Dodaj do ulubionych

impreza na 50-60 os

IP: *.chello.pl 22.05.05, 15:39
Po pierwsze - uprzedzam głosy współczujących - robiłam nie raz i nie dwa, nie
boję sie i nie mam zamiaru się zamęczyć. Potrzebna jest mi jednak pomoc w
określaniu proporcji - nigdy nie umiem tego policzyć. Menu w zarysie będzie
takie:
schab pieczony
karkówka pieczona
sałatka ziemniaczana
sałatka mieszana w stronę greckiej
grecka sałatka z buraków
może sałatka jarzynowa
sałatka z ryzu-ananasów i paluszków krabowych
na podgrzewaczu 1 makaron i 2 risotta albo odwrotnie, najpewniej 1 z
czerwonym sosem z warzywami, 1 z łososiem i szpinakiem, a risotto z
krewetkami i kurczakiem
chłodnik
jak mi się zachce to śledzie w oleju z cebulką
nie mam zielonego pojęcia co słodkiego

po pierwsze - czy każdej potrawy na 50 osób (chyba nie, ale nie mam pewności,
jak nie to jak podzielić)
po drugie - jak obliczyć ile składników na tyle porcji
po trzecie - czy czegoś jeszcze brakuje, np. dipy czy coś? chipsy paluszki są
po czwarte - ile alkoholu (wino i piwo)
Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mss71 Re: impreza na 50-60 os 22.05.05, 17:41
      Proponuję zrobic wszystkiego po 25 porcji. I tak sporo zostanie
      • Gość: x Re: impreza na 50-60 os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 09:37
        podciągam
    • nobullshit Re: impreza na 50-60 os 22.05.05, 18:08
      Schab i karkówka to łatwe, licz po plastrze, w sumie obu po jednym na głowę
      i kilka "na pokaz".
      Chłodnik po łyżce wazowej na głowę.
      Z resztą to problem. Po łyżce każdej sałatki na głowę?
      Risotta też po łyżce.
      Makaron według wagi - na ile osób zuzywasz na ogół paczkę 500g - przelicz i
      podziel na pół. :)

      IMHO śledzie nie pasują do całego zestawu, pory roku i proponowanych napojów.

      Wina zwykle liczy się pół butelki na głowę.
      Noale będzie jeszcze piwo, nie wiem ile trzeba piwa :(
      • Gość: dalloway Re: impreza na 50-60 os IP: *.chello.pl 22.05.05, 18:50
        Dzięki. Co prawda nie wiem ile trzeba upiec, żeby było 50 plasterków, ale
        akurat mięs i tak upiekę standardowe kawałki, a resztę rozdam lub zamrożę. Co
        do sałatek boję sie czy nie za mało? Śledzie nie pasują i ja nie lubię, ale
        goście uwielbiają. Ale to w przeciwieństwie do pozostałych dań kupa roboty więc
        pewnie i tak nie będzie mi się chciało robić. Nadal wiele pytań, ale cos mi się
        juz rozjaśniło.
        • nobullshit Re: impreza na 50-60 os 22.05.05, 19:59
          Gość portalu: dalloway napisał(a):
          > Co prawda nie wiem ile trzeba upiec, żeby było 50 plasterków,

          Centymetr - półtora przed upieczeniem? Czyli potrzebujesz, powiedzmy,
          75 cm bieżących mięsa :)
          "Łyżki sałatkowe" miałam na myśli czubate. Ale fakt, to trudno przeliczyć
          na konkretną liczbę ziemniaków czy buraków.

          Tak czy owak, wyrazy podziwu dla Gospodyni.
          • Gość: dalloway Re: impreza na 50-60 os IP: *.chello.pl 22.05.05, 20:24
            Serdecznie za nie dziękuję, ale to nic wielkiego. Podstawą dobra organizacja.
            Klopoty mam tylko z intendenturą (tak się to pisze?). Mój najwiekszy sukces to
            tort urodzinowy na 70 osób. 8 sieprnia w kuchni bez klimatyzacji z przeszkloną
            całą ścianą...
    • Gość: km Re: impreza na 50-60 os IP: *.net-serwis.pl 22.05.05, 19:32
      Proponuję zacząć od oszacowania ile wszyscy razem zjedzą - moim zdanie nie
      więcej niż 2 kg na osobę licząc w tym chłodnik, sałatki, dania gorące itd.
      Podana masa na osobę dotyczy impresy wielogodzinej (cała noc).
      Co oznacza, że łączna masa przygotowanych potraw musi wynosić ok 100 - 120 kg.
      Tę masę trzeba dalej rozdzielić na poszczególne potrawy.

      Pozdrawiam
      km
    • Gość: n_f Re: impreza na 50-60 os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:17
      Robilam sama(!)parapetowke na 60 osob- i zyje!!wiec masz racje,nic wielkiego!!
      Juz teraz b.Cie lubie, bo lubie ludzi ,ktorzy w siebie wierza!
      Robilam to w czerwcu(ale 12 lat temu........)
      Hitem byla zupa cebulowa z grzankami i serem,
      parapet "swojski"tzn;smalec,ogorki malosolne i chleb z Radzymina
      oraz paczki z roza z ul.Gorczewskiej (W-wa Wola)
      zostalo mnostwo wedliny,pieczywo, i tzw.przegryzki(wiec radze z tym ostroznie)
      ja alkohol policzylam w/g gosci i ich preferencji-tzn.wiem co kto lubi
      menu mi sie podoba, ale zrezygnowalabym z salatki prawie greckiej-mysle, ze
      lepiej podac oliwki oddzielnie i polmisek klasycznej salatki z pomidorow
      -lepiej wytrzymaja przez pare godzin niz w salacie,ktora zwiednie
      nie licz wszystkiego dla wszystkich-ja zimne dania kalkulowalam na polowe
      gosci, a i tak zostalo
      slodkie- cos malego , na raz,bez krojenia,porcjowania itp.....
      sa male babeczki , rozki, mini-ptysie,(bylam na przyjeciu gdzie podano lody
      na patyku(bambino) i b,sie podobalo!najwiecej zdjec jest z tymi lodami wlasnie!
      • Gość: dalloway Re: impreza na 50-60 os IP: *.chello.pl 22.05.05, 23:22
        lody bambino to rewelacyjny pomysł!
        zupa cebulowa niestety odpada, bo tam gdzie imprezujemy nie ma piekarnika
        dzieki stokrotne!
        • Gość: ania Re: impreza na 50-60 os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:59
          podciągam - może coś jeszcze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka