Dodaj do ulubionych

Przypadki chodza po ludziach

04.02.06, 17:56
Jestem w kuchni (w zyciu zreszta tez) dosc nieskoordynowana i wiecznie
wszystko przewracajaca, wysypujaca, potracajaca... Zazwyczaj pozytek z tego
zaden, wrecz przeciwnie, ale dzis przypadek natchnal mnie inspiracja
kulinarna.
Robilam sobie danie pseudochinskie, podsmazylam celule, czosnek i mieszanke
Azja, dodalam bynajmniej nie chiski makaron, przyparawilam, doprowadzilam
calosc do ulubionej mojej formy chrupiacej. Gdy juz przelozylam porcje do
pseudochinskiej miseczki, spadla mi na glowe paczka orzeszkow (ziemnych,
solonych), wpadajac czesciowo do mojago danka. Po wstepnej panice wymieszalam
calosc, zdegustowalam i odkrylam nowy, pociagajacy smak! Polecam :)

PS: A moze ktos tez ma na koncie przypadkowe odkrycia?
Obserwuj wątek
    • Gość: egata nadzienie do caneloni IP: *.aster.pl 04.02.06, 18:39
      Kiedyś przypadkiem nadziałam tym co udało się znaleźć zjadliwego (rozmrożone
      mięso na mielone kotlety-takie z bułką, pieczrki, papryka) i od tamtej pory
      tylko z tym robię caneloni.
    • buterfly5 Re: Przypadki chodza po ludziach 05.02.06, 00:14
      Ostatnio opychałam się moimi ukochanymi lodami migdałowymi z krokanem,
      łaskocząc jednocześnie mojego synka... Mały tak wierzgał z radości, że wylał
      kawę... Spora część wlała się do lodów... Od tamtej pory polewam je za każdym
      razem... mmmm pycha!!!
    • Gość: chinka Re: Przypadki chodza po ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 01:06
      śliczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka