Dodaj do ulubionych

co robię źle???

07.08.06, 19:14
Gotuję obiad w domu, wszystko myję dokładnie / jarzyny/ , zupę na wywarze z
mięsa. Zdarza sie że zupa zostaje na drugi dzień. Wystudzona wstawiona do
lodówki- po południu juz sie nie nadaje do jedzenia."SAma wychodzi z garnka"
po podgrzaniu. Co się dzieje, że dwa dni to za dużo????
Obserwuj wątek
    • fisztka Re: co robię źle??? 07.08.06, 21:03
      jak to sama wychodzi z garnka? sama nie moze! pewnie ja ktos zjadl bo dobra
      byla:) albo przy gotowaniu za duzy ogien byl? hmm
      • tangela Re: co robię źle??? 07.08.06, 21:15
        Napisałam w cudzysłowiu. Po prostu się zepsuła i na wierzchu zrobiła sie piana.
        Prosiłam o pomoc a nie o komentarze.
        • monaliska1985 Re: co robię źle??? 07.08.06, 21:29
          pewnie za długo stała na platce, trzeba ja po wystudzeniu szybko schować do
          lodówki.
    • Gość: beti Re: co robię źle??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:31
      nie bardzo wiem,może za krótko gotujesz,ja zazwyczaj robię na 2 dni,i nigdy
      czegoś takiego nie miałam,dziwne
      • Gość: siwa Re: co robię źle??? IP: *.adsl.solnet.ch 07.08.06, 21:38
        hm, tez nie bardzo wiem, o co chodzi. bardzo czesto robie obiad na dwa, czy
        nawet trzy dni, ktory stoi sobie w lodowce i jeszcze nigdy mi sie nie zepsol. a
        moze temperature w lodowce masz zle nastawiona, tzn. za cieplo w lodowce masz?
    • em_es serio? niemożliwe 08.08.06, 07:58
      gdybyś zupę chowała do lodówki zaraz po ostudzeniu, to nie ma siły, do drugiego
      dnia nie ma prawa się zepsuć, niezależnie z czego gotowana

      może masz za ciepło w lodówce? wstaw termometr, nie powinno być więcej niż 5
      stopni, jak masz więcej to nie dziwne że się produkty psują

      nieraz zupę robię nawet na 3 dni, nie zepsuła mi się nigdy
      tylko nigdy nie należy podgrzewać całego garnka jeśli nie zamierzasz spożyć
      całości, wielokrotne pogrzewanie i schładzanie bardzo przyspiesza psucie się
      potraw - może w tym jest Twój problem?
      jeśli planujesz obiad na więcej niż jeden dzień, to po prostu należy od razu po
      ugotowaniu odłożyć to co na drugi dzień, szybko ostudzić i schować do lodówki, a
      na kuchence, np. dla później przychodzących domowników, trzymać tylko to co "na
      dziś"
      • Gość: dorusia Re: IP: *.kom / *.os1.kn.pl 08.08.06, 09:34
        nie można szczelnie przykrywać zupy pokrywką,podobno.
        • pantera77z Re: Zupa 08.08.06, 10:06
          Ja przykrywam szczelnie i nic się nie dzieje. Jak wyżej mogą być tylko 2 powody
          albo za długo stoi po przestudzeniu co w tej temperaturze ma zasadnicze
          znaczenie albo lodówka.Spróbuj poesperymentować. Jeśli mimo to nadal będzie
          kwaśniała, to jeśli gotujesz zupy zabielane(śmietana, jogurt)zabiel tylko część
          na dziś a resztę zupy nie zabielaj.
          • Gość: kara Re: Zupa IP: *.sopot.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 08.08.06, 10:12
            teraz przy zmianach ciśnienia i burzach takie psucie jedzenia jest naturalne,
            nawet szybkie wystudzanie czasem nic nie da, bo po prostu nie da sie w tych
            temperaturach dobrze wystudzic. takie psucie jedzenia podobno jest też
            uzależnione od garnków- jakiś typ tych srebrnych przyspiesza psucie,
            przepraszam, że to taka niekonkretna odpowiedź, trzeba by zapytac jakiegos
            chemika. ale czytałam o tym kiedyś artykuł i takie mi "nowinki" zostały w
            glowie.
    • Gość: monisia Re: co robię źle??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:53
      moze byc wiele przyczyn strzelenia zupy, jedna z nich to zupy zaprawiane maka,
      koperek w zupie, niedogotowana kapusta. Latem najlepiej gotowac zupy , czyste
      i takie wstawic, po schlodzeniu do lodowki. Zaprawienie maka, smietana czy
      dodanie koperku lepiej zostawic na czas bezposrednio przed podaniem.
    • jomil Re: co robię źle??? 12.08.06, 10:25
      wprawdzie napisałaś że wszystko myjesz dokładnie ale może próbujesz zupę kilka
      razy tą samą łyżka (lizaną łyżką) albo któryś z domowników podjada z garnka.
      • zyrafa46 Re: co robię źle??? 12.08.06, 10:36
        Można zupę i bez lodówki przechować. Gorącą nalewasz do odpowiedniej wielkości
        słoika i szybko zakręcasz pokrywkę. Taki słoik postawiony w ciemnym miejscu do
        jutra wytrzyma spokojnie. A w chłodziarce...ho ho ho

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka