Dodaj do ulubionych

Pleśn na żóltym serze

28.03.06, 20:33
...własnie ,co z nia robic? Kupuje zwykle w kawałku,bo lubie miec go zawsze
pod ręka.
Różne sery różnie szybko pleśnieją,odcinam plastry z widocznymi
zmianami,tylko czy to wystarczy?. Pleśn ma działanie karcinogenne,może jest
tez niewidoczna głebiej,a ja ja zjadam ?
Czy macie jakies swoje sztuczki i sposoby na przechowywanie sera kilka dni?
Ja owijam szczelnie folią spożywcza,ale to tez nie jest metoda.
Jesli taki temat juz istnieje,to przepraszam i prosze na mnie nie
krzyczeć :-)))
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Nie wystarczy - pleśń jest grzybem 28.03.06, 20:40
      to co widzisz na oczy to mało - grzybnia ma zwyczaj przerastać produkt.Nadaje
      się tylko do wywalenia i niech Cię nie zmyli kolor serów pleśniowych bo to nie
      to samo.
      • Gość: marghe_72 Re: Nie wystarczy - pleśń jest grzybem IP: *.acn.waw.pl 28.03.06, 20:40
        wyrzucam
        • jacek1f wyrzuć, a następnym razem smaruj ser masłem. 28.03.06, 20:42
          Poważnie.
          1. nie zsycha się.
          2. nie pleśnieje, bo brak im powietrza - tym złym:-))
          albo
          3. nie kupuj za dużych kawałków.
          :-)
    • wedrowiec2 Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 20:44
      Wyrzuć. To, co widzisz na wierzchu, to tylko mały kawałek pleśni. Reszta jej
      cielska i toksyny, które produkuję są wewnątrz sera:(

      ps. Obserwując pojawiającą się pleśń w miejscach krojenia kostki sera, jej
      różne kolory i formy dochodzę do wniosku, że powstaje on po przeniesieniu
      resztek kultur z serów pleśniowych na sery twarde. Panie krojnicze w sklepach
      używają tego samego noża do wszystkiego, co ma ser w nazwie:(
      • magdalena2lbn Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 21:02
        Dziekuje serdecznie.
        Szkoda tylko,ze jestem juz chora,jadłam po odkrojeniu przez tyle lat.....
        Z pleśniowym nie pomyle oczywiscie.
        A te pleśnie na pleśniowych to sa na 100% zdrowe ???
        • wedrowiec2 Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 21:13
          Tak, pleśnie na plesniowych są dobre, ale te same hodowane na innym podłozu
          (ser twardy) mogą wytwarzać substancje toksyczne:(
          Cieszę się, że jesteś zdrowa, ale pamietaj, że choroby nie muszą objawiać się
          natychmiast, tak jak w zwykłym zatruciu pokarmowym. Pleśnie mogą wywoływac lub
          nasiłac np. alergię.
    • Gość: jackk3 Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.ptr.terago.ca 28.03.06, 21:12
      Ser zolty absolutnie nie powinnien pokryc sie plesnia po kilku dniach. Jesli
      tak to prawdopodobnie jest bardzo slabej jakosci. Niektore sery zolte lezakuja
      przeciez nawet kilka lat. Jesli chodzi o przechowywyanie to odradzam owijanie
      folia, ser powinien troche 'oddychac', ja uzywam tzw. 'zipplock bags' i ser ma
      zawsze troce powietrza ale nie wysycha.
      Pzdr
      • magdalena2lbn Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 21:30
        Nie umiesz pocieszac,ale ja jestem swiadoma :-)...wszak napisałam :
        • Gość: jackk3 Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.ptr.terago.ca 28.03.06, 21:43
          Te torebki to jeden z najlepszych wynalazkow: torebka foliowa (moze byc cienka,
          grubsza, mala, duza, itd.) ze specjalnym zamknieciem o gory ktory zamykasz
          sciskajac oba konce i przesuwajac jednoczesnie w druga strone (ten szef zmienia
          wtedy kolor). Acha, nacisnelo mi sie 2 'PP'. www.bagbarn.com/ziptop.htm
          • linn_linn Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 21:47
            We Wloszech jest w sprzedazy papier podobny do tego do pieczenia: ser oddycha.
    • magdalena2lbn Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 22:08
      Jeszcze raz dziękuję wszystkim.Czuje sie uswiadomiona.
      Torebki oczywiście znam,uzywam różnych wielkości,tylko nazwa była mi obca.

      Zanim włoskie,papierowe "sukieneczki " do ubierania sera pojawia sie u nas
      upłynie pewnie wiele czasu,ale i tak dobrze wiedzieć,ze są juz sposoby.

      .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Pleśn na żóltym serze 28.03.06, 22:22
        możesz używać naczyń próżniowych jest ich wiele na rynku ale są też dość drogie.
        • Gość: leda10 a mógłbyś podać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 00:06
          nazwy kilku producentów?Znam tylko Zeptera, ale to jest naprawdę b. drogie
          • jarek_zielona_pietruszka Re: a mógłbyś podać 29.03.06, 00:40
            sprzedawali swojego czasu na Mango, Brown też ostatnio się mocno reklamuje. ja
            mam jeden zestaw ręczny kupiony w niemczech jakiś czas temu.
    • Gość: beata Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:13
      Ja zawsze po kupieniu sera zawijam w domu w papier śniadaniowy, co najwyżej
      zeschnie sie z wierzchu ale nie spleśnieje. Nigdy nie trzymam w żadnych
      workach, foliach bo po 2-3 dniach jest pleśń
    • Gość: tempus Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:42
      Toksyczne substancje z pleśni mogą wnikać na 20 cm! Zawsze odkrawałem taką
      pleśń i jadłem resztę. Po kursie z HCCP wywalam takie sery!
    • Gość: zadumana Re: Pleśn na żóltym serze IP: 83.238.166.* 29.03.06, 09:55
      A ja doświadczalnie doszłam do tego, że sery żółte zawijam w tą cieniutką
      lepiącą się jakby folię. Ona ma większą przepuszczalność powietrza chyba i ser
      zawinięty w jedną do dwóch takich warstw trzyma własności długo, a włożony w
      zwykłą torebkę foliową, taką w jakie pakują w sklepie kwitnie niestety dość
      szybko.
      • Gość: hoga Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.neologic.pl 29.03.06, 14:26
        są tez takie specjalne pudelka z ktorych można wyciągnąć powietrze specjalną
        pompką. ser i inne produkty faktycznie dluzej pozostaja przydatne do spożycia.
        i pudelko jest wielorazowego uzytku
        • Gość: Margo Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.chello.pl 29.03.06, 19:29
          Ja trzymam w zwykłym szklanym pojemniku (nie próżniowym). W ciągu tygodnia mi
          nie plesnieje. Dłużej staram sie raczej nie trzymać.
          Jak spleśnieje to wyrzucam, ale czasami jak pleśni jest mało, grubo odkrajam, a
          resztę zużywam do zapiekanki, czyli nie na surowo.
          • Gość: dewa Re: Pleśn na żóltym serze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:23
            toksyny wytworzone przez pleśń nie giną nawet w wysokiej temperaturze, więc nie
            ma różnicy, czy na surowo czy nie, toksyczność pozostaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka