IP: 193.247.251.* 13.02.03, 15:42
A gdyby tak zachcialo mie sie wyjsc za maz, a do tego urzadzic wesele. Co
doradzacie, zdac sie na schemat:rosol na powitanie
schabowe
o 12 barszczyk
duzo wodeczki??

Bardzo bym chciala zeby moje wesele bylo wydarzeniem kulinarnym. Nie ugotuje
jednak dla 50 osob, a nie mam pojecia do kogo sie zwrocic o porade.

Dziekuje za wskazowki
Obserwuj wątek
    • hania_76 Re: wesele 13.02.03, 18:18
      Joa, a czy wesele będziesz przygotowywać sama?
    • Gość: kasia Re: wesele IP: *.tele2.pl 13.02.03, 22:30
      zamawia sie catering - po prostu.
    • |na Re: wesele 14.02.03, 10:24
      u mnie bylo tak:
      zamowiona sala w restauracji i menu za okolo 60 czy 70 zl
      na osobe, a w tym:
      na cieplo: rosolek, ziemniaczki lub frytki do wyboru,
      kilka rodzajow mieska (drobiowe de volai, piersi z
      kurczaka na zloto smazone, schabik, zraziki w sosiku z
      grzybkami, surowki 3). Potem byl barszczyk z krokiecikami
      bardzo smaczny.
      na zimno: zakaski miesne chyba 5 roznych typow, serki
      zolte, tatar, losos, sledzie w 3 smakach, salatka
      warzywna (sami robilismy), salatka grecka z serem feta.
      Do tego pieczywko i oczywiscie ciasta (ale domowe)

      No i byla wodeczka i winko (i szampan) i torcik smietankowy.

      Ogolnie bylo to przyjecie, ktore trwalo do okolo 1 w
      nocy. Jedzenia zostala cala masa. Nie bylo balaganu,
      klopotu z talerzami itp. Polecam zamowic w restauracji sale.

      Warto osobiscie zadbac o estetyke (dobor serwetek,
      kolejnosc dan). Wszystko jest do zrobienia.

      Aha, mialam 50 osob wlasnie.

      Zycze powodzenia!
      • Gość: joa Re: wesele IP: 193.247.251.* 14.02.03, 13:58
        Mile panie

        Wlasnego wesela nie przygotuje sama- a szkoda bo gotuje chetnie i czesto. Ale
        dla 50 osob nie potrafie i nie bede eksperymentowac. Zarowno ja jak i moj
        mezczyzna jestesmy wielkimi lasuchami i niestety smakoszami. Wesela na ktore
        bylam zaproszana, byly owszem wystawne ale jakies takie nudnawe. Nie chce
        serwowac pieciu zup, dwunastu przekasek i trzech dan glownych. Marzy mi sie
        elegancki obiad, utrzymany powiedzmy w stylu staropolskim (wiem, wiem wtedy sie
        jadalo duzo- ale mi chodzi o styl a nie ilosc). Raczej mniej ale wykwintniej,
        ale zadnych ostryg, kawiorow i zabich udek.

        Da sie cos takiego zorganizowac?

        Dzieki za rady
        • hania_76 Re: wesele 14.02.03, 19:38
          Joa, zorganizować da się wszystko. Sama planuję wesele na ten rok i uzgodnień
          z prowadzącymi miejsce, gdzie wesele będzie się odbywać wiem, że mam 100%
          wpływ na menu , mogę sobie zamówić również atrakcje typu ognisko z pieczeniem
          prosiaka w nocy (wesele będzie latem). Konkurencja na rynku organizacji wesel
          jest dosyć ostra i wszystko jest w zasadzie kwestią ceny.
        • aniutek Re: wesele 18.02.03, 04:02
          Gość portalu: joa napisał(a):

          > Mile panie
          >
          > Wlasnego wesela nie przygotuje sama- a szkoda bo gotuje chetnie i czesto. Ale
          > dla 50 osob nie potrafie i nie bede eksperymentowac. Zarowno ja jak i moj
          > mezczyzna jestesmy wielkimi lasuchami i niestety smakoszami. Wesela na ktore
          > bylam zaproszana, byly owszem wystawne ale jakies takie nudnawe. Nie chce
          > serwowac pieciu zup, dwunastu przekasek i trzech dan glownych. Marzy mi sie
          > elegancki obiad, utrzymany powiedzmy w stylu staropolskim (wiem, wiem wtedy sie
          >
          > jadalo duzo- ale mi chodzi o styl a nie ilosc). Raczej mniej ale wykwintniej,
          > ale zadnych ostryg, kawiorow i zabich udek.
          >
          > Da sie cos takiego zorganizowac?
          >
          > Dzieki za rady


          zglos sie do Fukiera
          bedzie pysznie, po staropolsku ale nie za wiele, bardzo elegancko, swieze kwiaty, piekna
          martwa natura etc
          www.zapiecek.com/rynek/Fukier.htm
    • Gość: Ania Re: wesele IP: *.ipt.aol.com 14.02.03, 15:54
      Jezeli ma byc to cos staropolskiego i choc troche innego od tych zwyklych
      naszych menu to polecam prosie z rusztu. nie wiem jednak w jaki sposob mozna
      cos takiego zalatwic w Polsce.
      pzdr
      • hania_76 Re: wesele 14.02.03, 19:42
        Są firmy, które się w tym specjalizują podobno. Sama zamawiam prosię z ogniska
        na swoje wesele w tym roku, ale kontaktami z odpowiednią firmą zajmą się
        prowadzący miejsce, w którym odbędzie się wesele.
      • Gość: kaska Re: wesele IP: *.tele2.pl 15.02.03, 16:57


        > Jezeli ma byc to cos staropolskiego i choc troche innego od tych zwyklych
        > naszych menu to polecam prosie z rusztu. nie wiem jednak w jaki sposob mozna
        > cos takiego zalatwic w Polsce.
        > pzdr

        Kazda staropolska restauracja - z tych lepszych - to serwuje.
        • Gość: joa Re: wesele IP: 193.247.251.* 17.02.03, 23:33
          Mile panny mlode- prosie to ja juz trzy razy jadlam, niestety powtarza jako
          menu sie czesto. Marzy mi sie stol dziczyzny, ale tak jak wspominalam, zadne
          obzarstwo- rafinadka ma byc i juz;) Wkoncu to JA wychodze za maz;)))) A kto mi
          poda bazanty, czy inne przepiorki ? He?

          No i pytanie zasadnicze- sezon na dziczyzne to chyba jesien?

          pozdrawiam
          • Gość: kaska Re: wesele IP: *.tele2.pl 17.02.03, 23:36
            Gość portalu: joa napisał(a):

            > Mile panny mlode- prosie to ja juz trzy razy jadlam, niestety powtarza jako
            > menu sie czesto. Marzy mi sie stol dziczyzny, ale tak jak wspominalam, zadne
            > obzarstwo- rafinadka ma byc i juz;) Wkoncu to JA wychodze za maz;)))) A kto
            mi
            > poda bazanty, czy inne przepiorki ? He?
            >
            > No i pytanie zasadnicze- sezon na dziczyzne to chyba jesien?
            >
            > pozdrawiam

            Na weselu mojej siostry pod bialymi namiotami:-) byly przepiorki i bazanty i
            masa pysznych rzeczy. catering robil lodzinski. jest jaki jest, ale mu
            wyszedl!;-)
            • Gość: joa Re: wesele IP: 193.247.251.* 18.02.03, 00:52
              Gość portalu: kaska napisał(a):

              > Gość portalu: joa napisał(a):
              >
              > > Mile panny mlode- prosie to ja juz trzy razy jadlam, niestety powtarza jak
              > o
              > > menu sie czesto. Marzy mi sie stol dziczyzny, ale tak jak wspominalam, zad
              > ne
              > > obzarstwo- rafinadka ma byc i juz;) Wkoncu to JA wychodze za maz;)))) A kt
              > o
              > mi
              > > poda bazanty, czy inne przepiorki ? He?
              > >
              > > No i pytanie zasadnicze- sezon na dziczyzne to chyba jesien?
              > >
              > > pozdrawiam
              >
              > Na weselu mojej siostry pod bialymi namiotami:-) byly przepiorki i bazanty i
              > masa pysznych rzeczy. catering robil lodzinski. jest jaki jest, ale mu
              > wyszedl!;-)

              Kasiu- podaj jakies namiary, cenniki, strony inetrentowe

              Bardzo dziekuje, zmartwilo mnie tylko: "Lodzinski jaki jest taki jest"- co to
              ma znaczyc?
              • Gość: kaska Re: wesele - dop jo IP: *.tele2.pl 18.02.03, 01:38
                no wiec Lodzinski lubi kantowac ale trzeba mu przyznac, ze to wesele zrobil
                super!!! cennika nie znam. Namiary moge ci znalezc, ale to jest krakow, wiec
                nie wiem, czy Cie urzadza???
                • aniutek prosie jest wstretne...... 18.02.03, 04:04
                  brrrrrr
          • hania_76 Re: wesele 18.02.03, 13:47
            Ha, to nawet nie problem - kto Ci dziczyznę poda, tylko: kto Ci ją poda DOBRĄ.
            O źle zrobioną dziczyznę zęby sobie można połamać.

            Życzę wytrwałości w poszukiwaniach :-)
    • Gość: gugu Re: wesele IP: 195.217.253.* 19.02.03, 13:07
      Ja polecam Restauracje Dom Polski albo Restauracje Polska - baaardzo dobre,
      jesli nie najlepsze w ogole, typowo polskie jedzenie. Nie wiem jak u nich z
      weselem na 50 os. ale moze zajmuja sie tez cateringiem. Warto to sprawdzic.
      Naprawde. Pozdrawiam,
      Agnieszka
    • Gość: gugu Re: wesele IP: 195.217.253.* 19.02.03, 13:13
      Ja polecam Restauracje Dom Polski albo Restauracje Polska, wlasciwie to jest to
      samo tylko w dwoch roznych miejscach - baaardzo dobre, jesli nie najlepsze w
      ogole, typowo polskie jedzenie. Nie wiem jak u nich z weselem na 50 os. ale
      moze zajmuja sie tez cateringiem. Warto to sprawdzic. Naprawde. Pozdrawiam,
      Agnieszka
      • Gość: joa Re: wesele IP: 193.247.251.* 19.02.03, 18:08
        Gość portalu: gugu napisał(a):

        > Ja polecam Restauracje Dom Polski albo Restauracje Polska, wlasciwie to jest
        to
        >
        > samo tylko w dwoch roznych miejscach - baaardzo dobre, jesli nie najlepsze w
        > ogole, typowo polskie jedzenie. Nie wiem jak u nich z weselem na 50 os. ale
        > moze zajmuja sie tez cateringiem. Warto to sprawdzic. Naprawde. Pozdrawiam,
        > Agnieszka


        Gugu


        Nie mieszkam w Lodzi- ale weselicho raczej sie tam odbedzie. Czy Dom Polski ma
        tam jakas filie, sama zupelnie sie nie orietuje. I co kryje sie za
        okresleniem "catering"- czy dowoza wrzacy barszczyk na 100 kilometrow?
        • aniutek Re: wesele 20.02.03, 01:48
          Gość portalu: joa napisał(a):

          > Gość portalu: gugu napisał(a):
          >
          > > Ja polecam Restauracje Dom Polski albo Restauracje Polska, wlasciwie to je
          > st
          > to
          > >
          > > samo tylko w dwoch roznych miejscach - baaardzo dobre, jesli nie najlepsze
          > w
          > > ogole, typowo polskie jedzenie. Nie wiem jak u nich z weselem na 50 os. al
          > e
          > > moze zajmuja sie tez cateringiem. Warto to sprawdzic. Naprawde. Pozdrawiam
          > ,
          > > Agnieszka
          >
          >
          > Gugu
          >
          >
          > Nie mieszkam w Lodzi- ale weselicho raczej sie tam odbedzie. Czy Dom Polski ma
          >
          > tam jakas filie, sama zupelnie sie nie orietuje. I co kryje sie za
          > okresleniem "catering"- czy dowoza wrzacy barszczyk na 100 kilometrow?


          Obie te restauracje prowadzone sa przez byla zaloge Fukiera, ktorego juz proponowalam
          nieco wyzej bez odzewu jak widac.
          za slowem "catering " kryje sie grupa ludzi zawodowo przygotowujaca przyjecia, dowoza
          potrawy juz ugotowane - do podgrzania, lub do szybkiego usmazenia- sznycle etc lub do
          dopieczenia jak milaoby to miejsce z Twoja wymarzona dziczyzna. Jesli przyjecie jest tzw
          wyjazdowe a dania maja byc cieple / ale nie z grilla/ firma cateringowa musi miec do
          dyspozycji kuchnie. Moze byc ona zupelnie pusta, profesjonalisci przywioza ze soba
          wszystko od patelni poczawszy przez sztucce, naczynia, talerze, szklo na soli skonczywszy.
          Beda dysonowali tez bartenderem, kelnerami etc
          Nie wiem czy Panie z Polskiej sie tym zajmuja / ale nie jest to wykluczone/ jednak radzilabym
          poszukac sprawdzonej i dobrej firmy w blizszej okolicy gdzie przyjecie bedzie sie odbywalo.
          Warszawa jest jednak najdrozsza, firm masa wiec z pewnoscia cos odpowiedniego
          znajdziesz. Moze poprzegladaj pisma, n ie mieszkam w Pl wiec trudno mi przytoczyc tytuly
          ale pewnie cos jak Brides znajdziesz a tam masa ogloszen....
          wszystkiego najlepszego : )
          aniutek
        • hania_76 Re: wesele 20.02.03, 10:16
          Joa, a sprawdzałaś na stronach internetowych typu nasz slub albo wesele adresy
          firm cateringowych z Lodzi i okolic? Chyba najlepiej bedzie podzwonic i
          dowiedziec sie co oferuja - moze w ramach kuszenia klientow prezentuja swoja
          oferte do sprobowania?
        • Gość: gugu Re: wesele IP: 195.217.253.* 20.02.03, 11:33
          no wlasnie nie wiedzialam skad jestes wiec pisalam o tym co znam tutaj,w W-wie.
          Nie wiem czy maja tez swoje restauracje w innych miastach ale wiem ze maja
          swoja strone w internecie: www.restauracjadompolski.pl, i
          restauracjapolska.com.pl, znajdziesz tam ich nr.tel. wiec jesli chcesz to
          mozesz wszystkiego dowiedziec sie u zrodla.
          Pozdrawiam
          A.
          • felicia wesele mojego syna 20.02.03, 17:10
            We IX będę sama szykowała obiad weselny dla mojego syna. Ma być ok. 20-30 osób.
            Robię to z radością. Młodzi nie robią wielkiego wesela, tylko ten obiad i
            imprezkę dla znajomych, a zaraz po niej jadą w podróż poślubną.
            Planuję menu. Ma być elegancko, klasycznie (tak sobie wybrali, bo proponowałam
            noveau cuisine lub jakąś egzotykę). Na razie wymyśliłam tak: przystawki zimne -
            cały łosoś nadziewany sałatką majonezową, indyk w maladze, wędzony łosoś i
            wegorz; zupa (do wyboru): na słodko z wina, rosół węgierski a la Uyhazy (z
            kury, z grzybami); danie główne: kaczka z wiśniami, polędwica pieczona, sandacz
            po polsku (między rybą a mięsem - poncz imperial); jarzynki: groszek zielony;
            kalafior z kaparami; owoce egzotyczne na ostro; no i deser: zamówiony tort,
            granito z jakiś owoców. Kawa itd. Do obiadu dobrane wina, kto lubi - zamrożona
            czysta wódka do przystawek, do kawy - dobra brandy (może koniak), likier.
            I tyle. Ja uwielbiam gotować, zwłaszcza dla najbliższych. To będzie dla mnie
            wspanaiłe - wyprawić na nową drogę moje dzieci... po udanym (mam nadzieję)
            obiedzie!
            • Gość: joa Re: wesele mojego syna IP: 193.247.251.* 21.02.03, 13:29
              Dziekuje za rady- zwlaszca Aniutkowi.

              Dopytuje sie na forum, bo juz od dawna nie mieszkam w Polsce - stad brak
              rozeznania. Boje sie tez, po prostu zadzwoniec i zamowic wesele w anonimowej
              firmie. Nawet jezeli ugotuja dla mnie na probe cos pysznego, nie musi oznaczyc,
              ze 50 moich gosci bedzie zadowolonych :(
              Jka juz wspominalam, sama rowniez nie zajme sie przyrzadzaniem posilkow- nie da
              sie i juz. Zaprosze kilku obcokrajowcow, a pozostala rodzina sklada sie w cioc
              Mieczyslaw i wujkow Ziutkow co to raczej sie spagetti Bolognese nie zachwyca.
              Stad pomysl na dziczyzne.

              pozdrawiam
              • bruxellka Re: wesele mojego syna 25.02.03, 10:18
                www.moj.freeweb.pl/wesele to jest forum slubno weselne ;)zaprszam
                • Gość: joa Re: wesele mojego syna IP: 193.247.251.* 25.02.03, 15:00
                  dzieki brukselka ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka