Dodaj do ulubionych

suszone daktyle

IP: *.chello.pl 07.09.05, 20:05
Witam.Kupiłam suszone daktyle firmy bakal-nuss,do pogryzania.Okazało się ,że
daktyle te niemiłosiernie szczypią w język,coś musiano dodać do ich
konserwacji,tak myślę,na opakowaniu jedynym składnikiem były daktyle,jestem
PEWNA,że coś do nich dodano,czy wiecie czym faszeruję takie suszone owoce?Czy
producent nie ma obowiązku zmieszczanie informacji o użytym konserwancie?
Które firmy polecacie,jeśli chodzi o bakalie i owoce suszone?Ja już tej firmy
na pewno nic nie kupię.Jak to jest,wiecie?
Obserwuj wątek
    • poleczka2 Re: suszone daktyle 07.09.05, 21:16
      Nie wiem jaki to może być składnik do konserwacji ale nie jedz. Jeden
      konserwant używany w morelach może powodować astmę u dzieci ale nie napiszę
      jaki bo nie znam nazwy polskiej a żaden ze mnie chemik. Wyrzuć i tyle.
      • Gość: kama Re: suszone daktyle IP: *.chello.pl 08.09.05, 13:37
        Dzięki za odpowiedź,już je wyrzuciłam,ale może ktoś wie,czy powinna być o
        kanserwantach informacja na opakowaniu?
        • malaszaramysz Re: suszone daktyle 08.09.05, 13:49
          powinna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka