Dodaj do ulubionych

grzyby z lasu

21.08.05, 22:58
Mój mąż był rano na grzybach i o dziwo uzbierał całkiem sporo-przewaga
podgrzybków i trochę maślaków.
Proszę napiszcie co by tu można zrobić z tych grzybków-może macie jakiś
przepis na dobrą zupe grzybową?Oprócz jajecznicy,zupy czy ususzenia ich-co
jeszcze można przyrządzić z tych grzybów??
Z góry dziękuję i pozdrawiam-Ania
Obserwuj wątek
    • strucla_z_serem ha!"przyniósł"? u mnie to sie polowało na grzyby.. 22.08.05, 06:11
      kurcze, ja Ci nie pomogę :<
      u mnie grzyby zawsze były towarem deficytowym i gdy wjeżdżał świąteczny bigos na
      stół, to pierwsze o czym myślałam, to właśnie bigosowe GRZYBKI
      upolować se grzybka, to było coś
      gdy wszyscy się częstowali mamowym wyrobem, ja z emfazą co i rusz stwierdzałam
      "oo!grzybka mam!!"
      mimo iż obecnie przywozimy sobie całe siaty z działki, wciąż są otoczone nabożną
      czcią i na myśl o jakimkolwiek przetworzeniu cierpnie mi skóra, czy oby nie
      zmarnuję tej cudownej materii :P
      • jollka2 Re: ha!"przyniósł"? u mnie to sie polowało na grz 22.08.05, 15:42
        W zeszłym roku z nadmiaru grzybów wymyślilam, że je pokroję, obgotuję, zaleję
        osoloną wodą i zapasteryzuję. Używam do sosu grzybowego, ale powiem szczerze,
        że sos z suszonych bardziej mi smakuje.
        A jak mam malutkie to w zalewę octową i na imprezkę trzymam :)
        • jollka2 przepis z forum Kuchnia 22.08.05, 15:43
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=27776812
          • lucy6 Re: przepis z forum Kuchnia 22.08.05, 15:50
            Ja bardzo lubie grzyby zbierac - jesc juz mniej:) Ale co ja robie z grzybow -
            robie grzyby duszone ze smietana - i tylko to lubie i jadam:
            Do rondla maslo i zeszklic. Dodac pokrojona cebule i czosnek. Przyprawic
            jarzynka i pieprzem. Dodac grzyby (wczesniej obgotowane w wodzie z sola). Dusic
            do miekkosci (ale zeby znowu sie nie rozplywaly same...:) ). Jesli za malo
            wody - dodac wody zagotowanej. Dodac smietanki slodkiej lub dobrej kwasnej
            smietany (by sie nie zwazyla). Zagotowac. Dodac posiekana natke pietruszki i
            jesc:).
            Ja lubie je po prostu jesc z chlebem ale mozna np. tez zrobic do tego placki
            ziemniaczane i na placki. Mozna tez uzyc jako dodatek do np. kotletow
            schabowych lub mielonych z ziemniakami.
            Pozdrawiam
    • Gość: kiwi Re: grzyby z lasu IP: *.chello.pl 22.08.05, 18:14
      Polecam mrożenie na zimę! Czyszczę, myję dokładnie, kroję na kawałki nieco
      większe, niż do spożycia, obgotowuję chwileczkę, odcedzam i szybko chłodzę.
      Mrożę w porcjach na jeden raz. Pycha, zwłaszcza maślaki!
      • noida Re: grzyby z lasu 22.08.05, 18:59
        A ja uwielbiam grzyby, ale kompletnie się na nich nie znam i nie umiem zbierać
        i dlatego jestem skazana wyłącznie na kurki i pieczarki :-(

        Nie ma jakichś kursów dla przyszłych grzybiarzy??
        • maika7 Re: grzyby z lasu 23.08.05, 08:00
          Kursów dla grzybiarzy nie ma - najlepiej wybierz się do lasu z kims kto zna się
          na grzybach, albo zerknij na grzybowe strony (i fora) internetowe, np.

          www.bio-forum.pl/messages/board-topics.html
          www.grzyby.cp.win.pl/
          grzyby.strefa.pl/index.html
          No i atlasy...
          Powodzenia ;-)

          M.
    • basia_wolodyjowska Re: grzyby z lasu 22.08.05, 22:06
      mniam, zjadlabym. zrob moze smazonke (ja bym zrobila smazonke) z cebula, na
      koniec dodac smietany.

      smacznego (zazdroszcze)

      b-w
    • aniab28 Re: grzyby z lasu 22.08.05, 23:57
      DZIĘKUJĘ wszystkim za pomoc!!!
      A może jeszcze przepisik macie na dobrą zupkę....??
    • Gość: Babet Re: grzyby z lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 07:39
      Jak to jest z tym obgotowywaniem grzybów?
      W moim domu rodzinnym, mama zawsze obgotowywała,a potem dopiero smażyła.
      Ja kiedyś już na swoim, usmażyłam bez gotowania i wyszły świetne!
      Ale może trzeba obgotowywać żeby pozbyć się jakiś szkodliwych substancji,nie
      wiem?
      A wy co o tym myślicie, wiecie ??
      O to samo pytałam w Galerii potraw,ale jakoś nikt nie odpowiedział :-(
      • ba_nita Re: grzyby z lasu 23.08.05, 07:45
        Możesz a nie musisz. Diabli wiedzą skąd się to wzięło. Jedno jest pewne:
        obgotowując przed smażeniem czy zamrażaniem skutecznie pozbywa się aromatu
        grzybów. Po prostu w "pewnych" kręgach kursują mity tego typu, że jeżeli wśród
        zebranych grzybów uchowa się grzyb trujący to obgotowanie go pozbawi toksyn, co
        jest bzdurą. Inny mit jaki słyszałem mówi o tym, że w ten sposób uzdatnia się
        do jedzenia grzyby niejadalne.
      • maika7 Re: grzyby z lasu 23.08.05, 08:04
        > Jak to jest z tym obgotowywaniem grzybów?
        > W moim domu rodzinnym, mama zawsze obgotowywała,a potem dopiero smażyła.

        Część gatunków jest jadalna po obgotowaniu (np. borowik ponury, piestrzenica
        wiosenna) - mają toksyny rozpuszczalne w wodzie.

        Większość grzybów, popularnie zbieranych, jest jadalna bez obgotowywania. Więc
        spokojnie możesz smażyć od razu wszelkie prawdziwki, podgrzybki, maślaki,
        koźlarze itd...

        :-)
        M.
        • ba_nita Re: grzyby z lasu 23.08.05, 08:20
          maika7 napisała:
          Część gatunków jest jadalna po obgotowaniu (np. borowik ponury, piestrzenica
          > wiosenna) - mają toksyny rozpuszczalne w wodzie.

          Borowik punury trujący jest w kazdej postaci jeżeli spożyje się go z odrobiną
          nawet alkoholu i klasyfikuje się go jako grzyb jadalny WARUNKOWO.
          Piestrzenica owszem, ale kasztanowata bo wiosenna nie istnieje (ale owszem
          rośnie wiosną), obecnie klasyfikowana jest jako grzyb trujący. Powodzenia zatem
          w ich spożywaniu.
          www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/wiosenne_grzyby.htm
          • maika7 Re: grzyby z lasu 23.08.05, 08:52
            Sorry, ludzie lokalnie jedzą przedziwne grzyby i zauważ, że borowik ponury jest
            jadany (Ci co go jadają wiedzą o interakcji z alkoholem, tak jak w przypadku
            czernidłaka pospolitego). Bez alkoholu - obgotowany borowik ponury jest ok :-)

            Piestrzenica (masz rację - kasztanowata) teraz jest klasyfikowana jako grzyb
            trujący, ale jeszcze nie tak dawno była eksportowana z Polski do Francji w
            celach jak najbardziej konsumpcyjnych.

            o jadaniu i nie piestrzenicy jest też np. tu:
            www.bio-forum.pl/messages/33/697.html
            Pojawia się na targach (nieprawnie) we wschodniej Polsce, gdzie tradycja
            zjadania piestrzenicy jeszcze trwa. Przyrządzona odpowiednio jest jadalna.
            Nie zachęcam nikogo do zjadania grzybow "podejrzanych". Bo naczelna zasada
            każdego grzybiarza jest "jedz to, czego jesteś pewien na 100%, że nie jest trujace".

            Pisałam o nich, żeby wyjaśnić skąd wziął się zwyczaj obgotowywania grzybów przed
            ich smażeniem.

            :-)
            M.



            • ba_nita Re: grzyby z lasu 23.08.05, 09:03
              Odpowiedz sobie na pytanie czy dasz do zjedzenia jeden z tych grzybów dziecku.
              I na tym się kończy ich jadalność. Dlaczego? Bo może się zdarzyć, że podasz je
              przypadkiem na jakimś przyjęciu. Kto zaryzykuje? Bo ja na pewno nie.
              • maika7 Re: grzyby z lasu 23.08.05, 09:28
                Jesli w mojej rodzinie byłaby tradycja ich jedzenia to podałabym, tak jak ja
                jako dziecko zjadałam "olszówki" (krowiaki podwinięte), bo wtedy były traktowane
                jako grzyby jadalne. I w moim domu były jedzone. Ponieważ nie wiadomo co jest
                tak naprawdę przyczyną ich toksyczności - teraz ich nie jadam.

                Ale ja i moja rodzina (dzieci tez) jadamy to co uznam za jadalne i bezpieczne.
                Włącznie z grzybami budzącymi powszechnie zdumienie (jak wiozę je pociągiem do
                domu). Dzieci są już nastolatkami, więc mają coraz większe szanse na osiągnięcie
                dojrzałości mimo serwowania im dań z muchomora czerwonawego itp.

                Ba_nito, przyjmijmy, że moje pisanie o wyżej wymienionych gatunkach NIE BYŁO
                zachętą do ich jedzenia. Służyło jedynie JAKO PRZYKŁAD wyjaśnienia zjawiska
                pt."dlaczego niektórzy obgotowują grzyby przed smażeniem". Nie nakłaniam NIKOGO
                do zjadania żadnych grzybów, jeśli ich nie zna i jeśli nie jest przekonany o ich
                jadalności chocby to były borowiki szlachetne.

                Pozdrawiam :-)
                M.
            • anlukas Re: grzyby z lasu 23.08.05, 09:26
              opieńki przed smażeniem obgotowuje sie i wylewa śmierdzącą wode,surowe są lekko
              trujące,powodują tzw. rozstrój żołądka :)
    • ba_nita Re:zupa grzybowa 23.08.05, 08:26
      tnij.org/zupa grzybowa
      • ba_nita Re:rąbnąłem się: 23.08.05, 08:28
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=27808517&a=27809157
        • kendo Re:rąbnąłem się: 23.08.05, 08:42
          mozna grzyby ususzyc i zmielic w maszynce do miesa,
          otrzymana maczke grzybna dodaje do sosow/zup/do kopytek/pierogow.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: grzyby z lasu 25.08.05, 01:37
      tak jak było powiedziane wcześniej należy przy zbieraniu grzybów kierować się
      własnymi wiadomościami i 100% pewnością, ale człowiek uczy się całe życie. jest
      grzyb bardzo podobny do muchomora sromotnikowego i na suwalszczyźnie nazywają go
      turek. od kilku lat zbieram tego gagatka i marynuję chociaż w niedużych
      ilościach, bo pomimo, że go zajadam ze smakiem nie mam do niego 100% pewności
      (coś tak jak z japońską trującą rybką) i nigdzie nie zjadłbym tych grzybów
      podanych na stół poza jednym gospodarstwem, gdziem mam pewność,że zjem tą
      potrawę jeszcze raz za jakiś czas. noo ale w tamtych regionach przy tej ilości
      borowików i innych grzybów zbieranie takich różnych okazów jak olszówka czy
      gołąbek zakrawa na śmieszność, chociaż zanim rodzice kupili tam działkę to
      zajadaliśmy olszówki i gołąbki zebrane w podwarszawskich lasach z apetytem. no
      kuzyn, który na grzyby wybiera się raz na kilka lat zajada w lesie olszówki na
      surowo i bardzo je sobie chwali, mimo, że podobno są trujące, a mimo to dożył
      już prawie 70-tki.
      ja osobiście bardzo lubię sarny lub krowie gęby, no ale niestety są pod ochroną
      i jak tu pogodzić slinkę cieknącą do gardła z przepisami??? mam zawsze dylemat
      pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka