Dodaj do ulubionych

wątek babski:) - kosmetyki z kuchni

17.02.05, 08:56
nikogo nie wykluczam z tego watku, ale wiadomo,ze panowie raczej rzadko
uzywaja kosmetykow-gwoli wyjasnienia:)
ale do rzeczy: dziewczyny podzielcie sie swoimi sposobami na pielegnacje urody
z wykorzystaniem produktow spozywczych, tzw. "babcine spososby"
moja mama czesto robi sobie maseczki z truskawek, ogorka(rozjasniajace
przebarwienia), sama robie sobie pod prysznicem peeling gruba sola-odkaza,
poprawia krazenie, pomaga zwalczac zaskorniki i wypryski
oliwa z oliwek z jajkiem i cytryna to od dawna znany sposob na piekne wlosy,
ale osobiscie nie uzywam, bo cytryna rozjasnia, a ja jestem brunetka i nie
chcialabym tego zmieniac
jestem pewna, ze macie swoje tajemne sztuczki-podzielcie sie prosze-jak sobie
cos przypomne, to tez jeszcze dopisze
Obserwuj wątek
    • marghot Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 09:01
      do kąpieli 1 łyżka oliwy lub maka ziemniaczana (krochmal tak dobrze nawilża
      skórę, że nawet przy b. suchej nie trzeba używać balsamów);
      skórki pomarańczy zalewam b. gorącą wodą i wrzucam do wanny - kąpiel powoduje,
      że skóra jest gładka i ładnie (w mairę długo) pachnie;
      fusy kawowe mieszam z żelem pod prysznic i używam zamiast peelingu;
      sól morksa może być dodana do kąpieli bądź do moczenia zmęczonych stóp

      a tak a propos twojego stwierdzenia, że panowie raczej rzadko
      uzywaja kosmetykow-gwoli wyjasnienia:) - to uważaj, bo zaraz gruchną, że to nie
      prawda ;))) kosmetyków używają przecież do golenia, myją zęby itp. ;)))
      • invicta1 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 09:07
        > a tak a propos twojego stwierdzenia, że panowie raczej rzadko
        > uzywaja kosmetykow-gwoli wyjasnienia:) - to uważaj, bo zaraz gruchną, że to nie
        >
        > prawda ;))) kosmetyków używają przecież do golenia, myją zęby itp. ;)))

        jak gruchna, to sie uciesze-bedzie znaczylo, ze dbaja o siebie nasi mezczyzni:)

        pomysl z pomaranczami bardzo mi sie podoba-uwielbiam zapach pomaranczy

        moge dodac jeszcze mycie twarzy płatkami owsianymi-lekko sciera i troszke
        natłuszcza, nawilaza cere
    • lunatica najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 09:28
      fusy z kawy parzonej, odsączyć i wymieszać z balsamem lub kremem. używać jak
      peelingu. najlepiej w wannie lub kabinie prysznicowe ponieważ troszkę brudzi,
      ale efekt jest OSZAŁAMIAJĄCY :-)
      • dziuunia Re: najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 09:32
        Właśnie miałam to samo napisać.Nie kupuję już peelingów w sklepie,używam tylko
        fusów od kawy i mieszam z żelem pod prysznic,najlepiej Palmolive mleko i
        miód.Efekt jest niebywały,faktycznie :)
        • invicta1 Re: najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 09:34
          kurna a ja wyrzucalam fusy - koniec z tym!
          a zapach kawy zostaje na skorze? wolalabym, zeby nie
          • dziuunia Re: najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 09:37
            Spłucz dobrze albo najpierw zrób peeling mieszając fusy z kremem a później weź
            normalny prysznic i zapachu nie będzie.U mnie zapachu nie czuć później,i tak
            smaruję się balsamem dla wzmocnienia efektu ;) więc czuć tylko zapach balsamu.
            • invicta1 Re: najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 09:45
              cynamon wsypac do miski z woda dla rozgrzana stop poprawia krazenie i fajnie pachnie
              • qcharzowa Re: najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 09:51
                Na zmęczone lub podkrążone oczy okład z torebek herbaty ekspresowej. Żeby oczy
                błyszczały i również nie były zmęczone - włożyć do zamrażalnika łyżkę stołową,
                niech dobrze się schłodzi - przyłożyć na kilka sekund do oczu (zamkniętych
                oczywiście). Poza tym dla ładnego wyglądu zębów - wgryzać się w plasterek
                cytryny, ma ona działanie wybielające, oczyszczające. I jeszcze - na
                spierzchnięte usta najlepszy jest miód - wystarczy posmarować usta miodem i
                potrzymać tak kilka/naście minut. Uwaga, bo często korci, żeby miodzik zlizać.
                Ogólnie miód jest bardzo dobry dla zdrowia, podobno łyżka dziennie zapobiega
                przeziębieniom.

                pozdrawiam
              • marghot Do Invic(k)ty 17.02.05, 09:52
                Kochana,
                rozumiem, że płatki owsiane należy najpierw zalać gorącą wodą :)
                • invicta1 Re: Do Invic(k)ty 17.02.05, 10:10
                  tak-zapomnialam dodac
            • konim691 Re: najlepszy peeling na świecie 20.02.05, 14:07
              Ja zrezygnowalam z peelingu kawowego na rzecz peelingu ze zwyklego cukru:)Efekt
              jest ten sam i nie mam problemu z tym wszechobecnym zapachem kawy,co moze
              niekiedy irytowac;)pozdr
      • dea.nke Re: najlepszy peeling na świecie 17.02.05, 11:54
        ja nie mieszam z balsamem, uzywam samych fusow! Jak dla mnie to najlepszy kosmetyk! REWELACJA!
      • mantha Re: najlepszy peeling na świecie 21.02.05, 10:58
        Czy te fusy moga byc z kawy bylejakiej? kupilabym w jakims markecie opakowanie
        zbiorcze takiej gorszej i skóra jak marzenie...
    • dziuunia Podobne wątki 17.02.05, 09:52
      Na temat urody z FK:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17124949&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16219738&v=2&s=0
      Jeszcze dorzucę kwasek cytrynowy który kupuję w jednym celu-wybiela
      przebarwioną skórę dłoni i paznokcie.Cytryna też może być ale kwasek działa
      lepiej.Tylko uważać trzeba jeżeli ma się jakieś ranki,okropnie wtedy szczypie.
    • kohol Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 10:01
      Kupuję tani krem i w miseczce mieszam go sobie z paroma łyżkami soli - używam
      jako peeling do ciała.
      Zachęciłyście mnie tymi fusami, mąką ziemniaczaną i skórkami pomarańczy :D
      Muszę spróbować :)
    • lunatica Kuchnia jest anszym salone piękności - warto 17.02.05, 10:03
      mleko, miód, sól, jajka, oliwa, z sadu i warzywniaka:
      www.egocentrum.pl/index.php3?kat=11&art=64
    • lunatica Maseczka z suszonych śliwek i inne przepisy 17.02.05, 10:04
      avangarde.blog.onet.pl/
    • lunatica Domowe SPA - kilka ciekawych pomysłów 17.02.05, 10:05
      www.dbamozdrowie.pl/default.asp?id=00006&vol=28&rozdz=217&dokument=333&url=id%3D00006
    • lunatica kosmetyki z kuchni - 100 maseczek 17.02.05, 10:10
      www.wizaz.pl/w-agora/view.php?site=ogloszenia&bn=ogloszenia_ploteczki&key=1088437961
      i jeszcze kilka
      www.sfd.pl/temat136442/
    • hania55 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 10:56
      Tylko oliwa z oliwek na ręce.
    • dea.nke Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 11:59
      A na usta - miód.
      • invicta1 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 12:17
        aha wiory kokosowe w wannie w kapieli- tez peeling i natluszczenie-nie moczyc
        wlosow:) wiadomo dlaczego
        • monia_77 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 12:29
          ja tak z ciekawosci praktycznej, czy po tych fusach nei zapycha Wam sie odplyw
          w wannach lub kabinach? Bo ja sie tego cykam, a korci zeby sprobowac.


          Generalnie z domowych sposobow to bardzo polecam kapiel w letniej wodzie z
          dodatkiem kostki drozdzy, mozna ja potraktowac jak mydlo, rewelacyjnie usuwa
          wypryski i nawilza skore, podobnie maseczka otrebowo-drozdzowa.

          Na przesuszone wlosy polecam olejek rycynowy z zoltkami i kroplami cytryny (to
          dla blondynek) taka maseczka powinna byc raz w tygodniu robiona. Mialam kiedys
          baardzo przesuszone wlosy od farbowania i suszenia, no i przyznam ze efekt
          zniewalajacy polecony przez fryzjerke.
          • invicta1 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 12:35
            mi sie nie zapycha nawet po wiorach:) ale regularnie czyszcze odplyw
            a te drozdze nie narobia mi ambarasu "TAM"?
            bo juz zglupialam, ktore drozdze dobre, a ktore to zle drozdzaki
            • Gość: liliac Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.amg.gda.pl 21.02.05, 16:10
              To nie te drożdże, don't worry, Invicta!
              • invicta1 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 23.02.05, 14:53
                Gość portalu: liliac napisał(a):

                > To nie te drożdże, don't worry, Invicta!
                :) a już miałam wrażenie bulgotania wewnątrz po ataku drożdżaków :)
          • hania55 Drożdże 17.02.05, 12:35
            Rozpuszczone w ciepłej wodzie i pite codziennie są świetnym lekarstwem na
            problemy z cerą, włosami i paznokciami.
            • invicta1 Re: Drożdże 17.02.05, 12:38
              pite tak, ale jak mi wplyna, to tez dobrze?
              • monia_77 Re: Drożdże 17.02.05, 12:41
                Ha ha mi sie nic nie dzieje,ale moze zapytaj lekarza przy nastepnej wizycie.
                Wiesz jezeli chodzi o higiene intymna to bardzo wszystkim Paniom na wszelkie
                problemu polecam zamiast plynu do tejze higieny jogurt naturalny. To moja taka
                mala tajemnica byla, ale podziele sie bo dziala i zadne grzybki po nich sie nie
                robia;-))
                • monia_77 Re: Drożdże 17.02.05, 12:44
                  Aha, no i drozdze sie rozpuszczaja wiec problemu takiego jak z fusami to nie
                  ma. Proponuje zebys kostke drozdzy zastosowala tak jak mydlo pod prysznicem,
                  nic wtedy nie powinno Ci wplynąć.
                  • invicta1 Re: Drożdże 17.02.05, 12:45
                    mycie jogurtem naturalnym zalecaja nawet lekarze-pomaga uniknac infekcji i
                    zwalczac te, ktore juz sa
                    z drozdzami sprobuje jednak pod prysznicem:)
                    • monia_77 Re: Drożdże 17.02.05, 12:49
                      No zobacz to ja zmienie lekarza bo nic mi do higieny nie zalecal ;-))
                      • invicta1 Re: Drożdże 17.02.05, 12:50
                        :) ja z takiego forum przyszlam, gdzie mamy zalecenia lekarzy w malym palcu:)
            • Gość: cg vel nettie Re: Drożdże IP: *.devs.futuro.pl 20.02.05, 23:59
              ale jestescie glupie
              drozdze trzeba zabic zanim je sie wypije
              • Gość: liliac Re: Drożdże IP: *.amg.gda.pl 21.02.05, 16:12
                Ale ty sam to też nie za mądry- jak się nie zabije to też nic się nie stanie. A
                tu i tak o witaminy B chodzi.
    • Gość: Goga Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.bj.uj.edu.pl 17.02.05, 13:38
      Polecam mycie twarzy przegotowaną wodą z dodatkiem cytryny (może być wyciśnięty
      plasterek). Przeczytałam tę radę wieki temu w kapitalnej książce Lilo
      Aureden "Bądź zawze piękną" i stosuję do dziś.Skóra jest miękka, delikatna,
      lekko rozjaśniona. To dla tych, co nie potrafią sie obyć bez wody. Dla
      ciemnowłosych pań polecam pokrzywę. W sezonie (maj) zbieram i suszę większe
      ilości a potem stosuję do płukania włosów. Można też pić napar, choć teraz są
      różne gotowe pastylki do łykania. Od niedawna biorę skrzypovitę
      (pokrzywa+skrzyp+witaminy), ale jeszcze za wcześnie na efekty. Do włosów
      polecam też sok z czarnej rzepy - utrzeć, wycisnąć, nacierać głowę, trochę
      piecze (i niestety śmierdzi), ale to nic. Zawiązać chustkę, umyć głowę po kilku
      godzinach lub nazajutrz.Rewelacyjnie likwiduje łupież i wzmacnia włosy.
    • hooda Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 14:41
      potwierdzam znakomite działanie otrębów, peelingu kawowego i maseczki na włosy z
      oliwy, żółtek i cytryny.
      Ja jeszcze robię maseczkę z drożdży na twarz, oczyszcza pory, odświeża i
      wygładza, regularnie stosowana zwalcza wypryski.
      Siemię lniane - wszechstronne zastosowanie, ugotowane i przecedzone - można
      przecierać twarz, łagodzi podrażnienia, oparzenia, zaczerwienienia. Można też
      rozwodnione siemię stosować jako płukankę do włosów po myciu, w gęstszej postaci
      jako odżywkę i spłukać. Włosy nie plączą się, są mięciutkie.
      Cytryna z wodą, jako znakomity niechemiczny tonik do twarzy, czysty sok
      cytrynowy jako tania kuracja kwasami (krem z filtrami konieczny).
      Białko z jajka ściąga znakomicie pory :-)
    • Gość: figa z makiem Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.02.05, 15:42
      moj przepis to tylko zimna woda na dzien dobry na twarz i rece az po lokcie dla
      dobrego cisnienia i zimny prysznic codziennie po cieplym, nic lepszego nauka i
      chemia nie wymyslila, przyklad Margareth thacher , ktora cale zycie kozystala
      li tylko z dodrodziejstw zimnej wody, moze ona juz stara ale jara

    • mika_p Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 17.02.05, 19:24

      W dobie odżywek, balsamów do włosów i szamponów 2 w 1 to pewnie anachronizm,
      ale... woda z sokiem z cytryny do ostatniego płukania włosów. Ułatwia
      rozczesywanie. I przy długotrwałym regularnym stosowaniu troszkę zmienia odcień
      włosów z myszatego w kierunku rudawym.
      • Gość: aniel mleczko do twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:49
        a raczej delikatny peeling: łyżeczkę zmielonych migdałów wymieszać z łyżeczką
        gęstej śmietany

        wbrew pozorom nadaje się do każdej cery
        należy później zmyć letnią wodą
    • Gość: El Padre Chwilunia! A my? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:24
      Musimy to kupować!
      Ostatnio wymiękłem, bo Moja mówi kup najtańszą mieloną kawę jaką znajdziesz.
      A że byłem w Carrefurze to znalazłem. Za 250 gr - 1,80zl !!!!!
      Jak ją otworzyłem, to letko rzuciło mnie o ścianę.
      Ty będziesz to piła, zaptyałem?
      Nie to jest najlepszy peeling:))))
      • Gość: Thea Re: Chwilunia! A my? IP: *.arcor-ip.net 17.02.05, 21:30
        Fusami z kawy zapycha sie odplywy wody tak jak tu juz ktos wspomnial.
        Dlaczego nie spröbujecie z bardzo drobniutkim cukrem, olejem z pestek winogronu
        i cytryna? Wymasowac cialo pozwolic troche rozmiekczyc sköre potem znowu
        masowac dloniami, zobaczycie jakie ciemne waleczki sköry i cukru beda sie wam
        pod rekami tworzyly. Na koniec pod prysznic i nie wycierac pozwolic wodzie
        nawilzyc sköre.
        Co powiecie o maseczce z tworozku, cytryny, zmielonej kaszy gryczynnej,
        zmielonego skrzypu, konczyny czerwonej i platköw rozy. Rewelacja!

        Siemie lnianne przez noc namoczone, odcedzone, do sudu dodac pare kropli oleju
        np. z pestek winogrona (bardzo dobry olej do kupienia w Polsce) i cytryny. Ta
        mieszanka wysmarowac wlosy i przykryc je na pare godzin folia i recznikem,
        potem wymyc. Nastepna rewelacja
        • jottka re 18.02.05, 12:35
          Gość portalu: Thea napisał(a):

          > Na koniec pod prysznic i nie wycierac pozwolic wodzie nawilzyc sköre.


          eee, tak w ogóle to woda wbrew pozorom wysusza skóre:) zwłaszcza po wszelkich
          pilingach trzeba tę ostatnią czymś natłuścić


          > Co powiecie o maseczce z tworozku, cytryny, zmielonej kaszy gryczynnej,
          > zmielonego skrzypu, konczyny czerwonej


          ten składnik budzi we mnie straszne przeczucia

          :)

          • Gość: kohol Re: re IP: *.crowley.pl 18.02.05, 15:17
            Hahaha! Faktycznie!
            Gratuluję sokolego oka!
            :D
          • Gość: Thea Re: do jottka IP: *.arcor-ip.net 18.02.05, 21:12
            Gość portalu: Thea napisał(a):
            >
            > > Na koniec pod prysznic i nie wycierac pozwolic wodzie nawilzyc sköre.
            Odpowiedz Jotty na powyzsza wypowiedz.
            > eee, tak w ogóle to woda wbrew pozorom wysusza skóre:) zwłaszcza po wszelkich
            > pilingach trzeba tę ostatnią czymś natłuścić

            Najpierw poczytaj dobrze, pomysl a potem krytykuj.
            Woda w tym wypadku nie wysusza sköre. Wrecz przeciwnie. Tluszcz (olej z pestek
            winogronu)natluszcza sköre, woda nawilza, cytryna wygladza i pobudza sköre do
            produkcji kolagenu.
            Jesli chodzi o olej z pestek winogronu, radze poczytac na ten temat jaka ma
            wartosc i czym jest. Na zachodzie jest bardzo drogi i jest bardzo cennym olejem.
            Slyszalas juz cos o takim pojeciu jak antioxidanten?

            Thea napisala:
            Co powiecie o maseczce z tworozku, cytryny, zmielonej kaszy gryczynnej,
            > > zmielonego skrzypu, konczyny czerwonej
            Jotta skrytykowala
            > ten składnik budzi we mnie straszne przeczucia
            >
            Znasz zawartosc skladnikowa kaszy gryczannej albo ziela skrzypu czy konczyny
            czerwonej?
            Przeczuwac mozna bardzo duzo przy czym mozna sie bardzo mylic.
            Pozdrowienia
            Thea
            • jottka Re: do jottka 18.02.05, 22:47
              > Gość portalu: Thea napisał(a):

              > Odpowiedz Jotty


              a to nie znam takiej pani:( ale na wszelki wypadek sie wypowiem:)



              > Najpierw poczytaj dobrze, pomysl a potem krytykuj.

              to bardzo słuszna uwaga tak w ogóle:)



              > Woda w tym wypadku nie wysusza sköre.


              woda jako taka jest wprawdzie mokra, ale na skórę działa wysuszająco, a nie
              nawilżająco - piling jest zabiegiem, najogólniej mówiąc, dość agresywnym, nie
              dla każdego i zawsze trzeba po nim czymś skórę 'uspokoić'




              > Slyszalas juz cos o takim pojeciu jak antioxidanten?

              skund, psze pani, gdzieżbym sie domyślała, o czym tu do mnie w obcem narzeczu prawią



              > Znasz zawartosc skladnikowa kaszy gryczannej albo ziela skrzypu czy konczyny
              > czerwonej?


              dobra, thea, spróbuję na serio:) z twojej nieortodoksyjnej polszczyzny
              wnioskuję, że przebywasz od dawna poza krajem, ale bez skorygowania co najmniej
              jednego popełnionego przez ciebie błędu językowego nie wyjdziemy z impasu

              napisałaś 'konczyna czerwona' - domyślam się bystrze, że chodzi ci o koNIczynę,
              ale ponieważ nie używasz polskich znaków diakrytycznych, można równie dobrze
              założyć, że napisałaś 'kończyna czerwona', czyli czerwona rączka czy nóżka - i
              stąd mój radosny komentarz

              ja siem wygłupiam, a nie usiłuje ci dokopać z ponurą miną czekisty:)
              • Gość: Thea Re: do jottka IP: *.arcor-ip.net 18.02.05, 23:50
                tak mieszkam poza granicami kraju. Tych literek z kropkami czy kreskami nie
                posiadaja moje klawiatura do pisania. Wprawdzie posiada möj koputer ale bym
                musiala go wiecznie przestawiac i to jest mi bardzo niewygodne. Co do jezyka
                polskiego, po tylu latach uzywania innego jezyka poza polskim, przyznam sie ze
                sie tak juz zawezil ale zaczelam od pewnego czasu na nowo go cwiczyc duzo
                czytajac i piszac po polsku.

                >woda jako taka jest wprawdzie mokra, ale na skórę działa wysuszająco, a nie
                > nawilżająco - piling jest zabiegiem, najogólniej mówiąc, dość agresywnym, nie
                > dla każdego i zawsze trzeba po nim czymś skórę 'uspokoić'

                Jak te metode wypröbujesz na malutkim palcu u reki, wtedy podyskutujemy.
                Nie chce Cie przekonywac na sile, przeciez masz prawo do twojej woli i decyzji
                ale kiedy mam racje, bronie ja zaciekle. Dlaczego, te metode polecila mi
                kosmetyczka jako naturalna metode i najbardziej skuteczna w dodatku tania.
                Wypröbowalam ja i sie do niej przekonalam, fantastyczna metoda szczegölnie do
                suchej sköry na nogach.
                Pestki z winogron zawieraja bardzo cenne skladniki tak zwane antioxidanten ten
                zwrot znalazlam tez w medycznych stronach polskich. W kazdym badz razie jest
                znanym zwrotem skoro sie go cytuje. Antioxidanten dzialaja silniej jak wit. E;
                C. Kupowalam latem ubieglego roku w polskiej aptece wyciag z pestek winogron w
                tabletkach i na ten temat troche podyskutowalam z pania mgr. poniewaz zadala mi
                pytanie skad ja ten srodek znam on jest bardzo malo popularny w Polsce.
                Niektöre okolicznosci zyciowe zmusza czlowieka do zaciagnieci troche szerszej
                wiedzy na takie tematy i przy okazji dowiaduje sie czlowiek nie tylko z
                dziedziny medycyny ale takze zastosowan pewnych srodköw w kosmetyce. Dlaczego
                miala bym kupowac kremy naszpikowane chemicznymi srodkami jak moge w inny
                sposöb wykorzystac nature do tych samych celöw co przemysl chemiczno-
                kosmetyczny z jeszcze lepszymi efektami.
                Co do wody - nie kazda woda wysusza sköre. Woda goraca wysusza sköre, zimna
                pobudza krazenie i dzialalnosc sköry. Jak letnia wode uzyjesz pod prysznicem
                nie musisz miec obaw, ze zaraz twoja sköra bedzie wysuszona a jak nie uzyjesz
                recznika i pozwolisz twojemu cialu wyschnac w normalny sposöb, zrobisz wiecej
                jak jakis nawilzajacy krem.
                Pozdrawiam
                Thea
                • jottka Re: do jottka 19.02.05, 00:11
                  emmm, jednakowoż trudno dyskutować w stylu 'a moja pani kosmetyczka
                  powiedziała':) inne wiadomości posiadam, no ale że w tej chwili nie rzucę się do
                  kompletowania bibliografii wspierającej me argumenta, to zgódźmy sie na formułkę
                  'we agree to disagree'.


                  natomiast tajemnicze 'antioxidanten' to po polsku 'antyutleniacze', która to
                  nazwa funkcjonuje w języku od dawna, co nie zmienia faktu, że leniwe albo
                  niedokształcone jednostki - jak autorzy stron, o których piszesz - będą się
                  posługiwać dosłownym zwrotem obcojęzycznym:)
            • Gość: Bang Re: do jottka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:57
              No dobra, ale skad wziac koniczyne, skrzyp i roze? Koniczyna kwitnie tylko
              gdzies przez miesiac w roku, skrzyp tez jakos tak, wiec jest to maseczka
              sezonowa, czy mozna ja tez robic z suszonych roslin?
              • Gość: Marta Re: do jottka IP: *.4web.pl 19.02.05, 16:48
                Myslę, że bez najmniejszego problemu można tę maseczkę robić z suszonych
                produktów, a nawet trzeba tak robić, bo skrzyp po zebraniu od razu sie
                suszy...Od razu dodaję, że czerwona koniczyna to nie ta rosnąca na kazdym
                trawniku, czerwona jest bardziej wybiórcza, rosnie na lepszych glebach i ma
                wartości lecznicze:)))))
                Myślę, że susz koniczyny można znależć w niektorych zielarskich sklepach, a
                jeśli tam nie będzxie---------> tu nie żartuję(!) należy zapytać kogoś kto
                choduje króliki( czerwona koniczyna jest im dodawana do normalnej, na
                płodnośc:))))) Mój dziadek to zielsko dodawał, przynajmniej:)))
                Dodam tylko, że mniej więcej widzę na co ta maseczka ma działać--------> do
                skóry zmęczonej i z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi , to widać od razu po
                krziemionce:)))
                Radzę uwazać na tę maskę ludziom o bardzo wrażliwej skórze-----> zarówno
                skrzyp, jak i koniczyna sciągaja mocno naskórek, mogę przesuszyć i podrażnmic,
                także delikatnie:))))
            • a.kopiko1 Re: do jottka 23.02.05, 14:47
              Gwoli wyjaśnienia - woda nie nawilża!!! Ona nie ma żadnych właściwości dla
              skóry. Nawilża, to znaczy, że skóra przyjmuje wodę do naskórka. Gdyby tak było,
              to wychodząc z wanny bylibyśmy napuchnięci i o wiele więcej kilo mieli. A tak
              nie jest.
    • Gość: kiwi Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.chello.pl 17.02.05, 21:43
      A ja lubię owocowo: truskawki sobie rozgniatam na papkę i umieszczam na
      obiliczu. Potem spłukuję chłodną wodą, bardzo ptzyjemne, ślicznie pachnie no i
      przy okazji gimnastyka mięśni twarzy, bo trudno powstrzymac się od
      oblizywania...
      Na twarz takze plasterki ogórka świeżego, a wilgotną, wewnetrzną strona skórek
      ogórkowych smaruję dłonie. Kiedy wyciskam cytrynę, pustymi połówkami "smaruję"
      łokcie. Są delikatne i miękkie, kiedyś nie były takie miłe.
      Potwierdzam żółtka do włosów, cytryne, czarna rzodkiew. Widziałam fantastyczne
      tego efekty ale sama - sporadycznie. Miód na spierzchniete wargi - tak, ale
      takze - na spierzchnięte dłonie! Oliwa wmasowywana w dłonie i paznokcie -
      znakomita.
      po prostu jak się nasmaruje tą oliwą, pokropię cytryną, ugarniruje ogórkiem, to
      tylko sie rozglądam za jakim pokaźnym półmiskiem, żeby się na nim ułożyć...
      • Gość: ofka Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.05, 12:14
        Ciepła serwatka do mycia buźki i szyi, maseczka z rozgniecionego banana.
        • invicta1 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 18.02.05, 12:28
          a kapie sie któraś w mleku?
        • Gość: kiwi Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.chello.pl 18.02.05, 16:46
          Serwatka! Tak! Zapomniałam o serwatce! Fantastyczna dla cery zmęczonej,
          zwłaszcza przy rozszerzonych porach! No i maseczka z białka kurzego jaja. Jedni
          mówią, zeby ubić na pianę, ale inni stosują "gluta" bezpośrednio na twarz.
          Świetnie ściąga i jest sprawdzonym remedium, gdy masz ledwie kilka chwil by się
          przygotować. Uwaga! Zmywać, gdy wyschnie, wyłącznie z i m n ą wodą!
          • Gość: ima Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.task.gda.pl 18.02.05, 17:24
            Maseczka z mleka w proszku nałożona na czas kapieli w wannie. Nawilża i wygładza.
          • Gość: mica1 Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.VR2.NYC4.broadband.uu.net 19.02.05, 23:28
            Przepraszam za glupie pytanie,a skadze wziac tej serwtki?
            • Gość: ofka Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 18:52
              Serwatka - pozostałość po zrobieniu sera. Zagotować mleko, zakwasić sokiem z
              cytryny lub kwasem mlekowym - do kupienia na półce z żywnością naturalną -
              zamieszać, po wytworzeniu skrzepów odcedzić na sitku. Ser znakomity, serwatka
              do picia i do mycia.
    • iswiss A toniki ? 19.02.05, 01:44
      Znalazłam tutaj tylko jeden przepisik na tonik. A może trochę więcej ich znacie
      (chodzi mi szczególnie o cerę mieszaną, ale oczywiście na inne cery tyż).
    • Gość: ella Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.pl / *.elektrosat.pl 20.02.05, 13:35
      Płatki owsiane - kilka łyżeczek zalać wrzątkiem, po 20-30 minutach rozetrzeć na
      papkę, nabierać na dłoń i delikatnie masować twarz. Wspaniale oczyszcza i
      nawilża.
      Jogurt naturalny - w charakterze mleczka do zmywania twarzy albo jako składnik
      maseczek (można dodać np. rumianek lub miętę z jednej torebki ekspresowej).
      Napar z rumianku - łagodzi podrażnienia, wygładza. Przechowywany parę dni w
      lodówce można stosować jako tonik; podobnie zresztą inne zioła: mięta, bratek,
      krwawnik. No i bratek do wewnątrz - ale tu trzeba mieć cierpliwosć i całymi
      tygodniami to pić...
      • magdele Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 20.02.05, 17:04
        Plukanki ziolowe do wlosow- uzywalam ich po myciu wlosow. Super efekty, ale
        dopiero po minimum miesiacu stosowania. Trzeba tez bardzo uwazac bo ziola
        potrafia mocno brudzic, stad koniecznosc uzywania specjalnego ciemnego recznika
        i natychmiastowego mycia wanny/umywalki/prysznica (wystarczy sie zapomniec i
        trzeba bedzie w pocie czola szorowac zacieki).
        Jakie stosowac ziola? Hmm... Ja, jako szatynka uzywalam:
        1)pokrzywy i skrzypu (dla kondycji wlosow)
        2)lisci gruszki dla polysku
        3)lisci i/lub zielonych ususzonych skorup z orzecha wloskiego (moje wlosy
        nabraly po tym kasztanowego polysku)
        Moja glowna inspiracja i kopalnia gotowych recept byla ksiazka "Kosmetyka
        naturalna" autorstwa M. Lange-Ernst.

        • Gość: ....... Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:14
          żałuję ,że nie mam wanny
          • Gość: asjenka Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.visp.energis.pl 20.02.05, 21:17
            zamrażam w woreczkach do lodu napary z ziół - np. mięty, melisy, rumianku,
            czasem zielonej herbaty i rano przecieram kostkami takiego lodu twarz, czasem na
            przemian z gorącą wodą, robię buzi taki 'kontrastowy prysznic'. Bardzo polecam.
            • Gość: gogo Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.mt.pl / *.mt.pl 21.02.05, 10:43
              siemie lniane na wlosy ;-) ale sa pozniej mieciutkie ! niestety szybciej robia
              sie oklapłe ;-(
              • Gość: sekret francuzek Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:38
                co zrobić jak zal nam 300 zł na maseczkę Diora? Kilka kropel oliwy mieszam z
                kupionymi w aptece kropelkami Vit C dla dzieci. Mieszam oliwę na dłoni,
                rozgrzewam i myk dodaje witaminę i na twarz. fraancuski robią to codziennie i
                efekt jest rewelacyjny!!! polecam wam!
    • justymon Re: wątek babski:) - kosmetyki z kuchni 21.02.05, 14:27
      A ja slyszalam, ale nie sprawdzilam...zeby do kapieli wsypywac mleko w proszku,
      czy Ktosia to sprawdzila???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka