nie chce sie zagniesc na jednolita mase?
przepis mialam z ksiazki kucharskiej.
dzieki.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dispell Re: O faworkach "prawie" wszystko: 31.01.05, 12:10
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=faworki&ile=10&orderby=data_od+desc&spojnik=and&tag=77&poz=0&tablica
      Szukaj=forum_tresc&zywe=2&x=15& y=9
    • Gość: mnkra Re: faworki IP: *.chello.pl 31.01.05, 13:15
      Moze za duzo dalas maki?a tluszcz zapewne masz za goracy dlatego za szybko Ci
      sie usmazyly,albo jak piszesz spalily.Zobacz w galerii,zamiescilam tam
      przepis.Uwazam ze jest dobry i smaczne chrusty wychodza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka