Gość: alicja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.11.05, 11:47
Już dwa razy się do tego zabierałam i dwa razy poniosłam porażkę - za każdym
razem makaron jest spalony ale niedogotowany :-((
Wkładam naczynie z lazanią do nagrzanego wcześniej piekarnika do temp. 180-
200 st. (zależnie od wskazówek na opakowaniu makaronu), czy to błąd?? Czy
może powinnam włożyć ją od razu po włączeniu piekarnika i tylko potem uważać
żeby temp. nie przekroczyła wskazanych 200 stopni??
Pomóżcie proszę, to już dla mnie punkt honoru żeby za trzecim razem w końcu
się udała...
Z góry dziękuję. Pozdrawiam. Alicja