Gość: Anita
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
23.10.05, 17:30
Czy sądzisz, że śliwki w boczku, o których wspominałeś w którymś wątku (chyba
o niebanalnym żarciu na imprezę) koniecznie muszą być na gorąco ? Tzn już
spieszę z wyjaśnieniem. U mojego chłopaka, który nie ma piekarnika (jedynie
prodiż) ze względów oczywistych zrobienie tego cuda nie wchodzi w grę. Czy
jeśli upichciłabym śliwki z boczkiem u siebie, to nadają się do jedzenia na
zimno ? (na bank wystygną, zanim je przetransportuję do niego.. :(
A może kombinować z tym prodiżem ?
z góry dzięki za poradę