Dodaj do ulubionych

czerwcowe ataki

20.06.11, 11:09
Witam

Piszę w imieniu męża, który choruje na epi od kilku lat. Bierze depakine 500 i około 5 lat nie miał pełnego ataku. Dopiero miesiąc temu dostał pełen atak i w sumei od okolo meisiaca ma srednio co 2 dni maly atak. Zaczał mieć problemy ze slowami po tych atakach. Robiliśmy eeg i wyszlo gorzej niz 3 lata temu. Teraz czekamy na wizytę u lekarza. zastanawiam się czy pora roku i zmiany pogody maja na to wplywa az tak znaczacy?
Obserwuj wątek
    • oazowiczka2 Re: czerwcowe ataki 20.06.11, 12:19
      Depakina 500 to bardzo mała dawka, przynajmniej mnie się tak wydaje, bo ja zawsze mam kolosalne dawki leków... Więc może taka dawka jest już niewystarczająca dla Twojego męża? Obstawiam, że lekarz zechce zwiększyć, albo zamienić leki.
      A do tego ciągle zmiany pogody, ciśnień, to też robi swoje.
    • ania_1609 Re: czerwcowe ataki 20.06.11, 12:48
      U mnie pora roku nie ma takiego znaczenia.
      Może trzeba zbadać poziom leku we krwi? (kwas walproinowy), u mnie wszelkie sensacje wiązały się ze spadkiem poziomu leków we krwi (właśnie depakiny, bo też biorę ten lek, tylko do spółki z lamitrinem).
      Może trzeba trochę zwiększyć dawkę?
    • pasiak71 Re: czerwcowe ataki 20.06.11, 18:42
      W moim przypadku spadek ciśnienia w krótkim czasie - przed burzą, halny, ale też przejazd z K-wa w góry itp są czynnikami stymulującymi atak. Ale pozwala mi to w jakiś sposób przewidzieć chwile wyłączenia z rzeczywistości. Przyjście wiosny przeważnie zwiększa u mnie częstotliwość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka