Dodaj do ulubionych

spody z ciasta francuskiego - początkujący :)

26.08.06, 14:00
Witam,

jestem zupełnym debiutantem w dziedzinie gotowania, stąd estyma do potraw,
które robi się szybko i po prostu nie sposób ich popsuć. Do moich ulubionych
należą quiche lorraine [kisz lo-ren] i quiche automate [kisz otomat].

Problem pojawia się w momencie, gdy potrawa jest juz gotowa. Otóż gotowy spód
z ciasta francuskiego, który jest podstawą tej pyszności, ma podkład z
natłuszczonego papieru (czy cokolwiek to jest). Francuscy znajomi twierdza, że
ciasto układa sie na blasze WRAZ z papierem, dodaje co trzeba, i tak piecze.
Ma to jednak te wadę, że papier często przykleja sie do blachy z zarazem nie
odchodzi od kiszy i mam problem z estetycznym podaniem mojej popisowej potrawy.

Co zrobic z tym fantem? Czy warto próbować układać ciasto bez tego papieru na
blasze?

pzdr
horny
Obserwuj wątek
    • ela.tu-i-tam Re: spody z ciasta francuskiego - początkujący :) 26.08.06, 14:09
      h_hornblower napisał:

      > Witam,
      >
      > jestem zupełnym debiutantem w dziedzinie gotowania, stąd estyma do potraw,
      > które robi się szybko i po prostu nie sposób ich popsuć. Do moich ulubionych
      > należą quiche lorraine [kisz lo-ren] i quiche automate [kisz otomat].

      quiche à la tomate [kisz alatomat] to zeby dac zadoscuczynienie jezykowi
      francuskiemu ...

      > Problem pojawia się w momencie, gdy potrawa jest juz gotowa. Otóż gotowy spód
      > z ciasta francuskiego, który jest podstawą tej pyszności, ma podkład z
      > natłuszczonego papieru (czy cokolwiek to jest). Francuscy znajomi twierdza, że
      > ciasto układa sie na blasze WRAZ z papierem, dodaje co trzeba, i tak piecze.
      > Ma to jednak te wadę, że papier często przykleja sie do blachy z zarazem nie
      > odchodzi od kiszy i mam problem z estetycznym podaniem mojej popisowej
      > potrawy.
      > Co zrobic z tym fantem? Czy warto próbować układać ciasto bez tego papieru na
      > blasze?

      Pierwszy raz w zyciu slysze ze papier do pieczenia sie przyczepia do blachy.
      Ty tej blachy niczym nie smarujesz ? Ma byc czysta, sucha.

      Ja od stu lat tak pieke we Francji, i nigdy przenigdy ciasto do blachy sie nie
      przyczepilo. Jesli nie daj Boze sauce de tomate (sos pomidorowy) wykipial poza
      ciasto i wlal sie miedzy papier i blache, to tego jest wystarczjaco malo aby
      papier sie odkleil.

      Pozrowienia !
      • h_hornblower wielkie dzieki, ale... 26.08.06, 14:44
        ela.tu-i-tam napisała:

        > quiche à la tomate [kisz alatomat] to zeby dac zadoscuczynienie jezykowi
        > francuskiemu ...

        Elu, znajomi zdecydowanie mówili "quiche-automate". Teraz rozumiem, że była to
        pewnie gra słów, majaca zapewne zachecić mnie do robienia tej
        "samo-się-robiacej" potrawy. Bo oczywiście ta kisz jest zdecydowanie a la tomate :)


        > Pierwszy raz w zyciu slysze ze papier do pieczenia sie przyczepia do blachy.
        > Ty tej blachy niczym nie smarujesz ? Ma byc czysta, sucha.

        Niczym nie smaruje (do głowy bi mi nie przyszło :). Pewnie powinienem włożyć
        więcej serca w czyszczenie blachy. Ale, ale. Powiedz mi jak to się podaje?
        Powinien odkleić papier przed podaniem (mi często odchodzi ze spodem spodu) czy
        też podać w całości z papierem i ratuj sie kto może?

        Przy okazji wiesz na pewno jak zrobić kisz serową, która też była wysmienita.
        Czy mogłabyś podać przepis?

        Dziekuje bardzo za odzew,
        pozdrawiam

        horny, le seigneur de la mer :)

        • ewa_z_drzewa Re: wielkie dzieki, ale... 26.08.06, 19:45
          Polecam ceramiczne formy do tart. A ciasto najlepiej zrobić samemu- kruche.
          Naparwdę minimum wysiłku (można zrobić więcej i zamrozić, dodać do środka jakiś
          pyszności - pestki, ziarna, suszone pomidory, zioła), ja przynajnej wolę kruche
          (ale to chyba niezbyt francuske ;)).
          Serowa tarta lub quiche jest bardzo prosta - różne rodzaje sere układasz na
          spodzie z ciasta (pleśniowy, kozi, co tam lubisz), można przełożyć warzywami
          (pomidory - mogą być suszone, szpinak, oliwki, etc) i dalej zgodnie z zasadami -
          zalewa, ser do posypania i hop do pieca. Smacznego! Powodzenia w nauce
          gotowania!!! Ewa
          • Gość: gosc quiche automate IP: *.dsl.club-internet.fr 26.08.06, 22:11
            KEZAKO ?

            Mily debiutancie.
            Przede wszystkim radze ci zastapic 'pate feuilletee' jej siastra 'pate brisee'.
            Mniej przytyjesz i bedziesz 'in'.

            A teraz na stronie. Na Boga !!!! Przeciez musisz forme posmarowac maslem zanim
            polozysz papier de cuisson. To wydaje sie bezsensowne, ale tak wlasnie sie
            robi :) Papieru smarowac juz nie musisz, ciasto kladziesz bezpsrednio na niom i
            nic ci sie nie przyklei :)))
            Pisza to przeciez na opakowaniu, nie ?




            • h_hornblower Re: quiche automate 27.08.06, 21:04
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > KEZAKO ?
              >
              > Mily debiutancie.
              > Przede wszystkim radze ci zastapic 'pate feuilletee' jej siastra 'pate
              brisee'.Mniej przytyjesz i bedziesz 'in'.

              Cny ekspercie, a cóż to jest pate brisee (nie wiem tez, co to kezako :)


              > A teraz na stronie. Na Boga !!!! Przeciez musisz forme posmarowac maslem zanim
              > polozysz papier de cuisson. To wydaje sie bezsensowne, ale tak wlasnie sie
              > robi :) Papieru smarowac juz nie musisz, ciasto kladziesz bezpsrednio na niom
              > i nic ci sie nie przyklei :)))
              > Pisza to przeciez na opakowaniu, nie ?

              No nie piszą, skubańce. Ale jak to? Ty radzisz smarować, ewa nie smarować. I co
              ja mam biedny zrobic, hę?

              pzdr
              horny
              • Gość: gosc Re: quiche automate IP: *.dsl.club-internet.fr 27.08.06, 21:27
                Mily debiutancie, myslalam, ze po nauki kulinarne udales sie do Francji, stad
                ten nagly przeskok z ciasta w ciasto : pate = ciasto, polskim odpowiednikiem
                pate fauilletee jest wlasnie ciasto francuskie
                , a pate brisee po polsku nazywa sie...albo sie nie nazywa. Jest to rodzaj
                kruchego ciasta slonego, uzywanego wlasnie do wszelkiego rodzaju tart i kisz.
                Trudno powiedziec ktore jest lepsze. Ciasto "Pate brisee" zawiera mniej
                tluszczu, co nie znaczy, ze jest dietetyczne, ma lepszy smak (osobiscie wole) i
                przede wszystkim jest wdzieczne w jedzeniu, bo sie nie rozpada jak ciasto
                francuskie, nie przykleja sie do brody, nie fruwa w powietrzu gdy sie kichnie...

                Sprawe ciasta mamy za soba. Pytasz co to jest KEZAKO, bo nie wiesz. I masz
                racje, bo nikt nie wie . Jedni mowia, ze slowo to wywochodzi sie z dialektu
                bretonskiego, ja z kolei z daleka kojarze je z jakas gra telewizyjna. KEZAKO,
                zwrot, ktory nic nie znaczy uzywany jest w przypadku kiedy jest mowa o czyms, a
                tu czlowiek specjalnie nie wie o czym. Kisza automatyczna czy z pomidorami...o!


                " No nie piszą, skubańce. Ale jak to? Ty radzisz smarować, ewa nie smarować. I
                co
                > ja mam biedny zrobic, hę?"


                SMARUJ, ale forme pod papierem. U mnie pisza. Sporo czasu uplynelo, zanim im
                uwierzylam.

                pozd




                • h_hornblower Re: quiche automate 27.08.06, 22:27
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  > Mily debiutancie, myslalam, ze po nauki kulinarne udales sie do Francji, stad
                  > ten nagly przeskok z ciasta w ciasto :

                  Niestety, nie dla mnie niebo na Tuluzą, promenad dez angle i wieczorne
                  flanowanie po bulwarze Raspail :)

                  Ale,ale. Zaczynam rozwazać zarezerwowanie sobie nicka "mily debiutant" :)


                  > pate fauilletee jest wlasnie ciasto francuskie

                  Czyli kolejne KEZAKO. Myślalem, że to feuilletee, od feuille... :) Chyba, że
                  zrobiłaś literówkę?

                  Jak rozumiem, wym. KE-ZA-KO? Bardzo branche?


                  wielkie dzieki
                  horny
                  • Gość: gosc Re: quiche automate IP: *.dsl.club-internet.fr 27.08.06, 22:31
                    literowka, oczywiscie mialo byc feuilletee :)

                    Bardzo branche. Czuje sie jak ringarde ;)
                    • h_hornblower Re: quiche automate 27.08.06, 22:35
                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      > Czuje sie jak ringarde ;)

                      dlaczego?
                      • Gość: gosc Re: quiche automate IP: *.dsl.club-internet.fr 27.08.06, 22:40
                        a zebym to ja wiedziala
                        • h_hornblower Re: quiche automate 27.08.06, 22:49
                          Przepraszam, rzeczywiście bylem zbyt obcesowy :)
          • h_hornblower Re: wielkie dzieki, ale... 27.08.06, 20:57
            ewa_z_drzewa napisała:

            > A ciasto najlepiej zrobić samemu- kruche.
            > Naparwdę minimum wysiłku (można zrobić więcej i zamrozić, dodać do środka jakiś
            > > pyszności - pestki, ziarna, suszone pomidory, zioła), ja przynajnej

            Brzmi swietnie. Mozesz napisac jak to zrobić? I czy w Polsce można bez specjalne
            go problemu kupic ten papier pod spód?

            > Serowa tarta lub quiche jest bardzo prosta - różne rodzaje sere układasz na
            > spodzie z ciasta (pleśniowy, kozi, co tam lubisz), można przełożyć warzywami
            > (pomidory - mogą być suszone, szpinak, oliwki, etc) i dalej zgodnie z zasadami
            > zalewa, ser do posypania i hop do pieca.

            A własnie zalewa. Jak ją przygotowujesz?


            > Powodzenia w nauce
            > gotowania!!!

            Dzieki :)
        • ela.tu-i-tam Re: wielkie dzieki, ale... 26.08.06, 22:26
          h_hornblower napisał:

          > znajomi zdecydowanie mówili "quiche-automate". Teraz rozumiem, że była to
          > pewnie gra słów, majaca zapewne zachecić mnie do robienia tej
          > "samo-się-robiacej" potrawy.

          Bardzo ladna gra slow ! Kisz automat.

          Wracajac do papieru - mam male zwatpienie, bo nie wiem jak jest sprzedawane
          ciasto francuskie w Polsce. U mnie jesli jest rozwalkowane w krazek, to ten
          krazek jest na papierze, ktory sie nadaje do pieczenia (ciasto i papier
          zwiniete w trabke). Mozna takze kupic ciasto gotowe - takie kostki - wtedy
          trzeba samemu rozwalkowac, i polozyc na papier, specjalny do pieczenia.

          Jesli przypadkiem to co kupujesz jest na zwyczajnym papierze, to moze dlatego
          problem ?

          Jesli masz foremke (teflonowa albo ceramiczna, powinny byc do kupienia w
          Polsce), to wtedy mozesz ciasto polozyc po prostu do foremki, bez papieru,
          lekko posypanej maka.
          Francuska zasada jest, ze twarde ciasto (takie na tarty czy inne na pizze)
          kladzie sie do foremki posypanej leciutko maka, a plynne ciasto do foremek
          wysmarowanych maslem.

          Mocno pozdrawiam ! Na pewno Ci sie uda kisz-automat.
          • h_hornblower Re: wielkie dzieki, ale... 27.08.06, 21:08
            ela.tu-i-tam napisała:

            > Bardzo ladna gra slow ! Kisz automat.

            Dzieki. A może to jednak była quiche aux tomates? :)

            > Jesli masz foremke (teflonowa albo ceramiczna, powinny byc do kupienia w
            > Polsce), to wtedy mozesz ciasto polozyc po prostu do foremki, bez papieru,
            > lekko posypanej maka.

            Mam blache. Radzisz kupić ceramikę?


            > Francuska zasada jest, ze twarde ciasto (takie na tarty czy inne na pizze)
            > kladzie sie do foremki posypanej leciutko maka, a plynne ciasto do foremek
            > wysmarowanych maslem.

            Ktos powyżej radzi posmarować masłem blache przed położeniem spodu. Co Ty na to?

            > Mocno pozdrawiam ! Na pewno Ci sie uda kisz-automat.

            Dzieki, pozdrawiam serdecznie, bedzie pojutrze (jutro zupa gulaszowa, ale lepiej
            sza... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka