nchyb
13.10.05, 10:42
Wiem, że już było, ale bardziej z perspektywy, że warto to z Anglii
przywieźć. Ja nie przywiozłam, nie znałam i nadal nie znam smaku. Rzuciło mi
się w oczy przy czytaniu Makłóowicza i jego Platynowej blondynki. Czy możecie
napisać o tym coś więcej? Co to tak naprawdę jeść jak zrobić (czy tylko
kupić?) i do czego stosować? I jak to naprawdę smakuje?