Dodaj do ulubionych

Dziczyzna- znacie jakies dobre przepisy

08.02.05, 20:50
od znajomych dostałam kawał dobrego mieska z dzika ale nie bardzo wiem jak je
upichcić poza zwykła marynata i potem duszenie, znacie jakies inne przepisy?
Obserwuj wątek
    • dispell Re: Dziczyzna- znacie jakies dobre przepisy 08.02.05, 20:56
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=dziczyzna&ile=10&orderby=data_od+desc&spojnik=and&tag=77&poz=0&tabli
      caSzukaj=forum_tresc&zywe=2
    • jacek1f Re: Dziczyzna- znacie jakies dobre przepisy 08.02.05, 20:57
      wrzuć w wyszukiwarkę hasło "dziczyzna" i "dzik" w temacie.
      Bylo strasznie duzo, pamiętam. I najważniejsze - świetne strony podawano też:-)
      W dodatku można było sie dowiedziec, zę teraz to chyba tylko z kłusu ten dzik
      :-0
      • linn_linn Re: Dziczyzna- znacie jakies dobre przepisy 09.02.05, 10:00
        Tagliatelle z ragù z dzika. Przepisu musialbym poszukac. Sam nigdy nie robilam
        z braku dzika. Jadam w restauracjach i bardzo mi smakuje.
    • Gość: jadzia Re: Dziczyzna- znacie jakies dobre przepisy IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.05, 10:46
      zaraz ci napisze na ragou , moment
    • Gość: jadzia Ragout z dzika IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.05, 11:09
      Robilam i bylo bardzo pyszne. Zapiekanka z makaronem.

      tego dzika moczylam noc w marynacie: czerwone wino, seler naciowy,marchewka,
      cebula, czosnek. Mieso nie ma wtedy tak intensywnego smaku dziczyzny, chybaze
      ktos lubi.Marynate wyrzucamy.

      Przepis:
      Ragout:
      750 g miesa
      75 g cebuli
      1 zabek czosnku
      120 marchewy
      100 g selera naciowego
      sol, pieprz
      25 g koncentratu pomidorowego
      300 ml czerwonego wina
      300 ml wywaru ( moze byc gotowy)
      1 lyzeczka slodkiej papryki
      2 lyzki ziol ( pierusza, rozmaryn, tymianek szalwia)

      Na rozgrzanej oliwie podsmarzyc mieso, dodac cebule, czosnek, potem marchewke
      i seler naciowy, koncentrat, potem wywar, wino.Przyprawy i gotowac 50 minut.

      ugotowac makaron( obojetne jaki)

      Do formy wrzucic ragot, na to makaron, i polac mieszanka: 3 jajaka, 1/8 l
      slodkiej smietany , pieprz. Do piekarnika na okolo 20 -30 minut 190 stopni.

      Jest pyszne i latwe do zrobienia. A co do dzika to chyba nie odyniec, bo one
      teraz chyba jeszcze sie parza i odynca nie mozna jesc. PApAPapap


      • Gość: jozek Re: Ragout z dzika IP: *.perfect.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 13:54
        a to miesko z dzika to pokroic w kostke?
        • jacek1f Re: Ragout z dzika 21.03.05, 14:35
          tak, na takie większe niz gulszowe kawałki:-)
    • Gość: jadzia cd IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.05, 11:11
      i posypac piertuszka i parmezanem albo innym serem
      • linn_linn Re: cd 09.02.05, 14:11
        ... i po co ja tu zagladam. Mniam...
    • baky Tutaj 09.02.05, 14:17
      www.knieja.pl/przepisy.php
      • brunosch Re: Tutaj 21.03.05, 14:41
        no i teraz się mści skręcanie wątków ;))) bo niejedno z Baky'm wymyśliliśmy, a
        teraz wyszukiwarka się zapycha, bo dziczyznę obgadywaliśmy przy okazji tortów,
        albo innych śledzi...
        1. Baky, przypomnij marynatę do dziczyzny - tę, do której dodałeś za dużo
        czosnku, ale po jego zredukowaniu była całkiem, całkiem.
        2. rolady z łopatki dziczej też powstały ad hoc i zdaje mi się, że Krasnowo je
        zrobiła i były dobre.
        • baky Marynata 21.03.05, 16:02
          Sucha:
          Kolendra, jałowiec (dałem garść - wystarczy 5 góra 10 ziarenek), ziele
          angielskie, liść laurowy, 4 ząbki czosnku (ja dałem duuużo - dużo za dużo)
          - 1 łyżka soli (duża), pieprz - też ostrożnie należy.

          Sól rozgrzałem na patelni, zioła zmieliłem, wycisnąłem czosnek, dodałem soli i
          chwilę wszystko razem podgrzałem mieszając.
          Jak się uwolni aromat - wystarczy. Mięso na blacie trzeba porządnie natrzeć tym
          wszystkim. Mocno i porządnie. Po czym zostawić w jakimś naczyniu na 3-4 dni.
          Po tym czasie należy już tylko naszpikować mięso śliwkami - dość gęsto i
          głęboko. Teraz wrzucamy je na gorący tłuszcz (najlepiej smalec - wysoka temp.)
          i obsmażamy na ostrym ogniu, by zamknąć naszą przyszłą pieczeń. Jest już
          rumiana, więc podlewamy winem, wrzucamy parę ząbków czosnku (w całości) i parę
          śliwek. Teraz do piekarnika... i już.
          Za te proporcje ręczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka