Gość: Kamila
IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net
08.06.05, 08:13
Witam, mam do Was pytanie, mam nadzieje ,ze ktos mi w tym pomoze:)..Pamietam
jeszcze z czasow komunistycznych gdy z rodzicami jezdzilo sie na wczasy , ze
mama zawsze peklowala (?) mieso ( chyba wolowine ale nie jestem pewna) w
naczyniu niemetalowym i na pewno nie bylo tam wody. Kroilo sie pozniej to
miesko cienko i na kanapki, Boze ..minelo ponad 25 lat a ja jeszcze pamietam
ten smak, jak poledwica surowa.prosze, moze znacie ten przepis, rodzice juz
dawno na tamtym swiecie wiec przepisu mi nikt nie poda;((..Bardzo bym prosila
o ewentualnie dokladny przepis za co z gory b.dziekuje.
pozdrawiam :))