Dodaj do ulubionych

gotowanie na parze

12.08.06, 16:44
ostanio niechcacy ogladalam reklame w tv jakiegos urzadzenia do gotowania na
parze

zacheciolo mnie to

gotujecie tak? jest sens szukania takiego urządzenia i kupienia go? gotuje
dla duuuzej rodzinki i moze to by mi pomoglo? usprawnilo prace?

czy w tym da sie jakos przygotowac np schaby? albo bitki wolowe? albo np
karkówke?
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: gotowanie na parze 12.08.06, 17:51
      Dopiero co tez prosilem i pies z kulawa noga sie nie odezwal.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=46436272&a=46436272
      Szukam przepisow na stronach zagranicznych i juz troche znalazlem, ale jeszcze nie probowalem. Szczegolnie ciekawie wygladaja tzw dumplings.
    • pij.mleko Re: gotowanie na parze 12.08.06, 18:36
      Warto, bo to najzdrowszy sposob przyrzadzania potraw.

      samozdrowie.interia.pl/dietetyka/abc_odzywiania/news?inf=100029091
      • Gość: ada Re: gotowanie na parze IP: *.acn.waw.pl 12.08.06, 19:43
        no to chyba kupie i sprobuje..
    • chihiro2 Re: gotowanie na parze 12.08.06, 19:42
      Ja gotuje bardzo duzo na parze (poza smazeniem). Jestem wegetarianka, wiec dla
      mnie ma to sens, nie mam pojecia jak to jest w przypadku miesozernych.
      A sens dla siebie widze taki - gotuje sie latwo, warzywa wygladaja ladniej i sa
      duzo smaczniejsze. Zachowuja tez wiekszosc witamin i mineralow.
      Mam parowar Tefala, trzy poziomy, wiec jednoczesnie moge gotowac warzywa, ryz
      (czy co tam chce) i jakbym chciala to rybe np. (ale wegetarianizm wyklucza).
      Wiec uzywam glownie dwoch poziomow.
      • Gość: ada Re: gotowanie na parze IP: *.acn.waw.pl 12.08.06, 19:44
        odezwlaysmy sie rownoczesnie

        a czy ryz i warzywa gotujesz jednoczesnie? wymaga to tego samego czasu? zapachy
        nie przechodza?
        • chihiro2 Re: gotowanie na parze 12.08.06, 19:46
          Zapachy nie przechodza, tak mi sie wydaje. A nawet jesli, to i tak wszystko
          zjadam razem, z tego samego talerza, wiec by nie przeszkadzalo.
          Wszystko gotuje jednoczesnie, ale ryz wstawiam najpierw, bo jem tylko
          pelnoziarnisty, a on sie gotuje 30minut, podczas gdy warzywa z reguly ok. 20
          minut. Warzywa dodaje pozniej.
          • Gość: artur Re: gotowanie na parze IP: 213.17.223.* 12.08.06, 20:20
            a mrożone? np. pierś z kurczaka? jakbym chciał żeby miała jakiś "smak" to czy moge ją obtoczyć w mnarynacie z przyprawami? bo tak same to jakieś jałowe by mie się wydawało. nie mam parowaru ale mam metalowy wkład do gotowania na parze w garnku. czy mrożone mogę przyżądzić?
            • chihiro2 Re: gotowanie na parze 12.08.06, 20:35
              Mysle, ze mozesz, ale ja nie jem miesa, wiec fachowo Ci nie umiem odpowiedziec.
            • Gość: mada Re: gotowanie na parze IP: *.widzew.net / *.widzew.net 12.08.06, 22:10
            • Gość: mada Re: gotowanie na parze IP: *.widzew.net / *.widzew.net 12.08.06, 22:13
              gotowalam na parze, na zwyklej wkladce do garnka piersi z kurczaka wczesniej
              przyprawione na dosc pikantnie m.in w sosie sambal oelek.
              Wyszly pyszne. Polecam ten sposob szczegolnie jesli chce sie unikac tluszczu.
    • Gość: Reniola Re: gotowanie na parze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:43
      Na parze gotuje się głównie warzywa, dobre są też ryby i biale mięso, o schabie
      lub bitkach raczej zapomnij:-). I nie trzeba koniecznie kupować specjalnych
      urządzeń. Kupujesz tylko nakładke na garnek i już. Parowar, którego reklamę
      zapewne widzialaś umożliwia gotowanie na 3 różnych poziomach, w zależności od
      rodzaju produktu.
      • Gość: monis Re: gotowanie na parze IP: *.olsztyn.mm.pl 12.08.06, 21:01
        potwierdzam- warzywa super, ziemniaki też ,ryba - ale tłusta też dobra- na
        przykład modna ostatnio panga , inne mięsa raczej nie polecam- ewentualnie
        mielone jakieś delikatne , ja do warzyw poniewaz s`ą nie solone robię sosik - do
        `śmietany wrzucam pokrojony koperek i wciśnięty czosnek , troszkę solę , suuper :))
        ale czy dla dużej rodziny to nie wiem , bo te pojemniki to raczej nie za duże są :P
      • milkusia11 Re: gotowanie na parze 24.08.06, 20:30
        mam parowar firmy tefal. jestem bardzo zadowolona dalam za niego 279zl ale jest
        super. Rybe mam w 8 minut,kurczaka w 15 .caly obiad jest w max 20 minut.
        wszystko zdrowe,bez tluszczu i oleju:)warzywa i mieso maja swoj smak nie traca
        witamin. ziemniaki nie traca potasu ktory traca podczas gotowania w wodzie
    • doris-ek Re: gotowanie na parze 12.08.06, 21:34
      kupilam ten:

      www.miele.com/usa/cooking/steam-oven/product.asp?model=61&series=29&subcat=19&cat=3&bhcp=1

      oszczedza czas, zapobiega rozgotowywaniu warzyw ("timer" jest--przy malych dzieciach w domu
      koniecznosc), swietnie sie w nim odgrzewa, bo nic nie wysycha jak w microfali, a smak potraw przy
      normalnym gotowaniu jest intensywniejszy gdyz nic nie wygotowujesz woda (popatrz na kolor wody po
      ugotowaniu np fasolki szparagowej). Zalaczona do urzadzenia ksiazka kucharska ma przepisy na zupy,
      warzywa, ryby, owoce morza, mieso, desery itd.

      Polecam zwlaszcza dla gotowania dla duzych rodzin.
      Pozdrawiam,
      • doris-ek zapomnialam dodac ze ten pojemnik 12.08.06, 21:38
        po prawej stronie na fotografii to zbiornik na wode. Nalewsz wody, nastwiasz na wybrana ilosc minut,
        zamykasz i wszystko sie na parze gotuje, mnostwo miejsca jest wiec super dla duzej rodziny.
        • Gość: ada.. Re: zapomnialam dodac ze ten pojemnik IP: *.acn.waw.pl 12.08.06, 22:22
          do doris-ek

          zapodaj pare przepisow co robisz i jak

          takiej maszyny sobie nie kupie bo nie mam gdzie wbudowac, ale naprwde mysle o
          zakupie np tefala
          wiec podpoiwedz jak gotowac-wnioskuje, zes polonia??
          • Gość: doris-ek Re: zapomnialam dodac ze ten pojemnik IP: *.houston.res.rr.com 13.08.06, 02:29
            Losos w sosie pomaranczowym:

            na dolnej szufladce ukladam filety lososia lekko natarte skorka pomaranczowa
            na gornej warzywa (szparagi, marchew mloda) i jezeli masz ochote mlody kartofel w cienkich
            plasterkach pokrojony na mandolinie do warzyw i ulozony w wachlarz. Nastawiam piecyk parowy na
            dziewiec minut, po siedmiu wyjmuje warzywa, po kolejnych dwu ryby.

            Podczas gdy jedzenie sie gotuje robie sos.
            Redukuje sok pomaraczowy (z jednej polowki pomaranczy) na patelni.
            Dodaje smietanki kremowki i znow redukuje.
            Dodaje skorki pomaranczowej i tymianku (oskubuje listki z galazki)
            do smaku sol morska lub tajski sos rybny nam pla.
            Jezeli to jest niedziela i mam wiecej czasu sokiem pomaranczowym zalewam duszona cebule/koper
            wloski i dopiero redukuje, a potem odcedzam.
            Pyszne i bardzo dekoracyjne (sos jest jaskrawo-zolty)

            Jezeli jest zbyt upalnie robie sos na zimno. Np taki w blenderze:

            koperek siekany
            cebulka zielona siekana
            czosnek
            smietana (prawdziwa tlusta a nie zageszczana krochmalem niskoprocentowa)
            majonez
            sok z cytryny
            anchois
            pieprz i sol morska

            lub
            salse z ogorkow surowych, mango (lub ananas, papaya), czerwonej cebuli i cilantro oraz soku
            cytrynowego.

            W ubieglym tygodniu w ten sam sposob ugotowalam kalafior i pstragi (te czerwone ) i polalam sosem
            almondine (maslo, migdaly, sol i odrobina rumu jak sie rumu nie wypilo do reszty).Kalafior nie mial
            tego smrodku jak po gotowaniu w wodzie. M mi grozi ze nastepnym razem to mi poda w sosie
            serowym.

            W ksiazce jest taki przepis (jeszcze nie probowalam):
            filety z soli przekroic na pol w zdluz, wylozyc wedzonym lososiem, zwinac w rulonik i przytrzymac
            wykalaczka. Ugotowac na parze przez 8 minut. Podawac polane sosem holenderskim. Chyba sie
            skusze;o)

            Wszyskie przepisy na dania miesne to kasarole z tlustego miesa (np gicz cieleca w pomidorach z
            oregano i olikwami).

            Czesto w dni powszednie jezeli wroce szczegolnie pozno z pracy na parze odgrzewam danie
            ugotowane dzien wczesniej, wtedy nie wysycha przy odgrzewaniu. I smak nie "ucieka"

            Pozdrawiam,
    • ba_nita Re: gotowanie na parze 13.08.06, 10:23
      Urządzenia będące w sprzedaży to na 4 osoby.Gotujesz wszystko to co w wodzie za
      wyjątkiem zup i sosów. Ryż i kasze (a niby można) możesz parować nawet i 4
      godziny - do du....szy.
      • ampolion Re: gotowanie na parze 25.08.06, 00:54
        Mam i gotuję ryż normalny w 15 min.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka