konstatacja
09.04.06, 19:07
Kupilam ostatnio czekolade Wedla, w puszce, do zrobinia w domu. Otworzylam
pudelko w domu, przeczytalam przepis i prawde mowiac jestem troche
rozczarowana: w puszcze malutkie fragmenty czekolady, przepis to zagotowac
mleko ze slodka smietanka i rozpuscic w tym cieplym roztworze kawalki
zamkniete w puszce.
No wlasnie: wg mnie ja kupilam po prostu zwykla czekolade, rownowartosc
(wagowa) 1 tabliczki, 200 ramow. Zaplacilam za nia 20 zl.
Czy ktos z was ma doswiadczenia z przygotowywaniem w domu wedlowskiej
czekolady? Jak dla mnie na razie to jeden wielki humbug.