Dodaj do ulubionych

mam ochote na owoce

03.03.05, 16:54
jablka juz mi sie znudzily
surowizny nie moge zadnej na razie
czy mozna upiec mango, albo obgotowac chociaz?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 16:56
      gruszkę obgotuj
      • schaetzchen Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:02
        Albo banana upiecz (w skórce, czarny ma się zrobić)


        ------------------------------
        - A niech mnie, co pan tam ma?
        - Trufle.
        - Och, dobra. Trufle. Od dawna nieżywe, co?
        Peter Mayle "Zawsze Prowansja"
    • Gość: Hanna Re: mam ochote na owoce IP: 65.38.217.* 03.03.05, 17:03
      Dlaczego chcesz gotowac mango-zjedz surowe!! Poczekaj tylko az bedzie
      miekkie.Widzialam wprawdzie kompot z mango , ale nigdy go nie jadlam.
      • roseanne Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:05
        przy wrzodach zoladka jedzenie surowych owocow, jarzyn jest zabronione

        dlatego :(
      • hania55 Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:05
        Roseanne jest na diecie z powodu wrzodów żołądka, więc pewnie nie może jeść
        surowizny.
    • marghe_72 Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:04
      ananasa usmaż
      • marghe_72 Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:06
        ups to pewnie i smazone odpada:(
    • hania55 Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:06
      Jeśli masz dostęp do jagód (choćby mrożonych) zrób sobie z nich gęsty kompot
      (tzn. niech jagód będzie więcej niż płynu). Podobno kompot z jagód jest zdrowy
      dla żołądka.
    • saiss Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:07
      Ojej...jak rozumiem wszelkie smażeniny też odpadają...
      Nie wiem, do czego masz dostęp, ale banany, gruszki można piec. Dobre są
      gotowane pomarańcze ( surową całą pomarańczę zawijasz w folię alu i gotujesz -
      nie robi Ci się wtedy kompot). No i właśie konpoty.
      Jabłka tez pieczone, gotowane, duszone.
      Pozdrawiam!
      • roseanne Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:12
        pomarancze narazie tez sa be, ale w przyszlosci kto wie, pewnie sprobuje

        mam w domu teraz tylko jablka, mango i melona - kantalupe, jako pozostalosci z
        ostatnich weekendowych zakupow

        dzis poszukam czegos odpowiedniejszego
        • jutka1 Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 17:41
          Rose, przykro slyszec.. :-(

          Mango upiecz w piekarniku. Z kantalupa nie wiem co zrobic - kompot?

          pozdrawiam!
          J.
          • roseanne Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 18:40
            kantalupe pokroje z kostke i podsune komu innemu do spozycia :P

            z ciekawosci, jak dlugo sie toto piecze w piekarniku? , w mikrofali mi to
            zajelo 3 minuty
            • jutka1 Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 18:44
              Z 20 minut na 180F ?....
              Sprawdzaj co jakis czas

              Moze Pichciarz bedzie wiedziec dokladnie.

              pzdrw, kogo innego tez :-)
              J.
              • roseanne Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 18:47
                dzieki

                oczywiscie ze pozdrowie :)
    • jswm Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:24
      może kisiele ?
      • roseanne Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:25
        jak mi sie w koncu uda zakupic maka ziemniaczana to sprobuje, kiedys robilam
      • Gość: Hanna Re: mam ochote na owoce IP: 65.38.217.* 03.03.05, 17:33
        O, przykro mi, ze masz taki klopot.A co powiesz o galaretce z owocami, lekko
        podgotowanymi? Mango by pasowalo, mrozone owoce -tez.
    • fettinia Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:28
      To zrob sobie "Owoce pod pierzynka"-kiedys wrzucilam taki watek.Wszystkie owoce
      w naczyniu zaroodpornym+pierzynka serowa i do piekarnika.Jak znajde tego linka
      to ci podrzuce:)
      • roseanne Re: mam ochote na owoce 03.03.05, 17:35
        prosze o linka wiec
        jesli jest w przepisie top czy moge zasotsowac ricote? - innego nie ma w
        supermarkecie...
      • ampolion Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 17:09
        A pierzynka może być i z ubitych białek, taka owocowa beza.
        • roseanne Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 18:41
          tez sprobuje

          jeszcze nie robilam bezy w tym piekarniku
    • roseanne Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 12:31
      wiec, (no wiem ,ze zdania od wiec sie nie zaczyna :)
      mango mozna upiec w mikrofali, fajniutkie piurre z niego wychodzi

      maczke kukurydziana znalazlamw sklepie - kisiel wychodzi
      • tekisk Re: mam ochote na owoce 04.03.05, 13:00
        Pieczone jabłka , też są super .

        Życzę dużo zdrowia .
        • Gość: Kasia Re: mam ochote na owoce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:23
          moja mama tez ma wrzody i oprocz pieczonych jablek je owoce konserwowe(so juz
          bardziej zmiekczone:)i jeszcze zaczelam jej robic cos w rodzaju galaretek-
          zamroone np maliny albo jagody zmiksowac i wrucic do rozpuszczonej galaretki
          chwilke poghotowac...albo zmikswoane brzoskwinie:)mi tak smakowalo ze mama
          musiala sie ze mna dzielic:)
    • fettinia Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 19:04
      Zamiast linka skrot:)Owoce jakie lubisz wloz na dno naczynia zaro-mozesz posypac
      czym chcesz-sezamem,cynamonem itd.Na to "pierzynka"-serki
      homo,ricota-obojetnie-2-3 jajka,cukier cynamon,wanilia,ciut kaszy manny lub
      kukurydzianej,jesli lubisz to i rodzynki-zmiksowac ,zalac owoce i do
      piekarnika.Acha-zamiast kaszki moze byc budyn np.waniliowy-suchy jako zagestnik
      po prostu.Zreszta to danie to pole do popisu fantazji:)Do piekarnika na ok 180
      st-az sie "zezloci"Wyjdzie cus w rodzaju sernika na cieplo:)Ale na zimno tez dobre:)
      • roseanne Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 19:10
        ile zagestnika?

        • fettinia Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 19:27
          No jesli masz dwa-trzy serki to "na oko"pol paczki budyniu,lub 2 lyzki kaszki.
          • roseanne Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 19:33
            czyli przeczajac:
            serkow homo u mnie nie znaja wcale, ale te mialy jakies 200-250 ml
            budyniu w proszku tez nie - czyli jakas lyzka skrobii i 2 maki pszennej

            wyprobuje na dniach
            dzieki
            • fettinia Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 19:45
              Ricota tez jest ok,zrob tak jak mase do sernika:)To jest tak proste,ze nie moze
              nie wyjsc:)Smacznego:)A gdzie ty jestes,ze budyniu nie ma?Bo ricota to
              Italien-ale czy oni budyniu nie znaja?:)To rzeczywisce troche maki
              ziemniaczanej+cukier waniliowy:)
              • roseanne Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 20:06
                jestem w USA, stan NJ..
                nie iwem czym oni ise kieruja zaopatrujac sklepy :)
                • jutka1 Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) 04.03.05, 20:56
                  Rose, sprobuj zastapic budyn custard mix.

                  pare przykladow
                  search.yahoo.com/search?fr=ush-groups&p=custard+mix
                  J.
                  • Gość: Hanna Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) IP: 65.38.217.* 05.03.05, 00:23
                    Jutka, wielkie dzieki za pomysl, tez sie zastanawialam,czym czasem zastapic
                    budyn.
                  • Gość: Hanna Re: Sorry nie bylo mnie od wczoraj:) IP: 65.38.217.* 05.03.05, 00:23
                    Jutka, wielkie dzieki za pomysl, tez sie zastanawialam,czym czasem zastapic
                    budyn.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka