eurydyka2001
10.12.02, 17:58
... i czym się rozgrzać?
No, niby logiczne - gorącym jedzeniem i napitkami. Ale właśnie żem się
opchała gorącą lazanią (nie wiem, jak to napisać z polską odmianą, żeby było
poprawnie) i wcale mi się specjalnie cieplej nie zrobiło. No bo takie tam
żarcie z pudełka, do mikrofali, to sami wiecie.
A co mam zjeść, żeby mi się "trwale" ociepliło w organizmie wszystko? (No mam
czerwone wino, tak, tak, ale nie do końca o to mi się rozchodzi, nie bardzo
mogę pić alkohol) Albo co wypić niealkoholowego?
Jak kuchnia ratuje od przemarznięcia? Help!
:-)