marpiwoszwe 11.02.05, 16:57 Czy ktos mi moze powiedziec co to jest casaha??Wiem tylko ze to cos do picia i to chyba alkohol.I czy mozna to kupic w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kwik Re: Casaha 11.02.05, 17:05 cachaca to wodka z trzciny cukrowej, dostepna w polsce od niedawna (np. bomi, piotr i pawel:) Odpowiedz Link Zgłoś
vanella No właśnie - Cachaca 11.02.05, 17:12 nie cahaca (ciekawe jak sie prawidłowo wymawia swoją drogą) pochodzi z Brazylii i robi się z niej np. drink o nazwie Caipirinha z limetką brązowym cukrem i pokruszonym lodem Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: No właśnie - Cachaca 11.02.05, 17:16 wymawia sie "kaszasa". jedna z odmian jest cachaca pitu, delikatniejsza (rowniez dostepna :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Re: Casaha 11.02.05, 17:13 Kasasza, kaszasa... chyba się czyta i mowi. Prosta, mocna, twarda wóda, uhhh. Mojito (mochito) i caipirinha (caipirinja), to u nas spotykane drinki na niej, ale są tego dziesiątki. To ichnia "wyborowa". Nie polecam próbowac w Churrasco - takiej w W-wie restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaskas Re: Casaha IP: *.client.comcast.net 11.02.05, 18:03 Mojito to wylacznie z rumem Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f racja... 11.02.05, 18:13 ... ale cachase nazywaja delikatnym (?) rumem. Moze chodzi o to ze io to i to jest wódą na trzcinie? U Brasilianos pilem mojito na cachasie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin_returned Casaha np tak: IP: *.pgi.waw.pl 11.02.05, 17:13 limonkę kroisz w kostkę i ugniatasz w niskiej szklance z 2 łyżeczkami cukru trzcinowego, wlewasz ok. 50ml (and up...) Casaha, mieszasz i dodajesz do 3/4 wysokości szklanki kruszonego lodu. dekorujesz ew. przy pierwszej szklaneczce, przy następnych już nie musisz, tylko nie dziw się, że ludziom się pić chciało hihihii Miłej konsumpcji! Odpowiedz Link Zgłoś
akaala Re: Casaha np tak: 11.02.05, 18:18 moj kolega Brazylijczyk robi kapirinie tak: bierze normalna dostepna wodke Smirnoff i miesza z syropem: woda, cukier, sok z limonek. Trick polega na (czestym) probowaniu czy konsystencja i smak juz, czy jeszcze nie. Ma byc slodziutkie, ale nie za bardzo, no i mocne, ale takie w sam raz - zeby alkohol bylo troche czuc, ale zeby nie wykrecalo. Jak jest odpowiednio pomieszane, to pije sie jak soczek, a efekty sa z gatunku niemozliwosci wstania z krzesla po paru kieliszkach. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Casaha 11.02.05, 19:44 Kaczasa:) Brazylijska wodka z trzciny cukrowej 40%, czyli ichny spirytus:)(tak pisze na butelce:). Sama raczej trudna do picia, o dosc dziwnym smaku, pierwszy posmak slodki, potem trudny do opisania, jakby lekko koniakowy, mowie o swoich odczuciach.Najslynnieszy drink to Caipirinha 1 limonka 2 lyzeczki cukru 2 porcje wodki lod limonke pokroic na osiem czesci, zasypac cukrem, zmacerowac, zalac wodka, dodac lodu. Zrobilam na niej limonowke, hmm nikt nie chce pic. Odpowiedz Link Zgłoś
el_padre Re: Casaha 11.02.05, 23:37 Na całym świecie ludzie lubią pić alkohol. Na całym świecie robią go. Robią go z tego co mają pod ręką. U nas robią z żyta, pszenicy i ziemniaków, (i oczywiście pokątnie ze śliwek, z cukru, ryżu a nawet w ciężkich czasach z landrynek) U innych pędzą z kaktusa, owsa albo przeżuwają korzonki. A na Kubie i Brazylii walą z trzciny. Nazwali to rum. I fajnie. I dorobili ideolo. I jeszcze lepiej. I trzeba się cieszyć, bo dobre to jest i potrzebne. Opowieść meksykana. Wiesz po co sól? Bo gorąco tu jest, a sól zatrzymuje wodę w organiźmie. A po co limona? Bo alkohol wypłukuje wit. C A tequlia? Żeby usłyszeć głos Boga! Jednym słowem, pij z czym chcesz i nie miej wyrzutów sumienia. I baw się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś