Gość: zapomnialam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:15 tylko to chcialam powiedziec:) dziekuje za uwage. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Panna Andzia Re: kocham makrele wedzona IP: *.fbx.proxad.net 24.03.05, 17:26 To piekne wyznanie, ale czy z wzajemnoscia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: kocham makrele wedzona IP: *.access.telenet.be 24.03.05, 20:22 Ja tez taka duza i tlusta a do niej sery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ag Re: kocham makrele wedzona IP: *.3vnet.pl 24.03.05, 21:10 ... albo z czerwona fasola, szczypiorkiem i sosem wloskim... tylko musze szybko jesc, bo mi kot wyzera... Pozdrawiam Ag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapomnialam Re: kocham makrele wedzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 09:01 nie! zadnych dodatkow! zadnych szczypiorow! po prostu makrela, makrela, makrela... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sambady Re: kocham makrele wedzona IP: *.echostar.pl 24.03.05, 21:14 Jestem z tobą !!! :) Wszystkie lososie, halibuty, sieje i inne gadziny wypadają przy niej jak ubodzy krewni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianna Re: kocham makrele wedzona IP: *.devs.futuro.pl 24.03.05, 22:22 to jest normalnie święta prawda, ze makrela wędzona i tłusta jest najlepsza; koty na czas obierania należy zamknąć w łazience, a potem wydzielić im dolę Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: kocham makrele wedzona 24.03.05, 22:31 a ja oprócz takiej tłustej i soczystej to pastę z makreli do świeżych bułek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: kocham makrele wedzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:49 Ja tez. Zwlaszcza utarta z bialym mokrym serem. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: kocham makrele wedzona 24.03.05, 22:54 Gość portalu: Cynamoon napisał(a): > Ja tez. Zwlaszcza utarta z bialym mokrym serem. Pycha. Ja dodaję jeszcze przecier pomidorowy taki z kartonu. Jem za rzadko, dobrze, że przypomnieliście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Skoro mowa o makreli wędzonej... IP: *.chello.pl 25.03.05, 10:11 Miałam takiego sobie uroczego wuja. Starszy pan czesto chadzał na spzcery ze swoimi dwoma jamnikami i kilka razy w tygodniu (2-3) podczas tych spacerów, w ścisłej tajemnicy przed małżonką swą wstępował do nas by... zjeść makrelę wędzoną. Kupował sobie taką makrelę, cytryna była na miejscu i zjadał. Musiał to tak robić, bo żona nie znosiła ryb i mowy nie było by pokazał się z tym w domu. Dodam, że miał u nas swoją szczoteczkę do zębów, by zacna połowica nic nie poczuła, gdy wróci ze "spaceru z psami". Myślę, że wiele tu wpisanych osób doskonale go rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
alcoola Re: kocham makrele wedzona 25.03.05, 11:01 Ja najlepiej lubię samą, bez dodatków, pożeram od razu po przyniesieniu ze sklepu, palcyma , obdzieram ze skóry i odrywam rozkoszne tłuste, kremowo- brązowe pasma....mmmmmmm! A mój lubi taką pastę : makrela, usiekane jajko na twardo, drobiutko pokrojony kiszony ogórek i cebulka, troszkę majonezu. Potrafi wrąbać całą michę na jedno posiedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonia Re: kocham makrele wedzona IP: 217.153.121.* 29.03.05, 15:35 ale jak zrobic paste, skoro tam tyle osci :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: kocham makrele wedzona IP: *.it-net.pl 29.03.05, 16:19 Tyle osci?? Tylko ladnie odchodzacy szkielecik w srodku. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: kocham makrele wedzona 25.03.05, 12:42 To tak jak ja. Ostatnio codziennie robie sobie kanapki z razowca, z makrelą i rzeżuchą. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: kocham makrele wedzona 29.03.05, 18:58 pożerana prosto "ze skóry", zagryzana szczypiorkiem (kot, nauczony, siedzi na stołku i czeka na swoją dolę) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: kocham makrele wedzona 29.03.05, 23:46 Czasem można kupić makrelę "ala" Kippers, czyli filet rozpłatanej ryby, wędzona na zimno w ziołach podobnie jak pewną brytyjską odmianę śledzi, mięso jest niemal fioletowe ale bardzo smaczne najlepsza jest sama bez niczego ale za to popijana czyściochą kiedys w rejsie cztery dni prowadziłem krypę odżywiając się tylko taką makrela i wódą, nic więcej nie było w kambuzie. Ale rybka jest fajna! Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: kocham makrele wedzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 11:10 Uważam, że najlepsza jest makrela zakupiona nad Bałtykiem, to jest dopiero poezja! Jest na ogół tak świeżutka i soczysta, że aż z niej ten tłuszczyk kapie...tak leciusieńko, a poza tym to jest tłuszczyk zdrowy. Aha, najlepiej smakuje spożywana nad morzem, przywieziona do domu to już nie to samo! Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: kocham makrele wedzona 31.03.05, 01:04 owszem ale ja osobiście nad morzem wolę halibuta takiego świeżego ale i makrela jest b. dobra, ale najlepsza jest flądra tylko taka duża świeżo usmażonaze świeżą bułką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lama co ma swieży halibut wspolnego z Bałtyckim morzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 11:08 a makrela? chyba NIC jedno i drugie zamrorożone przybywa w blokach i wedzone jest w terenie RP ... ponoć po zachodnich wiatrach czasem i do bałtyku zajrzą makrele Odpowiedz Link Zgłoś
tango6 Re: kocham makrele wedzona 01.04.05, 01:20 tak jest.....mniam,mniam!!!!a jutro piatek,swiezutka rybka w sklepie....nie opre sie pokusie!!!!!!:-))) Odpowiedz Link Zgłoś