Dodaj do ulubionych

Moczenie mięsa

18.05.06, 11:07
Witam, mam pytanie odnośnie przygotowania mięsa na zupę. Od ponad roku
mieszkam z tesciową i przypatruję się jej kulinarnym poczynaniom. Kiedy
jeszcze z nia nie mieszkałam a tylko wpadałam to wszystko bardzo mi
smakowało, czasem nawet tak tłusciutko (raz nie zawsze, ale dokad mieszkamy
razem to dziękuję).
Zauwazyłam, ze kiedy przygotowuje zupę, a z reguły na indyku (udzce, skrzydła
itp.)to zawsze to mięso-kawałki wkłada dogarnka z wodą i to się tak moczy
póki nie wróci z pracy (ok 6-7 godz).Czy jest jakieś uzasadnienie takiego
moczenia, ja zawsze mięso myłam dokładnie pod bierząca wodą, podczas
gotowania zbierałam z góry to co się nazbierało i wydaje mi się ze tak było
ok. A co wy o tym sądzicie, czy takie mięso nie traci na własciwościach-
wartościach.Niestety tesciowa ma jeszcze w zwyczaju wkładać do wody i tam je
trzymać przez tez dość długi czas obrane ziemniaki czy warzywa na zupę. Dla
mnie to nie do przyjęcia. Co wy sądzicie? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Moczenie mięsa 18.05.06, 11:27
      Nie ma uzasadnienia ale tez i miesu nie zaszkodzi w ten sposób. Z warzywami to
      ju cos innego. Ziemniaków moczyc sie nie powinno (wyplukuje sie skrobia).
      • mwookash Ziemniaki jak najbardziej się powinno 18.05.06, 12:47
        jeśli będą smażone. Właśnie dlatego, że wypłukuje się część skrobi i lepiej się
        smażą.
        • ba_nita Re: O zupie była mowa...n/txt 18.05.06, 13:37


          • mwookash Tyle, że do niektórych zup właśnie 19.05.06, 00:06
            warzywa czy ziemniaki przed gotowaniem się obsmaża. I o takie ziemniaki
            chodziło.
            • costa26 Re: Jakiś przykład na przykład?n/txt 19.05.06, 00:47
              • mwookash Jacy niewierni Tomasze, proszę: 19.05.06, 09:04
                zupa węgierska - podsmaża się i paprykę i ziemniaki pokrojone w kostkę
                zupa amerykańska z kukurydzą - podsmaża się ziarna kukurydzy i ziemniaki
                pokrojone w kostkę
                i wiele innych zup, których pewnie nie znam jeszcze i nie poznam
                Wystarczy?
    • Gość: Xena Re: Moczenie mięsa IP: *.access.telenet.be 18.05.06, 12:11
      Moze tesciowa wyjmuje mieso z zamrazarki i moczy przed wyjsciem do pracy ?
      To by mialo uzasadnienie .
    • Gość: gosposia Re: Moczenie mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:13
      Jedni nie moczą mięsa, bo jest teoria, że wypłukują się minerały, inni brzydzą się
      zjeść niewymoczonego.Podobno, aby ukoszernić ubojowe mięso należy je moczyć cztery
      godziny w wodzie z łyżką soli.Trudno wyrokować w tej sprawie.Czy Ty skarbie nie
      chcesz pokazać teściowej, że jesteś mądrzejsza, lepsza,nowoczesna?Miliony kobiet
      ma miliony swoich sposobów, Twoja matka i teściowa też.Pewnie masz ukryty konflikt
      ze świekrą, ale wszystkie to przerabiałyśmy.Pzdr.
      • agkowa Re: Moczenie mięsa 18.05.06, 12:19
        Nie nie jak najbardziej nie mam żadnego konfliktu w sprawach żadnych. Owszem
        różnimy sie w sposobie gotowania, podawania, przygotowywania. Jak najbardziej
        kazda z nas ma swoje uzasadnione na swój sposób postepowanie w kuchni. Kazda z
        nas uczy sie od drugiej róznych rzeczy podpatrując.
        Jak wiele nas tak wiele sposobów na wszystko.
        Pozdrawiam.

        Gość portalu: gosposia napisał(a):

        > Jedni nie moczą mięsa, bo jest teoria, że wypłukują się minerały, inni
        brzydzą
        > się
        > zjeść niewymoczonego.Podobno, aby ukoszernić ubojowe mięso należy je moczyć
        czt
        > ery
        > godziny w wodzie z łyżką soli.Trudno wyrokować w tej sprawie.Czy Ty skarbie
        nie
        > chcesz pokazać teściowej, że jesteś mądrzejsza, lepsza,nowoczesna?Miliony
        kobie
        > t
        > ma miliony swoich sposobów, Twoja matka i teściowa też.Pewnie masz ukryty
        konfl
        > ikt
        > ze świekrą, ale wszystkie to przerabiałyśmy.Pzdr.
        • avvg Re: Moczenie mięsa 06.01.14, 21:52
          Nie oszukuj sama siebie. Gdybyście faktycznie nie miały konfliktu, to zapytalabys teściowa, a nie nas.
    • Gość: Xena Re: Moczenie mięsa IP: *.access.telenet.be 18.05.06, 12:40
      Nie spytalas sie nigdy tesciowej jakie to ma uzasadnienie ?
      bo moze byc jak w dowcipie , ze matka i babcia tez moczyly ale z zupelnie
      innych wzgledow i tradycja sie przeniosla :-)
      Zapytaj sie i napisz tutaj bo sama jestem ciekawa .
      Swieze mieso trzymam w lodowce , rozmrazam w wodzie lub w garnku bez wody
      niektore mieso powinno byc jak najbardziej suche np befsztyki do smazenia
      aby nie puszczaly wody a co do indyka na zupe to nie wiem czemu tak robi
      Czy ta wode potem wylewa czy gotuje w niej ?
      Moze wlasnie to ma jakies koszerne podloze jak ktos wczesniej wspomnial ?
      • Gość: anka Re: Moczenie mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 08:38
        Mam obawy, że mięso przetrzymywane przez 6 czy 7 godz w temperaturze zaczyna po
        prostu śmierdzieć.
        • Gość: anka Re: Moczenie mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 08:39
          Miało być w temperaturze pokojowej.
          • dorota_s1 Re: Moczenie mięsa 19.05.06, 09:44
            może trzymane w wodzie właśnie nie i to jest to uzasadnienie, a może w wodzie
            wypływa reszta krwi i potem gotowane w następnej wodzie nie tworzy "szumu"...
    • Gość: JANUSZ Moczenie mięsa IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.14, 18:22
      Spotkałem się z opinią że moczenie mięsa ma na celu usunięcie "syfu" z mięsa jakim jest szprycowane mięso przez współczesne zakłady mięsne :( . Czy woda zobojętni to czym jest faszerowana świnka anaboliki ,hormony wzrostu itd?
      • Gość: jagoda Re: Moczenie mięsa IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.14, 19:59
        może wyjdź już z tych wykopalisk
        • Gość: kim Re: Moczenie mięsa IP: *.play-internet.pl 01.03.16, 16:48
          Janusz ma więcej racji niz ty. Mięso obecnie jest faszerowane a raczej fałszowane woda, żeby było cięższe. Np. po ugotowaniu 400g schabu w garnku powstaje galareta jak z nóżek.
    • Gość: mamusia1999 Re: Moczenie mięsa IP: *.adsl.alicedsl.de 07.01.14, 11:41
      podobnie jak ktos wyzej moczenie miesa uwazam za wplyw tradycji zydowskiej. w ten sposob z miesa wyplukuje sie zapewne resztki krwi. moczyla moja babcia, ale pojecia nie miala, skad sie te zwyczaj wzial ( a sympatia do Zydow nie palala).
      na utwardzenie sie tego zwyczaju mial zapewne rowniez wplyw rozwoj technologii i jej dostepnosc dla mas. w czasach kiedy lodowki nie byly powszechne, mieso pewnie czesto gesto nie bylo swiezutkie i jakos trzeba je bylo pozbawic.....odorku. no i tak zwyczaj zostal zakonserwowany.
      zbieranie tzw "szumowin" tez nie ma uazasadnienia higienicznego, tylko rosol jest klarowny a nie metny. te szumowiny to nic innego jak spienione bialko (np. wlasnie z krwi).

      natomiast w dobie hodowli przemyslowej mozna by sie zastanowic/zbadac czy dlugie moczenie miesa oczyszcza je chociaz troche ze saldow antybiotykow etc.

      osobiscie mam natomiast wrazenie (zatarte przez czas, ale jednak) ze mieso wymoczone ma mniej specyficznego aromatu. u mojej babci kazdy kawalek smakowal tak samo. wtedy nawet nie wiedzialam, ze nie przepadam za wieprzowina; teraz jadam niemal wylacznie wolowine, jagniecine i dziczyzne.
    • talibanek_talibanek Re: Moczenie mięsa 13.01.14, 21:12
      moja szwagierka moczy królika (inne mięso pewnie też), żeby wypłukać krew. po całej nocy moczenia woda była różowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka