Dodaj do ulubionych

czego nie znosiliscie w dziecinstwie?

IP: 62.233.191.* 22.02.05, 18:37
pojawil sie watek niedobry szpinak.
niegdy nie chodzilam do przedszkola i nie jadalam w szkolnej stolowce, wiec
nie wiem o czym piszecie, ten temat mnie nie dotyczy
Ale jestem ciekawa, czego jeszcze nie znosiliscie w dziecinstwie?
Ja nie znosilam jajek - a teraz lubie.
Nie lubilam parowek i nadal nie lubie

Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 18:39
      Wątróbki, która we mnie próbowano wcisnąc w przedszkolu. A ona mi rosła w
      gardle. Blee :(
    • Gość: miju_princess Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:48
      *kisielu (kiślu?) fuu nadal nie mogłabym tego przełknąć
      *wątróbka ..jw. ochyda

      • Gość: jaa Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 19:16
        kisiel, sledzie i watrobka! i dalej nie znosze!
        • szczawka Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 20:51
          jak bylam mala to wciskano mi na sile takie potrawy:
          -watrobka
          -marchewke z groszkiem
          -czerwony barszcz
          -flaki
          -miesne galaretki
          -brukselke
          -dziczyzne-mama miala dojscia
          -czernine
          -podroby typu serca,zoladki,plucka
          teraz gdy mama nie stoi nademna i nie wpycha mi w usta nic na sile przekonalam
          sie do marchewki z groszkiem,brukselki,barszczu czerwonego.reszty jak nie
          jadalam tak nie jem.moze to wynika z obrzydzenia.nie wiem
    • mnkra klusek lanych gotowanych na mleku 22.02.05, 18:52
      Odruch wymiotny na samo slowo czosnek. A teraz nie potrafie sie bez niego
      obejsc, spozywamy w ilosciach hurtowych
    • paprotka-gd Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 18:56
      Byłam okropnym niejadkiem , potrafiłam godzinę ślęczeć nad talerzem gdy miałam
      do czegoś niewytłumaczalne uprzedzenie jak np do smazonych ryb , śledzi nie
      jadłam w żadnej postaci ani kalafiora czy brukselki , wątróbek też nie , jajek
      sadzonych , czosnku , suchych kiełbas , z szynki ściągałam tłustą otoczkę a
      szpinak topił się na talerzu w moich łzach .
      • monikate Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 19:02
        Ryb, zwłaszcza śledzi- i nadal nie znoszę!
        Zup owocowych tak samo, brrr!
      • paprotka-gd Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 19:02
        a , i jeszcze przypomniałam sobie , że chleba razowego i pumpernikla też
        absolutnie nie
      • Gość: ania Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:05
        to chyba o mnie?
    • Gość: X Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.access.telenet.be 22.02.05, 19:08
      Mysle , ze wielu znienawidzonych smakow trzeba uczyc sie na nowo i w innym
      wydaniu
      Tak bylo u mnie z ryzem , szpinakiem , miesem w sosie (o zgrozo ale teraz
      lubie )
      nie przekonalam sie jednak nigdy do mleka chociaz zawsze lubilam zsiadle i
      jogurty
    • jswm Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 19:18
      ja w dzieciństwie nie znosiłam jeść :), szkoda, że mi trochę z tego nie
      zostało...
    • Gość: ola Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.aster.pl 22.02.05, 20:04
      serek topiony, jogurt owocowy (był chyba jeden rodzaj), szpinak, zupa grzybowa,
      galaretka, kisiel, sałatka ziemniaczana z majonezem, ptysie, eklerki
      • szczawka Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 20:57
        watrobka
        czernina
        serca,
        salceson,
        barszcz czerwony
        szczawiowa
        • Gość: kate Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:04
          Nienawidziłam mleka- w podstawówce przeżywałam katusze, bo wówczas serwowano je
          w butelkach (takich jak kefir) i nauczycielka(zapamietałam polonistkę- do tej
          pory jej nie lubie) stała nade mną i pilnowała az tę letnią (ogrzewaną pod
          prysznicami kolo sali gimnastycznej) zawartość w siebie wleję. Minęło 30 lat i
          sie na to wspomnienie wstrząsam!
          Wybierałam tez groszek z sałatki jarzynowej- ale to, na szczęście ,mi minęło.
          • Gość: kajtek Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: 62.233.191.* 23.02.05, 14:07
            przypomnialo mi sie gorace mleko na dlugiej przerwie - z kozuchem :((( ochyda
            • jacek1f Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 14:27
              W ogóle nie znosiłem jedzenia, bylem potwornym niejadkiem.
              Ale tak na prawdę, to przekleństwem była wątróbka w każdej postaci, którą
              przepisywał mi na recepte (sic!) lekarz. W ten sposób byłem nieustannie
              przeładowany wątróbkowo.
              I choć prawo równowagi sprawiło, że teraz mogę zjeść z chęcią dosłownie prawie
              wszystko, a i sam robię czasem wątróbkę (dla zasady :-)), to jednak niemiłe
              wspomnienie gdzieś tam pozostało. Zjadam, ale żebym radośnie to robił.. to nie
              za bardzo:-(
    • Gość: totos jajek... IP: *.firstannapolis.com 22.02.05, 21:06
      ...gotowanych na twardo i podawanych w szarym sosie jako drugie danie w
      przedszkolu...trzeba bylo toto scigac widelcem po calym talerzu bo sie
      slizgalo....:-(
    • jotcha Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 21:25
      Zup mlecznych oprócz bułki z mlekiem i cukrem przyrządzanej przez mojego tatę.
      Zup wszelakich oprócz rosołu (do dziś za zupami nie przepadam ale jestem dużą
      dziewczynką i nie grymaszę)
      Mleka/kakao/kawy inki - a szczególnie kożucha a fe!
      A poza tym byłam wszystkożerna...

      Ostatnio zwykłe ryby smażone (dorsz, pstrąg, karp), które uwielbiałam przestały
      mi smakować :( o co chodzi?

    • apacz82 Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 21:31
      najbardziej zupy mlecznej nawet teraz jak czuje zapach gotowanego mleka robi mi
      sie niedobrze fuj:-((
      • abm22 Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 11:34
        fakt: mleko, zupa mleczna, kożuch z kakao blllllllleeeeeeeeeeeod zawsze i na
        zawsze. do dzisiaj nie umyję nawet garnka po mleku:(
        • olabogga Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 14:35
          kożuch na mleku to do dziś moja zmora. nie wypiję kawy, kakaa (o bogini, jak to
          się odmienia?), kawy inki, jeśli została zrobiona z tłustym podgrzanym mlekiem.

          jako dziecko brzydziłam się rozgotowanego pora w zupie. wyciągałam te nitki i
          układałam wianuszek na brzegu talerza. o marudzeniu nie było mowy, dostałabym w
          dupę:-)))

          poza tym wszystko lubiłam i jadłam w ogromnych ilościach co mi zostało do dziś!
          • Gość: wiedzma kakao IP: *.3web.net 26.02.05, 19:25
            Zawsze bedzie "kakao" - pilam kakao, dlaczego nie pijesz kakao, nie widzialas
            gdzies mojego kakao itd..
            To slowo sie odmienia, ale nie zmienia. :))
    • Gość: kiwi Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.chello.pl 22.02.05, 21:58
      salcesonu
      1. flaków
      2. śledzi wszelakich
      3. tzw. galaretki z nóżek
      oraz, nie wiedzieć czemu, nienawidziłam buraków. To ostatnie zmieniło sie
      diametralnie.
      Co do śledzi, nauczyli mnie jeść je ... górale! Ale tylko w śmietanie. Potem,
      ponieważ rodzina śledziolubna, nauczyłam się je robić na wiele sposobów. Mam
      nawet opracowania autorskie!
    • e_katt moją zmorą 22.02.05, 22:00
      czasów dzieciństwa były zupa burakowa ale taka stołówkowo-szkolna (brr.. taka
      słodka, od buraków i śmietany, którą była zaprawiona, a poza tym ta kupa
      ziemniaków puree..... no tragedia!)
      poza tym smażona wątróbka, z cebulą, zawsze jakaś żylasto-twardawa..


      po latach okazuje się, że z jednej strony smak się zmienia,
      po drugie wszystko można polubić - kwestia tego, jak jest zrobione

      (bo i buraki, i wątróbkę dzisiaj uwielbiam ;-)
    • hania55 Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 22.02.05, 22:00
      Nie lubiłam, a lubię:

      - szpinaku,
      - szynki,
      - kaszy gryczanej,
      - golonki,
      - ozorków.

      Nie lubiłam i nie lubię:

      - czekolady czekoladopodobnej.
    • Gość: cerata Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.05, 22:03
      1. zupy owocowej z makaronem
      2. szpinaku
      3. tranu
      4. kożucha na mleku
      5. serka topionego
      6. sera żółtego
      7. kapuśniaku
      8. gołąbków
      9. kaszy
      10. bigosu
      11. ryżu
      12. bananów
      13. jabłek
      • Gość: antycyponek Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 08:35
        Ja nie cierpiałam:
        - marchewki z groszkiem
        - kotletów mielonych
        - gotowanej wołowiny
        - wątróbki
        - ciepłego mleka (mama musiała pisać karteczki do szkoły, żeby mnie nim nie
        poili, bo miałam natychmiastowy odruch wymiotny)
        Z tego zestawu w tej chwili lubię jedynie marchewkę z groszkiem i to
        odpowiednio przyrządzoną.
        Uwielbiałam za to tłuszczyk od szynki. Jak rodzice jedli szynkę i odkrajali
        tłuszczyk to ja krzyczałam: biba, biba (chyba myślałam, że to ryba) i domagałam
        się, żeby mnie tym nakarmić. Teraz sama odkrawam "bibę", nawet od szynki
        parmeńskiej.
    • Gość: kiwi Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.chello.pl 23.02.05, 08:42
      Z rzeczy nietypowych: mija córka nie znosiła ziemniaków, naprawdę przeżywała
      katusze gdy lądowały na jej talerzu, po prostu nie i basta. Byłam jedyną mamą,
      która co roku pisała karteczki do przedszkola żeby nie musiała jeść ziemniaków
      ale ponieważ w przedszkolu, zresztą bardzo dobrym, nie bardzo było miejsce na
      fochy, pisałam że jest "uczulona" na ziemniaki.No i miała święty sposkój. Ale
      do dzis jada je tylko kiedy nie wypada nie jeść. Także frytki, pieczone, puree,
      z wody, wszelakie.
      • monia_77 Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 14:38
        Torsje na widok mleka w kazdej postaci, a zwlaszcza cieplego mleka z korzuchem,
        nikt nie mogl podejsc do mnie z tym, gotowanego mleka do tej pory nie cierpie.

        Kotletow schabowych robionych saute w majeranku, ktore robila moja mama co
        najmniej raz w miesiacu, twarde to to i chodzilam z takim kotletem w buzi przez
        caly dzien, az powyciagaly mi sie policzki.

        Na widok stolowkoweto szkolnego szpinaku wygladajacego jak krowi placek
        dostawalam ataku smiechu, bo w domu szpinak wyzeralam z garnkiem prawie
        zawsze ;-)

        Zupa serowa z przedszkola - torsje ogromne.

        Wszelkie zupy owocowe czyli zwykly kompot z kluchami, lub truskawki z
        makaronem, w ogole makaronowi na slodko zawsze powiem NIE.

        Kompoty, dzemowy i kisielowe dzieki koloniom feee, podobnie dżem truskawkowy
        taki sztywny lycha krojone, feeeee

        Chomikowalam jedzienie w policzkach czesto jak mi cos nie smakowalo bo jako
        dziecko mialam "rozkoszne pućki" no i robilam po to bo zmuszano mnie do
        jedzenia, ktorego jakos i jak nikt nie widzial to luuuuu.
    • baky Ryż z cukrem i cynamonem 23.02.05, 14:27
      Czym w przedszkolu byłem katowany. Teraz ryż uwielbiam, ale na zapach cynamonu
      robi mi się (nadal) bardzo żle.
      • baky Zapomniałem o owsiance. Koszmar_n/t 23.02.05, 15:12
        • scoutek mleko fuj! 23.02.05, 15:19
          nienawidzilam zapachu gotowanego mleka.... bosze, do tej pory mna wstrzasa....
    • mantha Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 15:08
      Wszystkich zup i przede wszystkim marchewki - do dzis mi zostalo.
      • Gość: kajtek Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: 62.233.191.* 23.02.05, 16:44
        najczesciej powtarza sie mleko.
        czytajac ten watek przypomnialam sobie rozne swinstwa z dziecinstwa, ktorych
        nie znosilam i lista robi sie dosc dluga:
        1. gorace mleko z korzuchem
        2. zupy jarzynowe - wszystkie zupy oprocz pomigdorowej i rozolu
        3. kasza gryczana
        4. kielbasa krakowska sucha - generalnie wzystkie kielbasy
        5. parowki
        6. ciemny chleb
        7. ser zolty
        8. dzem truskawkowy
        9. kompot truskawkowy
        10. gorzka czekolada
        11. kotlety mielone
        12. nozki w galarecie
        13. jajecznica (generalnie jajka pod kazda postacia)
        14. bigos
        15. czernina - mimo, ze nigdy nue jadlam - a dzisiaj chetnie sprobowalabym
        16. flaki
        • Gość: anicka Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:56
          nie cierpialam miesa,a zwlaszcza wolowiny,ktora zylasta i twarda,nie dala sie
          pogryzc i przelknac(wiec jak nikt nie patrzyl,myk,z buzi do
          kieszeni,hehe).pomidorow nie znosilam,mleka gotowanego,czosnku,cebuli,purree
          ziemniaczanego,kanapek wszelkich,sledzi(bleh).zajadalam sie za to
          ciekawostkami,dzis nie do pomyslenia:makaron z cukrem,smietana z cukrem i
          kakao,rozowe szminki mamy.
    • ianek70 Jęzor krowy! 23.02.05, 19:28
      Ohyda. Jak nie macie szkockich babci, to może nigdy Wam nie zagrożono tym,
      nawet schowanym w kanapce, żeby skórki nie było widać. I to na żimno! Muszę
      jednak przyznać, że nie wiem, czy smakuje tak strasznie, jak brzmi i wygląda bo
      zawsze uciekałem ze stołu.
      • Gość: lanka Re: Jęzor krowy! IP: *.spm.pl / *.spm.pl 23.02.05, 20:05
        wędzony ozór jest bardzo dobry po zdjęciu skórki! smakuje jak szynka. Ja byłam
        zmuszona do zjedzenia smażonego móżdżku!!!Myśl o tym do dzisiaj wywołuje odruch
        wymiotny
    • lobelia1 Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 20:07
      Zup nie znosiłam, oprócz rosołu i do dziś mi zostało. A najgorsze były
      jarzynowe. Rodzina się nade mną znęcała każąc mi siedzieć nad talerzem
      stygnącego zupska dopóki nie zjem ... Nie wiem właściwie, czemu się tak upierali
      bo generalnie byłam mało wybredna i poza zupami w zasadzie żarłam wszystko w
      normalnych dla dziecka ilościach i bez grymasów, w tym np. gotowane warzywa -
      fasolka szparagowa z wody była moim ulubionym pożywieniem, w zupie już nie. A
      szpinak bardzo lubiłam, ale nigdy nie chodziłam do przedszkola, a taki robiony
      przez moją babcię był pyszny...
      • Gość: x-worow Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:40
        skwarki ze soniny (do dzis nienawidze)
        brukselka (nie jadlem od 8 roku zycia)
        banany (dzis jeden z moich ulubionych owocow
        zupy mleczne (nie jadlem i nie bede jadl)
        mieso kazde(zawsze z bratem jedlismy jedna kanapke, ja chleb, on kielbase)
        wyroby czekoladopodobne (najac 5 lat, ku obuzeniu sasiadek, bylem stanie towypluc)



    • jarek_zielona_pietruszka Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 23.02.05, 20:26
      ja do 8 roku życia byłem strasznym niejadkiem,później babcia się mną zajęła i
      zacząłem jeść jadłem wszystko. a rzeczy których nie jadłem mogę wymienić
      stołókowe zuoy mleczne - te babcine zajadałem ze smakiem. nie jadałem pączków od
      chwili gdy zjadłem ich 12 i chorowałem przez dwa dni, no i wymienianej wątróbki,
      ale z powodu bardzo prozaicznego zjadłem na stołówce z żółcią i przez wiele lat
      czułem do niej awersję.teraz jadam .
    • Gość: koka Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: 217.153.241.* 23.02.05, 21:00
      Wątróbki (blee)
      Zostało do dzisiaj.
      Zupy owocowej (blee).
      Zostało do dzisiaj.
      Poza tym jadłam WSZYSTKO.
      Zostało do dzisiaj.

      Ale pamiętam jeszcze że w dzieciństwie miałam okazję spróbowac oliwek i koniaku
      i nie mogłam zrozumiec dlaczego dorośli biora to do ust. Dzisiaj bez oliwek nie
      ma życia, a i koniaku nie odmawiam.
    • Gość: Anka Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:26
      1. Mleka nie znosiłam już jako kilkumiesięczny osesek i zostało mi to do
      dzisiaj.
      2. Poza tym nie lubiłam sera pod żadną postacią. Pierogi z serem jadłam w ten
      sposób, że wybierałam ser i wcinałam samo ciasto (smażone i posypane cukrem).
      Teraz sery uwielbiam.
      3. Marchewki w zupie - zawsze robiłam z niej szlaczek wokół talerza.
      4. Wątróbki.
      5. Pomarańczy.
      6. Szpinaku.
      • Gość: Cynamoon Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:31
        To straszne, ale chyba nie bylo takiej rzeczy. Lubilam wszystko.
        Teraz moglabym wymienic wiele rrzeczy za ktorymi nie przepadam...
    • Gość: Opty Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:22
      Przede wszystkim mleka, mleka, mleka! A musiałam je pić. A już mleka od kozy
      (ciocia na wsi miała wspaniałą kozę)to po prostu nie mogłam znieść. Jest
      strasznie tłuste.
      Po drugie zimnych buraczków.
      Po trzecie rozwodnionych (stołówkowych) kompotów.
      Niestety nie wyleczyłam się z tych fobii do dziś.
      Pozdr.
    • winieta Re: czego nie znosiliscie w dziecinstwie? 24.02.05, 13:52
      kasza manna - numero uno,
      owsianka,
      wątróbka - dzięki mężowi poznałam wątróbkę w wersji jadalnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka