Gość: joa IP: 213.33.69.* 07.08.02, 11:00 Chyba tak sie to pisze, chodzi mi o japonski specjal: ryz zawijany w suszone algi i ciety na apetyczne walce. Jak sie za to zabrac i nie spedzic w kuchni calego dnia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kluba1 Re: sushi a moze sashimi IP: *.we.client2.attbi.com 07.08.02, 17:57 Gość portalu: joa napisał(a): > Chyba tak sie to pisze, chodzi mi o japonski specjal: ryz zawijany w suszone > algi i ciety na apetyczne walce. Jak sie za to zabrac i nie spedzic w kuchni > calego dnia? Bardzo lubie ale to nie taka prosta sprawa aby zrobic. Najlepiej kogos obserwowac. Trzeba sporo dowiedziec sie na temat skladnikow. Ryz musi byc ten okragly, kleisty. Samo zwijanie nie jest trudne . Potrzebna jest taka mini- mata ryzowa. Skladniki, jesli maja to byc ryby , MUSZA byc niesamowicie swieze, bo o zatrucie ryba latwo. Mozna warzywa i owoce zawijac :awokado, surowy ogorek. Naprawde, sadze , ze tego sie trzeba BEZPOSREDNIO i to od specjalisty, ze wzgledu na skladniki nauczyc . Zycze powodzenia!! Sushi bardzo lubie !! Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: sushi a moze sashimi 08.08.02, 11:23 Gość portalu: kluba1 napisał(a): > Gość portalu: joa napisał(a): > > > Chyba tak sie to pisze, chodzi mi o japonski specjal: ryz zawijany w suszo > ne > > algi i ciety na apetyczne walce. Jak sie za to zabrac i nie spedzic w kuch > ni > > calego dnia? > Bardzo lubie ale to nie taka prosta sprawa aby zrobic. Najlepiej kogos > obserwowac. Trzeba sporo dowiedziec sie na temat skladnikow. Ryz musi byc ten > > okragly, kleisty. Samo zwijanie nie jest trudne . Potrzebna jest taka mini- > mata ryzowa. Skladniki, jesli maja to byc ryby , MUSZA byc niesamowicie swieze, > > bo o zatrucie ryba latwo. Mozna warzywa i owoce zawijac :awokado, surowy > ogorek. Naprawde, sadze , ze tego sie trzeba BEZPOSREDNIO i to od specjalisty, > ze wzgledu na skladniki nauczyc . Zycze powodzenia!! Sushi bardzo lubie !! Parę lat temu kupiłam sobie książkę pt. Easy sushi, czy jakoś tak. Obrazki jak dla dzieci z przedszkola, ale nigdy nie pokusiłam się o samodzielne zrobienie tych cudeniek ze względu na to, że musiałabym strasznie się nabiegać, żeby znaleźć w Warszawie właściwe produkty i "narzędzia pracy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyX Re: sushi a moze sashimi IP: *.sympatico.ca 07.08.02, 18:39 Sprobuj ta strone: www.thegroovepad.com/~sushi/ Jak potrzebujesz cos przetlumaczyc, lub o cos sie zapytac to napisz i ja Tobie odpisze. Czasami robie sushi w domu i czesto je kupuje w sklepie zrobione (wiec wiem jak je robic). Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: sushi a moze sashimi IP: *.bbtec.net 07.08.02, 19:02 Rozroznijmy dwie rzeczy. Saszimi to jest po prostu kawalek surowej (bardzo swiezej!) ryby lub jakiegos morskiego stwora maczany w sosie sojowym i w ten sposob konsumowany. Suszi. To o czym piszesz (zawijane w algi) to jest jedna z odmian suszi (tzw. makizuszi), a nie jego najbardziej znana wersja. Wersja tradycyjan to po prostu ulepiony z ryzu waleczek o wymiarach powiedzmy 6 x 1,5 x 1,5cm i na to polozony kawalek jakiejs surowej ryby. Wydaje mi sie, ze bedzie ci bardzo trudno przygotowac ta potrawe bo: do ugotowanego ryzu trzeba dodac specjalny ocet w...proszku (nie wiem czy jest w Polsce), dalelej musisz miec japonski (zaden inny) sos sojowy (np.kikkoman) i wreszcie wasabi cos w rodzaju chrzanu (zielony korzen), ktora naklada sie na waleczek ryzu i dopiero na to surowa rybe. Znajac troche polskie realia szczegolnie w lecie przyrzadzanie potrawy odradzam- watpie czy dostaniesz idealnie swieza rybe. Mozesz sprobowac ksiazke kucharska ze zdjeciami, a najlepiej....poprosic kucharza w japonskiej restauracji, zeby ci pokazal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LadyX Re: sushi a moze sashimi IP: *.sympatico.ca 07.08.02, 20:23 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Suszi. To o czym piszesz (zawijane w algi) to jest jedna z odmian suszi (tzw. > makizuszi), a nie jego najbardziej znana wersja. Wersja tradycyjan to po prostu Sushi jest generalna nazwa. Zawijanie w algi nazywa sie Maki. A surowa ryba bez ryzu to Sashimi. > > ulepiony z ryzu waleczek o wymiarach powiedzmy 6 x 1,5 x 1,5cm i na to polozony > > kawalek jakiejs surowej ryby. > Wydaje mi sie, ze bedzie ci bardzo trudno przygotowac ta potrawe bo: do > ugotowanego ryzu trzeba dodac specjalny ocet w...proszku (nie wiem czy jest w Ocet do ryzu moze takze byc w plynie. Ale jak go nie ma, to sie mozna obejsc bez niego. > Polsce), dalelej musisz miec japonski (zaden inny) sos sojowy (np.kikkoman) i > wreszcie wasabi cos w rodzaju chrzanu (zielony korzen), ktora naklada sie na > waleczek ryzu i dopiero na to surowa rybe. Wasabi jest jedynie dodatkiem (mozna wymieszac z soja), i jest bardzo pikantny (uzywany jak Tobasco sauce). Oczywiscie ze nigdy nie bedziesz miec prawdziwego Maki, bo Polska nie jest Japonia. Ale mozna zrobic Polska imitacje, i przy tym dobrze sie zabawic:) > Znajac troche polskie realia szczegolnie w lecie przyrzadzanie potrawy odradzam > - > watpie czy dostaniesz idealnie swieza rybe. Nie trzeba uzywac swierzej surowej ryby. Mozna zrobic z krabem (imitacja) lub wedzonym lososiem. > Mozesz sprobowac ksiazke kucharska ze zdjeciami, a najlepiej....poprosic > kucharza w japonskiej restauracji, zeby ci pokazal. Nie jest takie trudne: Ryz moze byc w srodku algi, lub na zewnatrz. Zalezy jaki chcesz efekt. japanesefood.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http%3A%2F%2Fwww.garden-gifts.com%2Fsushi.htm www.stickyrice.com/sushi/tutorial2/tutorial2.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: sushi a moze sashimi IP: 213.33.69.* 08.08.02, 10:14 Ze swiezymi stworami morskimi jakos sobie poradze, doradzcie jeszcze czym popijac te algowe fanaberie i czy wspomniane sushi to tylko przystawka, czy mozna potraktowac jako samodzielne danie. Dzieki za porady- beda jak znalazl na jutrzejsza romantyczna kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: sushi a moze sashimi 08.08.02, 11:09 O sushi mozna by pisac i pisac, podstawowe dwie odmiany to maki i nigiri. Najtrudniejsze sa nigiri, ze wzgledu na ryz. Musi byc odpowiednio przygotowany (gdzies czytalam, ze w japonii mlodzi adepci ucza sie tego przez rok lub dwa). Ryz najlepiej ugotowac w specjalnym garnku do ryzu bez zadnych przypraw. Jesli jednak nie posiadasz takiego garnka, to mozesz zrobic tak: najpierw na ok pol godziny ryz zamoczyc w letniej wodzie, przy czym wode nalezy czesto zmieniac, az do momentu calkowitego wyplukania ryzu (tzn po lekkim zamieszani woda musi byc przezroczysta, a nie matowa). Tak przygotowany ryz mozna ugotowac wedlug zlotej zasady na 1 porcje ryzu, porzeba 1,2 "porcji" wody. Garnek powinien byc z grubym dnem. Ryz nalezy gotowac najpierw na srednim ogniu a pozniej, na malym, pod koniec gotowania nalezy ogien zwiekszyc na kilkanascie sekund w celu calkowitego odparowania wody. Tak ugotowany ryz nalezy schlodzic i przyprawic. Przyprawy to: mirin, sushi-zu, sol i cukier. Obawiam sie ze z mirin i shushi-zu moga byc problemy w Polsce. Jak ryz nie wyjdzie tak jak trzeba (co czesto sie zdarza) to zamiast nigiri (kulka ryzu i na to rybka z wasabi), mozna zrobic maki. Do maki potrzebujesz specjalna mate do zwijania. Do srodka maki mozna dodac wiele skladnikow jak swiezy ogorek, smazone jajko (jajecznica), szczypiorek, awokado, ryby, owoce moza, nasionka sezamu. Nalezy podawac z "kupka" wasabi i ginger oraz sosem sojowym (troche rozrobiony z woda, bo ma zbyt mocny smak). A czym popijac ano woda mineralna niegazowana, mozna podac rowniez piwo, najlepiej japonskie kirin, asahi lub sapporo lub biale wino. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: sushi a moze sashimi 08.08.02, 11:28 Gość portalu: joa napisał(a): > Ze swiezymi stworami morskimi jakos sobie poradze, doradzcie jeszcze czym > popijac te algowe fanaberie i czy wspomniane sushi to tylko przystawka, czy > mozna potraktowac jako samodzielne danie. Dzieki za porady- beda jak znalazl na > > jutrzejsza romantyczna kolacje Jak najbardziej można sushi traktować jako samodzielne danie (przynajmniej ja najadam się tym po uszy). Co do napoju... Albo sake albo bardzo łagodne piwo. No ale skoro romantyczna kolacja, to sake i piwo odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś