Dodaj do ulubionych

Świąteczne gotowanie z Makłowiczem

IP: 62.93.63.* 22.12.02, 16:50
Panie Robercie, oglądam każdy Pański popis i jestem zachwycony!
Brakuje mi jednak dwóch przepisów :
" Bakłażany pod beszamelem " i " MAKŁOWIEC a'la MAKŁOWICZ " -
chodzi oczywiście o świąteczną wersję makowca a nie tę
pospolitą. Pozdrawiam , Adam z Krosna
Obserwuj wątek
    • Gość: hen Re: Świąteczne gotowanie z Makłowiczem IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 22.12.02, 18:35
      Kutia wcale nie jest wstrętna. Przygotować ją umieją jedynie
      osoby urodzone na Wschodzie. Najsmaczniejsza jest następnego
      dnia - po Wigilii, a potrzeba do niej albo kwaskowatego kompotu
      z suszu - dla małolatów (też pozostaje na następny dzień), albo
      cydru (czyli "wina" jabłkowego) dla starszych. Pamiętam z czasów
      młodości kutię przygotowywaną przez Mamę mojego kolegi - była
      niesamowita. Dziś takiej praktycznie już nie ma.
    • przemo.s Re: Świąteczne gotowanie z Makłowiczem 22.12.02, 18:47
      Przepisy świetne ale... Po pierwsze skąd przeświadczenie, że w Wielkopolsce
      jada się zupę rybną? Z dziada pradziada jestem Poznaniakiem i nigdy takiej
      zupy w domu nie było. Za to zawsze pojawia się barszcz grzybowy. Po drugie -
      mieszać do pierogów kapustę pół na pół kiszoną ze słodką to zbrodnia!
      Specyfika pierogów wigilijnych to olej rzepakowy i kwach kapusty (tylko
      błagam: bez marchwi!).
      W związku z popełnieniem przez rzeczonego dwóch błędów (oczywiście czysto
      subiektywne wrażenie) akcja odwetowa była natychmiastowa - nie oglądałem
      dzisiaj Pana programu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka