Gość: 12b88
IP: *.mynow.co.uk
12.08.06, 15:01
Nie moge znalesc slow na ta restauracje w Bialowiezy.Chcialam tam miec
slub.Dwa tygodnie przed slubem szantazowano mnie o pieniadze.Dano mi liste
jedzenia ,ktorego nawet nie chcialam bez podania nawet cen za to jedzenie.Na
pytanie o ceny dostalam odpowiedz ze to nie moja sprawa.Kompletnie
zignorowano wszelkie wczesniejsze ustalenia.Wlascicielka szyderczo
stwierdzila:jak nie bede miec slubu to tragedi nie bedzie.To tylko przyklad
tego co spotkalo mnie w tym miejscu.TA RESTAURACJA TO PIEKLO NA ZIEMI!!!!!