Dodaj do ulubionych

Podręczny ogródek dla leniwców

31.03.05, 18:07
Ostatnio znów wpadły mi w oko w marketach takie kolorowe doniczki z
"dziurkami" pod wdzięczną nazwą Home Garden, czy coś w tym stylu. Podlewa się
to i po jakimś czasie możemy cieszyć się bazylią, tymiankiem, szałwią,
pietruszką i czego dusza zapragnie. Czy ktoś z Was zna ten wynalazek z
autopsji? Czy wyhodowane tam zioła są naprawdę dobrej jakości, lub
przymajmniej jadalne? Czy warto poświęcić te 30 zł, czy lepiej kupić różne
nasiona i samemu zasadzić?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Podręczny ogródek dla leniwców 31.03.05, 18:19
      Home Garden nie znam, ale zasadniczo hodowanie ziół z nasion jest zajęciem
      dla cierpliwych. Tu do obejrzenia i poczytania:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=18275461&v=2&s=0
      IMHO lepiej kupić w sklepie ogrodniczym sadzonki ziół.
      Niedługo powinny się pojawić - a może niektóre już są.
    • Gość: krasnoludka Re: Podręczny ogródek dla leniwców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 18:22
      a w jakim markecie dokladnie je widzialas? bo brzmi zachecajaco...
      • sigrun Re: Podręczny ogródek dla leniwców 31.03.05, 18:27
        Obecnnie jest w Tesco ale widziałam też w Leclercu i bodajże w Geancie, ale
        głowy nie dam. Pamiętam że jesieną było tego na kopy. Z tej samej serii, oprócz
        w/w doniczki z mieszanką ziołową, jest też doniczka z papryczkami oraz róża
        Jerycha (mam wątpliwości co do jadalności tej ostatniej ;-P ).
    • em_es Re: Podręczny ogródek dla leniwców 31.03.05, 18:47
      Te 30 złotych to za JEDNĄ doniczkę? Jeśli tak to ktoś na głowę upadł... z
      wysoka... Do wysiewania nie zachęcam, w życiu mi nie wyrosło nic sensownego,
      hodowanie z nasion jest trudne. Ale na targu czy w ogrodniczym można kupić
      całkiem spore zioła w doniczkach po 5 pln i mniej za sztukę, posadzone w ziemi,
      dobrze ukorzenione, nawet przesadzać tego nie trzeba. Na razie widziałam tylko
      melisę, ale rok temu kupiłam cała baterię takich (bazylia, kolendra, melisa,
      mięta, rozmaryn, tymianek, majeranek) i świetnie rosły do późnej jesieni. Potem
      co jednoroczne to uschło, rozmaryn, tymianek i majeranek rosną całą zimę jak
      głupie, kolendra właśnie zaczęła odrastać od korzenia. Taki sposób szczerze mogę
      polecić, jak tylko się pojawią to znowu kupię, naprawdę warto.
      • emka_1 to jest 31.03.05, 19:00
        koszt doniczki - taka z kieszonkami na wszystkie strony. pusta kosztuje średnio
        25 pln. ale ja bym nie polecała, bo niektóre zioła się antagonizują, znaczy źle
        rosną gdy zbyt bliskie sąsiedztwo:( wysiać nasiona żaden problem, wydatek tez
        niewielki, a sadzonki za tydzień, dwa już będą w handlu bez problemu.

        ja na ogół sieję, a ew. braki uzupełniam rozsadami. właśnie pięknie wzeszła
        kolendra:)
        • sigrun Re: to jest 31.03.05, 19:35
          Mnie właśnie z sadzonek - przynajmniej tu w Polsce - nic nie wyszło:-( Kiedy
          mieszkałam we Włoszech nasza bazylia, szałwia i rozmaryn (tu z niewielkiego
          kilkucentymetrowego kikuta wyhodowałam półtora metrowy krzew!) co roku rosły jak
          szalone:-) 30 zł to koszt doniczki i ośmiu ziół w niej zawartych. Pojęcia nie
          mam czy to nasiona czy jakieś bulwy (nie jestem ogrodnikiem). Mam jeszcze w
          zanadrzu nasiona bazylii przywiezione prosto z Toskanii, ale mam wątpliwości czy
          tutaj uda mi się cokolwiek wyhodować.
          • em_es Re: to jest 31.03.05, 19:48
            A to przepraszam, się przeraziłam że te 30 pln to za jedną roślinkę, to byłby
            rozbój w biały dzień.
            Jak widać opinie są różne, jak pisałam wolę sadzonki gotowe kupić, w sumie nie
            wiem czemu z nasion mi się nie udają, bo takie np. pomidory, ogóry, papryki,
            cukinie, sałatę i diabli wiedzą co jeszcze od lat hoduję z nasion i nie zdarzyło
            mi się żeby nie wyrosło. Może do ziół mam dwie lewe ręce :)
          • emka_1 Re: to jest 31.03.05, 19:57
            większość ziół jest ciepłolubna i lubi duzo światła. bazylia wschodzi w temp.
            14- 20 st. i to nie jest temp. powietrza lecz gleby, więc jeśli stoi na
            parapecie przy samym oknie może być jej zimno. nasiona wcisnąć w ziemię bez
            grubego przysypywania. moja zielona już kiełkuje, czerwona jeszcze czeka.
            • em_es Re: to jest 31.03.05, 20:07
              Emka, to by tłumaczyło moje niepowodzenia - głównie bazylię wysiewałam i
              trzymałam na parapecie, od wschodu, więc światła dużo tylko rano, no i trochę
              przysypywałam ziemią nasiona. Chyba spróbuję raz jeszcze. A przesadzasz jak
              sadzonki podrosną czy siejesz pojedyncze nasiona i zostają już? Ja wszystko
              wysiewam niezbyt gęsto, jak ma po 2-3 liście to rozsadzam do pojedynczych małych
              doniczek, a dalej to już zależy co to jest.
              • emka_1 Re: to jest 31.03.05, 20:33
                też stawiałam na parapecie i o tej porze roku nie chciała wschodzić:( w końcu
                przeczytałam instrukcję siewu :)))
                sieję kilkanaście nasion do jednej doniczki, pikuję gdy mają pierwszy liść (
                nie liścienie), a potem jeszcze raz przesadzam do skrzynek zewnętrznych, albo
                do gruntu. uwaga na mrówki, żrą bazylię az furczy:(
                • em_es Re: to jest 31.03.05, 20:43
                  Dzięki, wychodzi, że ja ignorantka w kwestii hodowli bazylii ;) spróbuję, może w
                  końcu się uda :)
    • Gość: czegie Re: Podręczny ogródek dla leniwców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:48
      w sumie nikt nie odpowiedział na temat tych doniczek z ziołami.Miałam ja dzis w
      reku w tesco i się zastanawiałam- to jest sześć ziól w jednej doniczce;bazylia
      melisa,chyba estragon ,trybula i coś jeszcze. czy ktos to wypróbował.wygląda
      ładnie,a czy praktyczne??? może ktoś kupił....
      • jottka no 31.03.05, 20:55
        emka odpowiedziała - zioła sie gryzą ze sobą, mają różne tempo i zasięg wzrostu,
        nie mówiąc o tym, że przepłacasz za ozdobne naczynko - najprościej kupić
        podhodowane sadzonki u ogrodnika i wystawić na balkon/ wysadzić do ogrodu,
        taniej i pewniej
        • sigrun Re: no 01.04.05, 11:35
          He he. Z tym balkonem to u mnie problem. Balkon mam i to duży (taki mini
          tarasik). Niestety mam lasek kabacki pod nosem, więc mnóstwo insektów dookoła.
          Od dwóch lat nie mogę nieczego poza dracenami wystawiać na dwór. Od razu
          zalęgają się przędziorki, wełnowce i inne paskudztwa. W zeszłym roku straciłam
          piękny papirus, a dwa lata temu miętę, bazylię i śliczniutki świerk bonsai.
          Kupiłam nawet specjalny środek i cały arsenał do walki z przędziorkami, a
          dziadostwo zawsze wraca, nie mówiąc o wysuszonej jak mumia roślinie:-( Można się
          wkurzyć?
          I tak jak pisała przedmówczyni, bazylia z sadzonek nie rośnie dobrze na parapecie.
          Natomiast doniczka Home Garden wydała mi się właśnie taką parapetową hybrydą dla
          ogrodniczych abnegatów jak ja;-) Cóż, może się skuszę...
          • jottka Re: no 01.04.05, 12:16
            no ale doniczka zbiorcza sytuacji nie zmienia - mała sadzonka bazylii, jaka w
            niej być może tkwi, też sie będzie źle rozwijała w zimnym i ciemnym miejscu, a
            do tego inne rośliny, które szybciej i bujniej rosną (melisa, a nie daj boże
            mięta), zwyczajnie ją zagłuszą


            dlatego optymalnym rozwiązaniem jest kupić za czas jakiś młode krzaczki u
            ogrodnika - masz już roślinę przeprowadzoną przez najtrudniejszy okres, jest
            cieplej naokoło i dzień dłuższy (a to sie liczy), jak chcesz, możesz sobie
            wstawić kilka doniczek z różnymi ziołami do jednej większej czy do koszyka, ale
            każda ma swoją osobną, więc w razie czego możesz wymienić na większą albo usunąć
            - ponadto taki zbiorek marketowy może być ostro podsypany różnymi pobudzaczami
            wzrostu itp., co nie musi być śmiertelnie trujące, ale może sie nie sprawdzać,
            jeśli planujesz ziółka konsumpcyjnie traktować
            • sigrun Re: no 01.04.05, 12:30
              Wprawdzie u mnie w mieszkaniu nie jest bynajmniej ani zimno, ani też ciemno. Mam
              wszystkie okna na wschód i południowy wschód. Szczerze, też myślałam nad
              sadzonkami, każda w osobnej doniczce włożone do jednej dużej, czy innego
              większego pojemnika. Już widziałam pierwsze sadzonki. Może to jest najlepsze
              rozwiązanie. Jak zrobię, zdam dokładną relację, mając jednocześnie nadzieję, iż
              w tym roku paskudztwo z lasu da sobie siana i zostawi moje sadzonki w spokoju:-)
              • jottka Re: no 01.04.05, 12:39
                tzn. ja nie wiem, co tam w takiej doniczce zbiorczej tkwi, ale np. melisa i
                mięta rosną szybko, obie krzaczą się wściekle i z reguły problemem jest
                hamowanie ambicji roślinki nawet w pojedynczej doniczce, bazylia lubi ciepło i
                wilgoć, a np. taki tymianek za nadmiarem podlewania nie przepada - lepiej jest
                grupować osobne doniczki koło siebie i w razie czego interweniować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka