Dodaj do ulubionych

wywar z pieczonego mięsa

IP: *.chello.pl 12.12.05, 13:38
Co robicie z tym wywarem, który pozostał z pieczonego mięsa? Wyrzucacie,
używacie do czegoś? Zaznaczam od razu, że chodzi mi o inne zastosowanie niż
sos. Poradźcie, bo tak oszałamiająco pachnie:) cebulą, że szkoda wylać.
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: wywar z pieczonego mięsa 12.12.05, 13:39
      Możesz zachować jako dodatek do zupy, jako dodatek do zbyt suchego farszu
      mięsnego. Tylko dlaczego nie sos? Przecież to poezja smaku taki sos pieczeniowy.
      • jacek1f a jak zrobisz dobry sos, tzn odpowiednio 12.12.05, 13:41
        odparowany zredukowany itp, to nie powinno Ci nic zostac:-))

        Ale jak Banita mowi - wlewasz do formy na kostki lodu i mrozisz.
    • ba_nita Re: I jeszcze jedno. 12.12.05, 13:41
      Gość portalu: początkująca napisał(a):
      > szkoda wylać
      Wylanie tego wywaru jest co najmniej aktem barbarzyństwa.)))
      • Gość: początkująca Re: I jeszcze jedno. IP: *.chello.pl 12.12.05, 13:44
        :) zgadzam się i nie chcę go popełnić. Stąd to pytanie - szkoda się pozbyć tej
        poezji zapachu i smaku pewnie też. Ciekawa jestem jednak, czy znajduje on w
        Waszej kuchni jakieś inne zastosowanie.
    • eeela Re: wywar z pieczonego mięsa 12.12.05, 13:43
      Dodalabym na nastepny dzien do zapiekanki ziemniaczanej. Jako omasta :-)
    • Gość: gargamel Re: wywar z pieczonego mięsa IP: *.olsztyn.mm.pl 12.12.05, 13:43
      Ba_nita ma rację.Wylać to GRZECH.
      Ja np.dodaję do bigosu.Potęguje smaczek.
    • Gość: początkująca Re: wywar z pieczonego mięsa IP: *.chello.pl 12.12.05, 13:48
      Hmmm, chyba więc zapakuję do słoja na gorąco i będzie czekać, aż popełnię inne
      wyczyny kulinarne. Zainspirowana Waszymi podpowiedziami, oczywiście:))
      • anula901 Re: wywar z pieczonego mięsa 12.12.05, 13:56
        Ja urzywam też do kapustki.Świetny smak dodaje. A co do pieczonego mięsa uważam
        że najlepszy spoób aby mięso nie było "suche" to upieczenie w rękawie
        kucharskim. Wtedy zostaje wywar.
      • ba_nita Re:Nie na gorąco! 12.12.05, 14:01
        Do pojemniczków i zamroź. W słoju może Ci skwaśnieć a to = wyrzuceniu.
        • Gość: początkująca Re:Nie na gorąco! IP: *.chello.pl 12.12.05, 14:18
          Chylę czoła - będę mrozić. Zauważyłam, że mrożenie to dobry sposób
          przechowywania, więc moja zamrażarka zapełnia się owocami i warzywami
          sezonowymi, gotowymi daniami własnej roboty, chlebem, mięsem różnorakim, nawet
          serami pleśniowymi, gdy planuję tartę. Mrożenie nie szkodzi też pieczonemu
          sernikowi. Co najbardziej ekstremalnie niespodziewanego zamroziliście i, mimo
          początkowych obaw, było ok po rozmrożeniu?
          • eeela Re:Nie na gorąco! 13.12.05, 17:39
            Zamrazam na kosc soki owocowe, a potem do blendera, do szklanki, z rumem, wodka
            albo ginem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka