patyska
04.01.06, 14:31
... no, moze nie konia ;) ale zrobili. jako ze zajadalam sie knajpianym creme brule (ze tez nie
zaczelam podejrzewac, ze cos tu nie gra) postanowilam wykonac sama. wykonalam jak przepis
przykazal (miks smietany z zoltkami ubitymi z cukrem bainmarinowany przez 30 minut) i wyszly...
serniczki! normalnie sie scielo! a mnie chodzilo o krem taki bialy waniliowy :((( pytam wiec: zrobilam
cos nie tak, czy creme brulee to wlasnie serniczki, nie krem? a jesli chce bialy krem to zrobic
podobnie tylko: smietana plus zelatyna czy serek mascarpone zeby sie nie lalo? dzieki!