Dodaj do ulubionych

Ale macie bogate obiady.SZOK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 11:52
Czytając tak wasze listy co macie na obiad to wydaje mi się że wydajecie
miesięcznie ok.2 tysiące na samo jedzenie.
Bo niestety składniki do tych waszych obiadków kosztują kupe kasy .
I chyba tylko ja szukam tanich obiadków.
Obserwuj wątek
    • jacek1f Sendor... 20.04.05, 11:55
      nie generalizuj z łaski swojej, chyba że kalafior na przykład i pierś z
      kurczaka, to dla Ciebie ekstrawagancja wielka:-)
      I wrzuć w wyszukiwarke właśnie hasło "tanie obiady", "tani obiad", to nie
      bedziesz musial szukac przepisów...
    • niedzwiedzica_sousie Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 11:55
      nie tylko ty. ja się z tobą całkowicie zgadzam!
    • ditka Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:08
      Ja również się dołączę do Twoich słów, bo dla mnie kalafior to może nie,ale
      pierś z kurczaka jest często ekstrawagancją.
    • marghot Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:11
      wydaje mi się, że na Forum można znaleźć zarówno tańsze obiady, jak i bardziej
      wyszukane/droższe.
      Ale czy od razu trzeba piętnować, tych któzy wydają więcej peiniędzy na
      jedzenie?
      • niedzwiedzica_sousie Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:14
        ja nikogo nie piętnuję, ani nikomu nie zazdroszczę. każdy ma swoje priorytety,
        ja wolę wydać na co innego.
        po prostu moja refleksja po przeczytaniu wątku "co macie dziś na obiad" była
        właśnie taka.
        • marghot Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:54
          nie czytałam
    • hania55 Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:11
      Są tu przepisy na dania tanie, drogie, średnie, a przy stole nie wypada komuś
      do portfela patrzeć :-(
    • Gość: pik Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 12:14
      Duzo zalezy od tego na ile osob trzeba obiad przygotowac. Jak sie mieszka
      samemu, mozna kupowac najdrozsza szynke czy cielecine - bo to i tak jedzenie
      niewiele kosztuje. Jesli mamy czterosobowa rodzine - sytuacja bardzo sie
      zmienia.
      • ditka Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:20
        Każdy robi to na co go stać, a skoro innych stać na więcej, to dobrze. :))
        • ditka Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 12:23
          Mieszkam sama (bo na rodzinę mnie narazie nie stać) i dlatego wiem, że jest
          łatwiej odmówić sobie niż dzieciom...
    • Gość: Goga Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.bj.uj.edu.pl 20.04.05, 12:20
      Ekstrawagancko i tanio: Nazbierałam na czystej łące 2 garście młodego szczawiu
      i tyleż listków pokrzywy. Umyłam, posiekałam,wrzuciłam na wywar z włoszczyzny
      (pieprz, sól) z łyżeczką masła (włoszczyzna na sałatkę). Podprawiłam 3 łyżkami
      śmietany z łyżeczką mąki, na koniec wrzuciłam 2 posiekane jajka na twardo. coś
      pysznego! Polecam bogatym i biednym, a wszystkich pozdrawiam.
      • jottka ta 20.04.05, 12:26
        czysta łąka to - ufam - nie na błoniach?:)

        ciotka robi sałatke z ziółek wiosennych, oprócz szczypiorku i innej zieleniny
        ogrodowej dorzuca bluszczyk kurdybanek, pokrzywe, pięciornik i cuś tam jeszcze,
        nie pamiętam, może mniszek - w każdym razie z winegretem bardzo dobre
        • Gość: alfredka1 Re: ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:52
          dzisiejszy obiad : mięso wołowe z wczorajszej zupy jarzynowej,ryż, groszek
          zielony z ziołami. Na deser kisiel z soku malinowego.Bardzo smaczne i niedrogie.
          A filety z kurczęcia można kupić za 12 zł/kg i przyrządzić je na kilka sposobów
          na kilka obiadów, więc żadna ekstrawagancja.Czytając o drogich składnikach na
          posiłki cieszę się, że kogoś na to stać i już nie musi baby za ladą prosić by
          zamiast z kością "dała" trochę więcej miękkiego..na kartki.
          • Gość: Niunia Re: ta IP: 217.79.151.* 20.04.05, 12:59
            A próbowałaś kiedyś przeżyć miesiąć za 70 z w Warszawie??
            • lunatica Przepraszam! 20.04.05, 13:05
              To nie jest forum gospodarność, ale kuchnia! Czy ci, którzy zarabiją więcej lub
              są bardziej gospodarni czy twórczy mają siedzieć cicho pod miotłą? Nie
              popadajmy w obłęd! No chyba, że mamy zamiar komuś dokopać, ot tak, bez powodu...
              • hania55 Re: Przepraszam! 20.04.05, 13:18
                Luna, trollom wszystko przeszkadza. Gdyby tu były same przepisy na najtańsze
                potrawy, jakiś troll by zaczął marudzić, że nikt nie podaje jak przyrządzić
                homara lub langustę.
                • jottka które 20.04.05, 13:20
                  jadamy na co dzień, pomlaskując złośliwie, że my tak, a oni nie:) jak to od razu
                  poprawia samopoczucie, um um
            • Gość: alfredka1 Re: ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:23
              Niuniu, jest nas troje, dochody to dwie emerytury i jedna pensja i chociaż nie
              jest dużo napewno nam jest łatwiej. Pozdrawiam:)
            • rezurekcja warszawa 20.04.05, 13:50
              Gość portalu: Niunia napisał(a):

              > A próbowałaś kiedyś przeżyć miesiąć za 70 z w Warszawie??

              Zapraszam na obiady w niedziele. NIekoniecznie ekstrawaganckie czy luksusowe.
              Nadmiar daje na wynos.
              • Gość: Niunia Re: warszawa IP: 217.79.151.* 20.04.05, 14:00
                Dzięki za propozycje,ale sądzę, że są biedniejsi ode mnie.Jeszcze żyję,więc
                wniosek,że jednak można czasami żyć i za tyle. Jeszcze raz dziękuję za dobre
                serducho. :))
                • rezurekcja Re: warszawa 20.04.05, 15:21
                  Gość portalu: Niunia napisał(a):

                  > Dzięki za propozycje,ale sądzę, że są biedniejsi ode mnie.Jeszcze żyję,więc
                  > wniosek,że jednak można czasami żyć i za tyle. Jeszcze raz dziękuję za dobre
                  > serducho. :))

                  ja lubie karmic.

    • lunatica Bogate są i owszem, 20.04.05, 12:59
      ale w inwencję twórczą...
      Natomaist wątków dotyczacych tanich obiadów było kilka, sama kiedys zakładałam
      taki, żeby dwie dorosłe osoby mogły przeżyc miesiąc za 200 zł...
      Da się. I nie musi to być suchy chleb z wodą.
      • monia_77 Re: Bogate są i owszem, 20.04.05, 13:12
        A ja jak widze watki przez Troli na FK to mnie szlag trafia i znielubie to
        forum niedlugo. Do autora: tak wydajemy 2 tys na jedzenie, a jak zal
        ci ....sciska to idz i zarob, pracy nie brakuje, ale leni przybywa!!
        • Gość: marghe_72 Re: Bogate są i owszem, IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 13:13
          ot i polska mentalnosc sie kłania :(

          przykro czytać ..
          Sendor .. po co to było?
          • monia_77 Re: Bogate są i owszem, 20.04.05, 13:21
            Dzis to zla jestem i jak widze taki watek to........ no;-))
        • Gość: Znam malzenstwo... Re: Bogate są i owszem, Monia77 IP: *.ip-pluggen.com 20.04.05, 13:36
          Znam z netu malzenstwo (po studiach) pod sama Warszawa, nastolatek w domu,
          sa bez pracy od prawie roku, a znalezc nowa prace trudno, bo oboje po
          piecdziesiatce...
          Szukaja wszystkiego, nie patrza na swoje studia, a tak zdesperowani,
          ze kobieta zaczyna miec mysli samobojcze.

          Moze tak wskazesz im prace "ktorej nie brakuje"???
          Oni nie chca wydawac 2 000 na jedzenie, wystarczyloby im 1000 zl/miesiac,
          aby w ogole PRZEZYC !
          • lunatica Bardzo proszę nie oceniać ludzi 20.04.05, 13:39
            po tym, co mają na obiad! To chyba nie jest właściwe kryterium...
            • Gość: marghe_72 Re: a zagladanie komus do portfela jest juz IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 13:40
              wyjątkowo nieeleganckie..
          • monia_77 Re: Bogate są i owszem, Monia77 20.04.05, 13:45
            Taaa, zbliza sie sezon, a pod Warszawa szukaja zawsze rak do pracy przy
            zbiorach,wystarczy popytac w roznych gospodarstwach, w Biedronce tez jest praca
            i w Lidlu, aha dzis jak przechodzilam ul. Krucza to w butiku Macalu widzialam
            ogloszenie "poszukujemy ekspedientki", i generalnie w wielu butikach widuje w
            roznych centrach handlowych. W firmach sprzatajacych tez sa potrzebne rece do
            pracy, podobnie przy pracach remontowo-budowlanych. Pisze o pracy dla osoby
            ktora jest zdesperowana.
            • Gość: olka Re: Bogate są i owszem, Monia77 IP: *.net 21.04.05, 11:46
              Nie wiem czy się orientujesz ale w Polsce w niektórych rejonach jest 30%
              bezrobocie,wyjeżdżasz w ogóle z Warszawy nieraz?
          • Gość: Ursynka Re: Bogate są i owszem, Monia77 IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 14:50
            > Moze tak wskazesz im prace "ktorej nie brakuje"???

            Rada jest bardzo prosta:
            Niech zastanowią się, co umieją i lubią robić, zastanowią się jak się "sprzedać"
            potencjalnym nabywcom/klientom/pracodawcy, i już.
            Wiem co mówię :) Zwłaszcza studia w tych czasach są doprawdy żadnym atutem. Co
            nie znaczy, że ktokolwiek neguje fakt zasadności "odbywania" studiów.

            A z jedzeniem jest tak, że wystarczy odrobinę ruszyć z głową, aby choćby z
            głupich starych ziemniaków zrobić całkiem smaczną zapiekankę w stylu oszukanej
            babki wileńskiej. Z nowych (droższych) - nie wychodzi smaczna. Do tego jakiś
            tani kefirek, posypany szczypiorkiem z hodowli parapetowej, i mamy
            pełnowartościowy obiad. Etc.
            • jacek1f Nie obrazajac nikogo, a szczegolnie.. 20.04.05, 15:19
              Panstwa 50-latkow z nastolatkiem spod Warszawy.
              1. To akurat raczej nie dla nich, ale rozmawialem 3 dni temu z chlopakami z
              mojego pobliskiego skrzyzowania - kazdy z trzech - dziennie za przemywanie szyb
              (6 godzin szychta) wyciaga 100-120 zl...Jak jest taka a nie inna pogoda
              oczywiscie.
              2. X rządzi! I ma absolutna racje!
              3. Watek - rzeczywiscie jest zapalny i powinien miec miejsce gdzie indziej.
        • krasnowo Re: Bogate są i owszem, 20.04.05, 13:49
          Monia ! Proszę - mi żal niczego nie ściska, leniem nie jestem, pracuję na dwa
          etaty, mimo to taką kwotą nie dysponuję - poczułam się z lekka urażona ;. To tak
          na marginesie, ogólnie rzecz biorąc wątek jest całkiem nie na miejscu -
          proponuję autorowi założenie prywatnego forum i określenie, kogo sobie na nim
          życzy widywać.
          • monia_77 Re: Bogate są i owszem, 20.04.05, 13:56
            Ale moja pierwsza wypowiedz to byla nuta ironii z domieszką aluzji droga
            Krasnowo. U mnie sie tez nie przelewa, o kwocie 2tys. na wyzywienie to moge
            zapomniec, ale jak zwykle unioslam sie emocją na post trolla, za co wszystkich
            forumowiczow urazonych przepraszam.
            • krasnowo Re: Bogate są i owszem, 21.04.05, 12:03

              wiem, wiem - też się uniosłam :)
      • thiessa Re: Bogate są i owszem, 20.04.05, 13:14
        Przez cale studia zylam za 120 PLN (z pomocami naukowymi, bez oplat) to teraz
        moge sobie zaszalec a co? Zreszta wydaje mi sie, ze 600 zl.m-c na 3 osoby to
        nie majatek. Wystarczy nie kupowac gotowych, wysokoprzetworzonych produktow i
        juz jest duza oszczednosc.
        • paczka111 Re: Bogate są i owszem, 20.04.05, 13:56
          Nie kłóćcie się, tylko pamiętajcie o jednej zasadzie - albo szybko, albo tanio.
          Nawet tanio i smacznie, bo nic się nie równa z domowym makaronem na ten
          przykład albo kiszką kartoflaną, ale to są godzin spędzane w kuchni.
          • Gość: marghe_72 Re: Bogate są i owszem, IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 13:58
            albo szybko albo tanio?
            Niekoniecznie :))
            szybko i tanio tez sie da
    • kikkera I chyba także należy pamiętać, 20.04.05, 13:47
      że zaglądają tutaj i wstukują swoje przepisy ludzie z różnych stron świata :)
      • bedada Re: I chyba także należy pamiętać, 20.04.05, 14:27
        A może trzeba wziąść też to pod uwagę,że jeśli ktos ma na obiad np.placki
        ziemniaczane,pyzy lub tym podobne tanie obiady to poprostu nie wpisuje się do
        wątku?U mnie na codzień nie ma wymyślnych ani wystawnych obiadów,ale jak
        przychodzi weekend to chciałabym zrobić mojej rodzinie jakiś dobry i
        niecodzienny obiad.Nikt tu nie rozpisuje swojego jadłospisu na cały tydzień:
        poniedziałek-łosoś z rusztu,wtorek-krewetki,środa-jagnięcina,czwartek-filet z
        rekina itp.A zaglądanie komuś w portfel jest poprostu niegrzeczne.Wczoraj
        miałam na obiad makaron z sosem pomidorowym i ziołami bez mięsa!(chyba
        taniocha?) a dziś mam cebulę duszoną z jajkiem. Ale już w niedzielę będę miała
        polędwiczki z grila w zalewie miodowej.No i co rozpusta?
        • Gość: antycyponek Re: I chyba także należy pamiętać, IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.04.05, 12:12
          Popieram w całej rozciągłości, 5 dni w tygodniu jem zwyczajne proste obiadki
          bez ekstrawagancji, za to w pozostałe 2 dni skuszę się na coś "z wyższej
          półki". Druga rzecz, że produkty bardziej "egzotyczne" stają się u nas coraz
          tańsze, no i nigdy nie kupuję tych najdroższych, mając do wyboru parmezan za
          120 zł/kg i "podróbę" typu coreggio za ułamek tej ceny wybieram ten drugi, i
          poza paroma paskudnymi wyjątkami, jak polska mozarella, dania raczej na tym nie
          tracą.
    • Gość: X Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.access.telenet.be 20.04.05, 14:40
      Warto zainwestowac w przyprawy
      Kupowac warzywa i owoce na targu najlepiej sezonowe
      W suppermarketach ryz , makarony i stale produkty nie sa drogie
      Reszta to dobrze sobie wszystko zaplanowac i zorganizowac najlepiej w skali
      tygodniowej
      Wtedy zostaje tylko dokupic mieso i kombinowac
      Wcale drogo nie wychodzi jesli sie dobrze gospodaruje , mozna jesc bardzo
      urozmaicone i zdrowe obiady
      Zrezygnowac z gotowych napojow gazowanych
      Niewykorzystane warzywa mozna pokroic i zamrozic - wykorzystac potem do zupy
      lub miesa
      Zielenine rowniez (natka , koperek ) lub papryczke chilli , ktora wysycha
      Gotowac tyle ile sie zje
      Nie wyprawiac przyjec
      Mysle , ze mozna tanio i zdrowo sie wyzywic i czesto pozwolic sobie na cos
      specjalnego
      Ja przynajmniej taki dom prowadze i nie narzekam
      Kiedy jestem u moich rodzicow to dostaje bolow glowy
      Oni maja pelna zamrazarke , w lodowce nie ma miejsca a ojciec jak z pieprzem
      od rana lata po sklepach i kupuje
      Ale jak sie zapytam co dzisiaj na obiad dzisiaj i jutro to nikt nic nie wie
      ojciec sobie cos wymysli i leci na nowo do sklepu a potem patrze jak
      wyrzucaja pol lodowki zarcia bo sie nazbieralo wszystko stare ( zapomniany
      kurczak pieczony , jakas jarzynka tez sprzed tygodnia , wedliny , otwarte i
      niedojedzone puszki , sery )
      U mnie takie cos jest nie do pomyslenia i nic sie nie marnuje a mam tylko
      srednia lodowke z niewielkim zamrazalnikiem
      Ale zawsze mam tam rozne dodatki do salatek i wszystko co potrzeba i wcale duzo
      na jedzenie nie wydaje .
      Np mam obiad z wczoraj ( brazowy ryz , kotlet mielony i salatka z ogorka )
      Maz bedzie jadl spaghetti zrobilam w zeszlym tygodniu sos bolognese i jedna
      porcje zamrozilam dzisiaj tylko ugotuje makaron
      Mam na balkonie wielki seler , jutro czesc usmaze z tym co mi sie zostalo w
      lodowce z tygodnia ( papryka , cebula , czesc cukinii , marchewka , pieczarki
      i wyjdzie taka jarzynka do miesa do tego pomidor , bialy ser z ajvarem i
      oliwkami zobacze co jeszcze a w piatek moj dzien zakupow i bede kombinowac
      na nowo .
      • Gość: FOXIE77 Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: 170.134.133.* 20.04.05, 15:49


        jestem niedawna forumowiczka,i bardzo mi sie to forum podoba.
        np przepisy na placki ziemniaczane byly dla mnie duza inspiracja,
        faktem jest ze dobre jedzenie kosztuje, ale przy odrobinie wyobrazni
        mozna z tym walczyc.
        i nadal prosze o te drogie i te tanie przepisy

        pozdrawiam
    • bonzee Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 20.04.05, 16:43
      Chyba jest tylko jedno danie obiadowe... bezmiesne;D, ktore mi smakuje...
      Spaghetti z czosnkiem i olejem...

      Tu jest przepis:
      www.cdkitchen.com/recipes/recs/57/Spaghetti_with_Garlic_and_Oliv53642.shtml

      Ale w sumie, czy przepis do tego to nie przerost formy nad trescia :D
    • Gość: eve77 Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.ph.ph.cox.net 20.04.05, 20:58
      A ja mieszkam w USA...i dla mnie "tanie obiadki" typu gulasz z plackami
      ziemniaczanymi to PRAWDZIWY RARYTAS:)
      Dziekuje wszystkim dzielacych sie tymi mniej i bardziej wykwintnymi
      przepisami:)..a poniewaz kucharka ze mnie zadna, to te wykwintne obiady sie je
      w restauracjach...bo ja czasmi nie mam pojecia o przyprawach jakie sa czasmi
      uzywane..ufff az wstyd sie przyznac...Po prostu totalne beztalecie w kuchni i
      juz:)
    • Gość: kiwi Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.chello.pl 21.04.05, 08:23
      Myślę że forum kuchnia jest miejscem, gdzie nie wszyscy piszą prawdę, jak na
      spowiedzi. Czasem sie ma dużo kasy, czasem chciałoby się sobie wyobrazić, jak
      to jest gdy się ją ma.
      Co do "złotych mysli" na temat likwidacji bezrobocia - zdumiewa mnie, jakie to
      proste! Z tego wynika, że bez pracy siedzą tylko zatwardziałe lenie. No i
      jeszcze paru nierozgarniętych. A przecież to nieprawda.
      Co do obiadów - wystarczy popatrzeć, co kupują ludzie, co mają w koszykach w
      takich sklepach jak Geant, Biedronka, Alma, Bomi czy Mała Europa żeby widzieć,
      ze procent tych "2000zł na jedzenie" jest zdecydowanie niski. Nawet z
      uwzględnieniem osób, które kosztowne rzeczy przywożą sobie z zagranicy.
      Cieszę się, ze powstał taki wątek choc nie mam wrazenia, że te wypowiedzi o
      kosztownych obiadach miały na celu wpędzać kogokolwiek w kompleksy i frustrować.
      • Gość: marghe_72 Re: kiwi.. IP: *.acn.waw.pl 21.04.05, 08:35
        Kiwi.. a skad taki wniosek? "Myślę że forum kuchnia jest miejscem, gdzie nie
        wszyscy piszą prawdę, jak na spowiedzi. Czasem sie ma dużo kasy, czasem
        chciałoby się sobie wyobrazić, jak to jest gdy się ją ma. "


        • hania55 Re: kiwi.. 21.04.05, 09:47
          Też nie bardzo rozumiem... To znaczy, że forumowicze zmyślają, że ugotowali to,
          czy tamto? Bardzo śmiała teza.
    • fettinia Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 21.04.05, 08:51
      Tja-juz ktos napisal,ze ludzie z roznych zakatkow swiata sa.Dla jednego krewetki
      czy kalamary to tanie jedzenie a poczciwe ruskie pierogi daniem odswietnym.Bialy
      ser potrafi kosztowac wiecej niz kg miesa-pozdr:)
      • Gość: X Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.access.telenet.be 21.04.05, 11:22
        O tak to prawda co napisala fettinia
        Mieszkajac za granica w dodatku w duzym miescie jest dostep do supermarketow
        azjatyckich gdzie wszelkie produkty sa bajecznie tanie
        Kielki sojowe na wage ok 1 euro za kg w sklepie 250 g tez 1euro
        Np makaron sojowy opakowanie 100g kosztuje 0,25 euro podczas gdy ten sam
        produkt w belgijskim supermarkecie na stoisku "egzotycznym" ma cene 2 euro
        Ciekawa jestem ceny w Polsce ? Podobnie z wieloma innymi przyprawami i
        produktami np feta czy oliwki . Ja kupuje takie rzeczy w tureckich sklepach na
        wage i sa bardzo tanie . Rowniez owoce - roznica cen bywa czasem okrutna
        obecnie truskawki 0,5 kilo place 1 euro a w supermarkecie kosztuja 4 euro
        Chrzan- u turka polski chrzan 400g 95 centow
        w sklepie belgijski 100g 1 euro
        Troche trzeba wiedziec gdzie chodzic na zakupy


        • jasmina_tdi zostawie tylko z tytułu SZOK 21.04.05, 12:19
          Nie uważam, aby poprawne było chwalenie się swoim ubóstwem czy tez bogactwem,
          choć i jedno i drugie wymaga inwencji - dzięki temu mamy tyle ciekawych
          przepisów. Moja babcia mawiała, ze chocby nie wiem jak rodzina była uboga, to
          sama godność osobista wymaga, aby takie informacje pozostawały przy rodzinnym
          stole. Smacznego więc wszystkim, niezaleznie od zawartości talerza,
          J.
          P.S. Owa babcia opowiedziała mi kiedyś następującą historię: parę lat po
          wojnie, gdy byli biedni, i problem był z jedzeniem, przygotowała obiad. Z racji
          tego, że dziadek do późna pracował w fabryce, zasadniczą część obiadu - a była
          nią SAŁATA - rozłożyła do dwóch misek; jedna dla dziadka, druga dla dzieciaków.
          Z sąsiedztwa przyszła dziewczynka - dziecko bogatych rodziców, jedno z
          nielicznych w okolicy, i widząc te dwie miski zawołała: "Ależ wy jesteście
          bogaci!! Macie dwie miski sałaty na obiad!!" I w ten cudowny sposób moi
          dziadkowie zyskali miano krezusów, którym to jedzenie wylewa się oknami :)
        • foxie777 Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 21.04.05, 17:51

          tak to prawda, ze ceny w orientalnych marketach sa o wiele
          tansze, i jak sie mieszka w duzym miescie to po prostu wybor
          jest duzy, ale faktem pozostanie, ze polskie jedzenie np
          te wlasnie placki ziemniaczane, lub bigos, zawsze pozostana
          dla mnie rarytasem

          pozdrawiam
    • amused.to.death Re: Ale macie bogate obiady.SZOK 21.04.05, 17:50
      też się zdziwiłam po przeczytaniu tamtego wątku. Ale głównie dlatego, że najpierw przeczytałam ten wątek i spodziewałam się nie_wiadomo_czego.

      Kilka wymyślnych obiadów, kilka zwyczajnych, większość gdzieś po środku.
      • Gość: szopen Ceny daleko od szosy IP: 206.73.209.* 22.04.05, 04:41
        Wczoraj kupilem sobie male (250g) opakowanie twarogu i takie samo kwasnej
        smietany.
        Specjalnie na to extra sniadanie w weekend.

        Za to co zaplacilem moglbym kupic:
        6 kg jajek,
        3 kg swiezych kalmarow,
        2 kg zywych krewetek,
        15 kg ryzu,
        4 kg zywych muszelek (clams),
        3-4 kg kurczaka czy wieprzowiny
        od 5 do 10 kg rozmaitych warzyw, kalafiory, brokuly, kabaczki, korzen lotosu,
        pomidory, seler naciowy, fasoli swiezych rozmaitych, zielony groszek, z 10
        rozmaitych lisciastych do wyboru,
        Itd, itd,

        No i moglbym tez zjesc rozsadna kolacje w restauracji na 2 osoby.

        To taki tylko przyklad co moze byc ektrewagancja.
    • lunatica projekcją oczywiście :-) nt. 22.04.05, 08:24

    • Gość: Audrey222 Re: Ale macie bogate obiady.SZOK IP: *.bytom.compnet.com.pl 22.04.05, 08:58
      Wcale nie trzeba mieć fury pieniędzy aby smacznie zjeść tylko troszkę
      fantazji.Ale co najbardziej żenujące to zastanawianie się nad tym kto ile
      wydaje na jedzenie.Jestem poprostu w szoku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka