marnie74 22.04.05, 23:15 milion razy robiłam pomidorową ,ale tyle samo razy, wyciągam kluski sitkim- zawsze mi się zwarzy ! Proszę o wasze sposoby Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Xena Re: zabielanie zup IP: *.access.telenet.be 22.04.05, 23:21 Dolewaj smietanki zabielajacej niskoprocentowej A poza tym jest zasada , ze nie dolewa sie smietany do zupy ale zupe do smietany - czyli trzeba rozmieszac smietane w miseczce , dolac do niej troche zupy i ta mieszanke dopiero do garnka Odpowiedz Link Zgłoś
marnie74 Re: zabielanie zup 22.04.05, 23:30 a ta śmietanka to jest czysta śmietana czy jakieć chemiczne paskudztwo? Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia7 Re: zabielanie zup 22.04.05, 23:40 dodawaj tlustej smietany, bo przeciez na zdrowy rozum, im chudsza tym bardziej zblizona do zsiadlego mleka... no a z tego wiadomo - tylko twarozek wyjdzie innym sposoben jest dodawanie soli, i oczywiscie, zupy (do smietany) Odpowiedz Link Zgłoś
marnie74 Re: zabielanie zup 22.04.05, 23:48 a co z mąką, czasem chcę żeby zupa była gęstsza i dodaje mąkę, może nie trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marlena Re: zabielanie zup IP: *.escore / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 23:56 ja też czasami do pomidorówki dodaję mąkę -sprawdzony sposób: mąkę wsyp do słoiczka zalej wodą i potrząsaj -nie ma żadnych grudek i szbko się robi; zupę z "wodą mączaną" zagotowuję, wyłączam gaz i dopiero dodaję przygotowaną mieszankę śmietanową, tj. śmietanę 12% lub 18% mieszam w kubeczku coby nie było grudek, powoli dolewam do kubeczka zupy gorącej, cały czas mieszając, później z kubka do zupy i bez żadnego sprzeciwu zupa osiąga pożądaną konsystencję i wygląd :) powodzenia, marlena Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia7 Re: zabielanie zup 22.04.05, 23:58 mozesz dodac ale najpierw rozetrzyj w malej ilosci zimnej wody, a potem dodaj wiecej wody inaczej zrobia sie kluchy Odpowiedz Link Zgłoś
ha14 Re: zabielanie zup 23.04.05, 07:28 Nigdy mi się nie zwarzyla zupa. Do miseczki wlewam śmietanę, dodaję mąki i mieszam rózgą. Dodaję zupy by rozrzedzić i wlewam do garnka. Zagotowuję całość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza Re: zabielanie zup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 07:48 Smietana nie moze być prosto z lodówki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marnie Re: zabielanie zup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 13:23 A czy zupa musi w czasie wlewania smietany wrzec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza Re: zabielanie zup IP: *.rene.com.pl 23.04.05, 16:13 ja zawsze zabielam w ten sposob: do malego sloiczka po musztardzie wlewam smietanke, na wierzch sypie make, zakrecam sloiczek i potrzasam jak shakerem. pozniej wlewam do sloika odrobine zupy znowu potrzasam i dodaje to do zupy, leciutko podgotowuje i gotowe. nie mam zadnych problemow z kluseczkami czy zwarzona smietana:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedzma Re: zabielanie zup IP: *.3web.net 23.04.05, 17:01 Osobiscie nie dodawalam nigdy maki do zupy (gotuje ok 20 lat). Do zabielania uzywam czasem smietany (do kubka daje smietane i troche goracej zupy, mieszam i wlewam do garnka), ale najczesciej czysty topiony serek. Wrzucam kostke lub pol - w zaleznosci jaka to zupa - do gotujacej sie zupy, sam sie rozpuszcza i nie ma problemow z "serkiem posmietanowym". Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolla Jesli juz zabielam to... IP: *.chello.pl 23.04.05, 17:03 Tylko slodką śmietanka bo sie nie wazy a smak ma taki sam... Czasami zabielam mleczkiem do kawy tez sie dobrze sprawdza... Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: zabielanie zup 23.04.05, 21:35 Nie zawsze zabielam, sama pomidorówka z makaronem jest cudowna ale jak juz zabielam to zawsze kwaśną czyli śmietaną, najchetniej jogurtową i rozkłócam handblenderem Brauna (mozna kołotuszką kreconą albo rózgą) na jedwabisty film. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: zabielanie zup 30.04.05, 22:33 Akurat pomidorowej to nie zabielam, jedyna dla mnie sluszna wersja to z makaronem "nitki", niczym nie zabielana, na talerzach posypana koperkiem. Uwielbiam za to barszcz czerwony zabielany, podany z ziemniakami i/lub jajkiem. Zabielam go tak jak inni pisali - śmietanka 12-18 % do miseczki, do niej powoli kilka łyżek zupy, wymieszać, wlać do gara - nie ma szans się zwarzyc. Maka moim zdaniem jest zbedna do jakiejkolwiek zupy, w niczym nie poprawia smaku, a powoduje, ze zupa robi sie ciezka. Wyjatek stanowia flaczki, do nich robie zimna zasmazke - roztarte w kubku maslo z maka, do tego kilka lyzek zupy i do gara. Ale tam gdzie smietanka to zupelnie nie rozumiem idei dodawania maki.. Odpowiedz Link Zgłoś