Dodaj do ulubionych

Krakowianie help!

24.10.06, 09:37
Prowadzę wybitnie osiadło-kuchenny tryb zycia, jak juz idę gdzieś zjeść to
zwykle do Dapietro, Paese albo Casa susana, zresztą rzadko.
Mam zorganizować atrakcyjny kulinarno-rozrywkowy wieczór dla Włocha - ok. 50
lat
Z tym kulinarno - to myślałam o Kazimierzu - ktoś mi polecał Klezmer Haus,
czy cóś, dobre??? A potem na dobrego drineczka, to juz kompletnie nie mam
pojęcia? Ratunku!!!?????
Obserwuj wątek
    • Gość: KrAk Re: Krakowianie help! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:35
      Zaprowadź go do PPP (Piwnice Pałacu Pokutyńskich) na Karmelickiej. Zamów takie
      płonące danie dla dwóch osób podawane na szpadach (nie pamietam nazwy, ale jest
      takie jedno). Jestem przekonany, że zrobi wrażenie - praktykowałem z
      powodzeniem. Jest tam też sporo dań "sezonowych" np. z grzybami i w ogóle to
      dobra knajpa i przyzwoicie tam z cenami. O Klezmer Haus się nie wypowiadam, bo
      nie byłem, ale na Kazimierz to raczej na piwo chadzam.
    • sadecka Re: Krakowianie help! 24.10.06, 10:59
      dobre jedzenie śródziemnomorskie w Krakowie to dla mnie przede wszystkim
      Farina. Świeze ryby i owoce morze, sami też robia makarony. Kulinarnie nie mają
      moim zdaniem w Krakowie większej konkrencji (oczywiście w swoich
      specjalnościach), więc Włoch - o ile zapewnisz mu jakąś dodatkową rozrywkę -
      kulinarnie powinien być zadowolony.
      • bagatella ale pocoz to wozic drzewo do lasu? 24.10.06, 11:14
        nie sadze aby wloch mial szczegolna ochote na cos co ma u siebie na co dzien.
        to jakis absurd, nalezaloby sie chyba raczej pochwalic nasza kuchnia i tak tez
        rozumiem autorke watku.
        moja propozyzja to resto Krew i Roza na Grodzkiej, fantastyczna atmosfera w
        podziemiach i na kazdym robi wrazenie, a i kuchnia tez nie pozostawia nic do
        zarzucenia, moze poza cenami. ta na karmelickiej tez jest swietna.
        • Gość: Mopek Re: ale pocoz to wozic drzewo do lasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:22
          No właśnie nie chcę absolutnie żadnaj kuchni śródziemnomorskiej - Krew i Róża
          brzmi fanjnie, ale wiem, że obiad będzie jadł w chłopskim jadle - więc chyba
          odpada :-(. W rezerwie faktycznie wezmę pod uwage Pokutyńskich! A podobno jest
          jeszcze fajnie U Jarmy, gdzieś na pl. Matejki, zna ktoś?
          • Gość: Katja Re: Chłopskie Jadło ??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:47
            Nie chcę krakać, ale Chłopskie Jadło to juz nie to co przed laty, niestety. Parę
            miesięcy temu zaprosiłem tam (akurat na ul.Agnieszki) znajomych spoza Kraju i
            było mi po prostu wstyd. Tym bardziej, że wcześniej im zachwalałem folklor itp.
            Kotlet Pańskie Fanaberie (taki sznycel wiedeński) to była praktycznie sama
            panierka oblepiona na może milimetrowej wastwie roztłuczonego mięsa i na mój
            gust był ze trzy razy wcześniej odgrzewany. Może miałem pecha, a może Kościuszce
            już nie zależy... Natomiast PPP polecam podobnie jak poprzednicy z czystym
            sumieniem.
            • Gość: Katja Re: Chłopskie Jadło ??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:55
              Jeszcze tak a propos Jaremy przyszło mi do głowy Ogniem i Mieczem na placu
              Serkowskiego. Wady: że to w Podgórzu i troche wszędzie daleko (choć na Kazimierz
              niekoniecznie) i przede wszystkim ceny; moim zdaniem zdecydowanie, ale to
              zdecydowanie za drogo. Natomiast wystrój adekwatny do nazwy, co może dla Włocha
              byc atrakcją i dania bardzo w porządku.
            • bagatella Re: Chłopskie Jadło ??!! 24.10.06, 16:01
              kosciuszce to moze by i zalezalo gdyby jeszcze byl wlascicielem, ale niestety
              byl sprzedal swoja siec restauracji i od razu zrobilo sie dziadostwo. ci co
              kupili to chyba sfinks sie nazywa i zrobili taki sam chlam jak u siebie w
              restauracjach, czyli byle szybki zysk przy minimum wkladu wlasnego. wszedzie
              tam gdzie 'obcy' wsadzi swoje pazerne lapy to od razu leci jakosc i smak. tak
              jest niestety wszedzie.
              • Gość: Katja Re: Chłopskie Jadło ??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:07
                No, to wszystko wyjaśnia!
                • Gość: Mopek No więc zdam relację :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 15:48
                  Chłopskie jadło - faktycznie fatalnie - mnie tam nie było, ale mąż "świecił
                  oczami" i odwracał chleb, do ktorego był przyklejony kawałek sera, pewnie po
                  poprzednich gościach.....
                  W obliczu tego, obawiając się kolejnej wtopy, zabralismy go do Copernicusa -
                  ojjjj warto było! Wyszedł zachwycony, my zresztą też!

                  A teraz proszę trzymajcie kciuki, bo wieczorem mój osobisty popis kulinarny -
                  no po Copernicusie, to mam stres jak wypadnie moje żarełko :-)
                  • bagatella po nowym chlopskim jadle 25.10.06, 18:06
                    twoje potrawy napewno beda oscylowaly wsrod najlepszych, 5cio gwiazdkowych
                    restauracji swiatowych, nie boj sie, na pewno bedzie extra, powodzenia i daj
                    znac jak poszlo, bagatella
                    PS. czy czytalas moje wczesniesze wpisy na temat chlopskiego jadla? chyba nie,
                    bo pan wloch nigdy by tam nie traffil i byloby bez wstydu,
                    • Gość: HeHe Re: po nowym chlopskim jadle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:53
                      Bez urazy, ale na Chłopskie Jadło narzekała głównie Katja... Chyba, że Katja to
                      też bagatella.
                      • Gość: HeHe Re: po nowym chlopskim jadle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:59
                        A tak w ogóle, to na Grodzkiej nie ma już Krew i Róża, co to zresztą też kiedyś
                        Kościuszki była. Tam jest teraz kolejne Chłopskie Jadło.
    • lunatica Farina na św. Marka i Farinella na św. Anny. nt. 26.10.06, 13:12

      • mopek1 Oczywiście, że czytałam wszystkie posty! 26.10.06, 14:24
        Poprostu kiedy je przeczytałam, było juz za póxno na reakcję... Panowie byli na
        Jana.
        Wiele osób polecało mi Farinę (na innych forach), ale nie chcieliśmy go
        zabierać do miejsca z "powiewem śródziemnomorskim", bo jak się wyraził - słabo
        znosi kuchnię włoską w innym niż włosiek wydaniu :-). Jak już sobie pojedzie,
        to sama się wybiorę do tej Fariny, bo juz zostałam skuszona :-)
        Copernicus był absolutnym hitem, za 2 tyg. przyjeżdża jeszcze raz ze swoim
        szefem, również będą naszymi gośćmi i zaznaczył, że koniecznie musimy tam iść :-
        )
        A wczoraj, u nas był baaardzo uprzejmy, zjadł i pochwalił, choć jak to zwykle
        bywa, absolutnie wszystkie moje "pewniaki" zawiodły i to z mojej własnej
        głupoty :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka