Dodaj do ulubionych

chcialabym/chcialbym, a boje sie ;)

12.03.05, 11:41
Czy macie ochote na jakies wyjatkowe (lub nie) danie, a "boicie" sie do niego
zabrac? Moze wydaje sie trudne w produkcji, albo obawiacie sie, ze tylko w
przepisie wyglada interesujaco...
Mi po glowie od pewnego czasu chodzi kasza gryczana zapiekana z twarogiem...
Kompletnie nie moge wyobrazic sobie smaku tego dania :).
Podobnie mialam z baba ziemniaczana. Los chcial, ze bylam, w posiadaniu
zbednej wedzonki i kielkujacych ziemniakow ;). A co tam! Milo mnie to danie
zaskoczylo i chyba zagosci na stale w moim menu :).
Obserwuj wątek
    • Gość: sorki Re: chcialabym/chcialbym, a boje sie ;) IP: *.internal.disn.de / *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.05, 11:47
      Ale czego tu się bać?Nie mnie zje, tylko odwrotnie. Mało tego, nawet nie
      ugryzie.
    • miszam Re: chcialabym/chcialbym, a boje sie ;) 12.03.05, 13:50
      Nie mam czegoś takiego; lubię robić rzeczy, które powszechnie uważa się za
      trudne (często niesłusznie).
      Uwielbiam piec suflety, serniki, ciasta drożdżowe.
      Im trudniejszy przepis, tym większe wyzwanie.
      Właśnie nastawiłam swój pierwszy prawdziwy zaczyn na chleb, zobaczymy, co z
      tego wyjdzie.
      Są jednak dania, których jeszcze nie robiłam z różnych względów: głównie
      finansowych i z powodu niedostępności odpowiednich produktów.
      W tej kolejce czekają: cassoulet, olla podrida, paella i na pewno jeszcze parę,
      o których w tej chwili nie pamiętam.
      Są też dania, które bardziej mi smakują zrobione przez kogoś innego niż przeze
      mnie i te robię rzadko (np. risotto z szafranem).



    • nobullshit Re: chcialabym/chcialbym, a boje sie ;) 12.03.05, 14:50
      Ja mam bardziej lenia niż stracha. Rzeczy bardzo pracochłonne odpadają,
      zwłaszcza wyrabianie ciasta :(

      Kags, gryczana z twarogiem jest rewelacyjna. A poza tym składniki tanie,
      więc gdyby Ci nie smakowała, możesz ptaszki nakarmić. Mój przepis:

      25 dag kaszy
      30 dag białego sera, tłustego lub półtłustego
      10 dag śmietany 12 procent
      2 średnie cebule (biała i czerwona)
      2 pory (białe części)
      30 dag pieczarek

      1) Gotujemy kaszę w sobie znany sposób, na koniec ma być bez wody
      2) na patelni szklimy pokrojone w plasterki cebule i białe części porów.
      3) oddzielnie smażymy pieczarki (ale ich nie rumienimy)
      4) wszystko mieszamy, solimy i duuuużo pieprzymy
      5) wkładamy do natłuszczonej formy, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 250
      stopni, zapiekamy 30 minut
      6) na wydaniu polewamy smietaną, możemy pospać pietruszką.

      • kags Re: chcialabym/chcialbym, a boje sie ;) 12.03.05, 15:38
        Nobull, dzieki za przepis i zachete :).
        Wlasnie czytalam o "niewypale" - caviar d'aubergyne i wlasnie o takie rzeczy mi
        chodzi. Nie tylko o naklad finansowy, pracowy ;). Zeby toto nie straszylo potem
        w lodowce, bo okazalo sie "niejadalne"...
    • giezik pieczona kaczka 12.03.05, 15:35
      w całości, taka w piekarniku. Zabieram sie jak pies do kaczki
      • kags Re: pieczona kaczka 12.03.05, 15:41
        A ja Gieziku kaczke pieke :). Cala z jablkami i sliwkami, czasem z
        pomaranczami. Rewelacja... Chociaz nadziewanie jej, ucinanie szyjki i
        skrzydelkek zawsze konczy sie ze lzami w oczach... Taka wrazliwa kurcze/kaczka
        jestem ;).
        • giezik Re: pieczona kaczka 12.03.05, 15:57
          no, ja niby wiem ze to troche bardziej tylko zlozone od ugotowania makronu. Ale jednak jakis lęk mnie ogarnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka