Gość: mee... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 13.03.06, 22:30 ...jak wszem wiadomo...jemy kiedy jestesmy glodni...czy wiecie co to jest glod...jakie sa jego objawy...ktore nam mowia...czas na posilek... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
milena.rl Re: czy byliscie glodni... 14.03.06, 06:39 Na poczatku jest głód, potem już coraz mniej. Przez pewien czas nie chce się jeśc i jest się we wspaniałej formie - lepszy nastrój, jaśniejsze myśli. Potem osłabienie i sennosć. Dreszcze, uczucie zimna. Drgawki i przeświadczenie że trzeba już zaraz zjeść coś bardzo słodkiego, choćby to była łyżka cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: czy byliscie glodni... 14.03.06, 11:28 najdłużej w życiu nie jadłam NIC przez 10 dni-tylko piłam wode i wywar z owoców róży 3 dzien był najgorszy, a potem to już z góki chyba nadal nie wiem co to głód, bo mogłam zjeść w każdej chwili, nie cierpiałam głodu z przymusu, ale z własnej woli (taki tam trening) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: czy byliscie glodni... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 14.03.06, 18:00 ...nie mam na mysli glodu wojny...czy glodu trzeciego swita...rowniez nie mysle o biciu rekordow kto dluzej nic nie jadl...mysle o naturalnym glodzie, ktory nam mowi czas na posilek...wiec jak sa obiawy organizmu gdy jestesmy glodni...zadne drgawki czy oslabienie... Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia57 Re: czy byliscie glodni... 14.03.06, 18:18 No to przecież zawsze burczy w brzuchu i masz na wszystko chęć, nawet nato ci zwykle ci nie leży. No, jesli o taki głód chodzi, to ja tak mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: czy byliscie glodni... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 15.03.06, 00:45 ...o czym tu napisalas ...to apetyt...po nim nastepuje glod...czy zna ktos glod...jego obiaw... dorcia57 napisała: > No to przecież zawsze burczy w brzuchu i masz na wszystko chęć, nawet nato ci > zwykle ci nie leży. No, jesli o taki głód chodzi, to ja tak mam. Odpowiedz Link Zgłoś
milena.rl Re: czy byliscie glodni... 15.03.06, 01:34 No właśnie apetyt = głód. Już samo myślenie o jedzeniu = głód. Bo wszystko zaczyna się w mózgu. Komórki tłuszczowe przestają wydzielać białko Leptynę do krwi - bo nie dochodzą do nich składniki pokarmowe. Brak leptyny pobudza ośrodek głodu w podwzgórzu - część mózgu. Tworzy się "czynnik głodu" - NPY. Powoduje to podświadome i świadome rozpoczęcie poszukiwania pokarmu - działania prymitywne - jak to się mówi. Człowiek staje sie agresywny i przestaje się liczyć z innymi ludźmi, nie panuje nad sobą. To dlatego w obozach zagłady niektóre matki zjadały swe zmarłe niemowlęta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: czy byliscie glodni... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 15.03.06, 01:57 ...nieprawda...glod nie rowna sie apetyt...czlowieki calkiem nie glodny...wchodzac do ciaskarni lub do kuchni...staje sie nagle "glodny" i slinka mu leci...wiec nie jest to glod a apetyt...samo myslenie o jedzeniu nie jest glodem... milena.rl napisała: > No właśnie apetyt = głód. Już samo myślenie o jedzeniu = głód. Bo wszystko > zaczyna się w mózgu. Komórki tłuszczowe przestają wydzielać białko Leptynę do > krwi - bo nie dochodzą do nich składniki pokarmowe. Brak leptyny pobudza > ośrodek głodu w podwzgórzu - część mózgu. Tworzy się "czynnik głodu" - NPY. > Powoduje to podświadome i świadome rozpoczęcie poszukiwania pokarmu - działania > > prymitywne - jak to się mówi. Człowiek staje sie agresywny i przestaje się > liczyć z innymi ludźmi, nie panuje nad sobą. To dlatego w obozach zagłady > niektóre matki zjadały swe zmarłe niemowlęta Odpowiedz Link Zgłoś
milena.rl Re: czy byliscie glodni.. 15.03.06, 02:15 Zapach ciastek powoduje impuls nerwowy prowadzący do wydzielania się dużej ilości soków żołądkowych. Ale tylko wtedy, gdy włączony jest ośrodek głodu. Głodna osoba do pewnego momentu nie wie, że jest głodna - dopóki nie napotka na swej drodze ciasteczek :) Osoba syta po wejściu do ciastkarni nie będzie miała na nic ochoty (leptyna we krwi pobudza osrodek sytości w podwzgórzu, żołądek sie uspokaja, nie uczucia "ssania") Może lepiej zdefiniować "sytość". Wszystko co nie jest sytością jest głodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: czy byliscie glodni.. IP: *.hsd1.nj.comcast.net 15.03.06, 02:29 ...soki zaladkowe wydzielaja sie wowczas gdy zoladek poczuje pokarm...a nie zapach ciasteczka...najpierw musi puscic slinka...a po niej soki...odalamy sie od glodu...a zblizamy sie do metod reklamy firm zywnosciowych... milena.rl napisała: > Zapach ciastek powoduje impuls nerwowy prowadzący do wydzielania się dużej > ilości soków żołądkowych. Ale tylko wtedy, gdy włączony jest ośrodek głodu. > Głodna osoba do pewnego momentu nie wie, że jest głodna - dopóki nie napotka na > > swej drodze ciasteczek :) Osoba syta po wejściu do ciastkarni nie będzie miała > na nic ochoty (leptyna we krwi pobudza osrodek sytości w podwzgórzu, żołądek > sie uspokaja, nie uczucia "ssania") Może lepiej zdefiniować "sytość". Wszystko > co nie jest sytością jest głodem. Odpowiedz Link Zgłoś
milena.rl Re: czy byliscie glodni.. 15.03.06, 06:57 Skoro z góry zakładasz, że nie istnieje coś takiego jak głód tylko apetyt po co w ogóle wdajesz sie w dyskusję? Może sam spróbuj postu, nie jedz 5 dni. Gdy pomyślisz o jedzeniu - mów że to apetyt. Gdy zobaczysz chleb - mów że to tylko apetyt. I trwaj. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt ... 15.03.06, 08:07 Fames est optimus coquus oraz Ambitiosa non est fames Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: ... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 15.03.06, 13:25 ...que es fames...? ...glod o ktorym mowa ma ambicje... e_katt napisała: > Fames est optimus coquus > oraz > Ambitiosa non est fames Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: ... 15.03.06, 13:56 Gość portalu: mee... napisał(a): > ...que es fames...? > waLISZ BYKI PO ŁACINIE Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: ... 15.03.06, 15:52 ...alez mee...sie goli kazdego dnia ...nie bylo po nim...jak mowi menodot zadnego nastepcy...))) invicta1 napisała: > Gość portalu: mee... napisał(a): > > > ...que es fames...? > > > waLISZ BYKI PO ŁACINIE Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Aaa, nie 15.03.06, 14:10 spojrzałam na ksywę.. Cześć Mee. Jak tam grylowanie liści kaktusa? Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: Aaa, nie 15.03.06, 15:45 ...ostatnio nie grylowalem...ale jem mego przyjaciela kaktusa w salatkach... e_katt napisała: > spojrzałam na ksywę.. > Cześć Mee. > Jak tam grylowanie liści kaktusa? Odpowiedz Link Zgłoś
manai Re: czy byliscie glodni... 15.03.06, 10:39 a moznaby się zapytać o co ci chodzi? zbierasz informacje, bo... no nie wiem- różne moga być przyczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: czy byliscie glodni... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 15.03.06, 13:49 ...konsumujesz tyle lat...schabowe i nie tylko...a nie wiesz dlaczego...wpierw swiadomosc ...pozniej konsupcja .....bo mozna sie pokaleczyc co widac na ulicach...))) manai napisała: > a moznaby się zapytać o co ci chodzi? zbierasz informacje, bo... no nie wiem- > różne moga być przyczyny... Odpowiedz Link Zgłoś