Dodaj do ulubionych

Miszanka frutii di mare

08.02.05, 09:57
Sa takowe mrożonki. Kilka razy robiłam je (zwłaszcza kałamarnice) w panierce
lub na grilu.
Teraz noszę się z zamiarem wytaplania ich w sosie pomidorowym.
Czy po rozmrożeniu zlać je wrzątkiem, czy bezpośrednio wrzucać na oliwę?
Jaki są wasze sugestie w tym względzie?
Obserwuj wątek
    • hania55 Re: Miszanka frutii di mare 08.02.05, 10:01
      Wrzuć je do zimnej wody, żeby się rozmroziły i odcedź porządnie. Potem wrzuć na
      oliwę. Zawsze tak robię.
      • siostraheli Re: Miszanka frutii di mare 08.02.05, 10:05
        oczywiscie nie te w panierce
        • marghot Re: Miszanka frutii di mare 08.02.05, 10:07
          nie,nie z tymi w panierce mam doświadczenie.
          tzn. chodzi mi o panierkę robiona własnoręcznie ;)
          Do tych sprzedawanych już w panierce nei mam zaufania...
    • Gość: senin Re: Miszanka frutii di mare IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 08.02.05, 10:06
      zgadzam sie z hania, jesli mrozone, to rozmrozic

      ja nigdy nie stosuje sparzania, blanszowania itp jesli produkt tego nie wymaga

      Jesli to mieszanka zwana "marinara", to mozna od razu na goracy olej...

      w przypadku osmiorniczek, czy kalamarow sprawa nie jest taka prosta
      One potrzebuja albo bardzo krotkiej obrobki cieplnej albo dosc dlugiego duszenia


      jesli to jednak mieszanka, to mlode w niej kalamary, wystarczy krotko smazyc
    • dispell Re: Nie wymagają rozmrażania n/y 08.02.05, 10:08

      • Gość: landsbergk Re: Nie wymagają rozmrażania n/y IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.02.05, 12:49
        Chyba zależy jakie, ja ostatnio wrzuciłam na oliwę zamrożone krewetki i wylało
        się z nich mnóstwo wody. Lepiej więc rozmrozić i osączyć.
        • jacek1f tutaj 08.02.05, 12:54
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20158550&a=20160843
    • em_es Re: Miszanka frutii di mare 08.02.05, 10:22
      Ja robiłam takową mieszankę (małże, ośmiorniczki i nie pamiętam co jeszcze) w
      sosie pomidorowym - rozmroziłam to tylko i wrzuciłam na oliwę z czosnkiem,
      dusiło się kilka minut, potem dodałam pomidory i przyprawy. Wyszło całkiem
      smaczne, taki mniej więcej przepis był na opakowaniu i był ok. Z makaronem
      oczywiście :)
    • marghe_72 Re: Miszanka frutii di mare 08.02.05, 14:43
      krewetek nie rozmrazam.
      Woda odparuje:)
      • ks40 Re: Miszanka frutii di mare 08.02.05, 15:16
        Podam przepis jak ja robię, wychodzi z tego taka gęsta ni to zupa ni to gulasz:
        w garnku podsmażam dwie duże cebule i 3 lub 4 ząbki czosnku. Nie rumienię.
        Potem dodaję bulion (może być brutalny z kostki) i koncentrat pomidorowy. To
        się dusi aż cebula będzie b. miękka i sos zgęstnieje. Wrzucam rozmrożone i
        umyte na sitku krewetki i mieszankę owoców di mare. To wszystko potem dochodzi
        w tym gorącym sosie na wyłączonej płycie. Doprawiam ostro-kwaśnym sosem do
        owoców morza (niedużo bo przecier jest kwaśny), solą i można dodać szczyptę
        cukru ale ja robię bez. Można zalać też śmietaną ale ja robię bez. Pzdr.
        • jacek1f tak, tak, a miekkosc.... 08.02.05, 15:20
          ...sprawdzasz na osmiorniczkach, jak sa w mieszance. Mniam.
          • ks40 Re: tak, tak, a miekkosc.... 08.02.05, 15:24
            jacek1f napisał:

            > ...sprawdzasz na osmiorniczkach, jak sa w mieszance. Mniam.


            Przepraszam, czy to było do mnie?
            • jacek1f tak, tak, do KS, przepraszam n/t 08.02.05, 15:25
              • ks40 Re: tak, tak, do KS, przepraszam n/t 08.02.05, 15:30
                No to teraz mnie zaintrygowałeś, bo już myślałam, że coś palnęłam nie tak. Czy
                możesz mnie oświecić w temacie i na niwie? ;)
                • jacek1f już spieszę wyjaśnić: 08.02.05, 15:44
                  .. że tak, tak - tzn. taki przepis właśnie,
                  i ja właśnie też tak robie i sprawdzam miekkość potrawy na osmiorniczkach,
                  które sa w mieszance - jeszcze chwile pyrka wszystko w tym sosie. A jak one te
                  osmiorniczki sa juz na zab dobre, to wszystko jest bardzo dobre.
                  • ks40 Re: już spieszę wyjaśnić: 08.02.05, 15:51
                    A kiedy chcę zaszaleć dodaję łososia pokrojonego w kostę 2 x 2 cm, pod koniec
                    oczywiście i sypię dużo zielonej pietruszki (z zasobów zamrażalnikowych).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka