IP: *.acn.waw.pl 12.11.06, 23:22
Byliśmy dzisiaj w kawiarni Blikle na Kabatach (Warszawa, KEN) - porażka.
Czekolada na gorąco była zimna. Lepszą robię z torebki. Cena - 9 pln. W
pączkach nie ma już powideł z dzikiej róży tylko jakaś lepka marmolada. Można
kupić np. szprotki w oliwie za 20 pln, lepsze w Albercie kosztują 6,50 pln. O
co tu chodzi ? Czy ktoś podziela moją opinię ? Czy inne kawiarnie Blikle też
są takie tragiczne ?
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: Blikle 13.11.06, 00:09
      Sa, i to od lat. I od lat sie dziwie temu, ze tyle ludzi daje sie na ten humbug
      nabrac. Tysiac razy lepszy jest Slodko-Slony np. czy Misianka albo inna Batida.
    • maialina1 Re: Blikle 13.11.06, 00:18
      Ja do Blikle mialam blisko w przerwach w pracy, ale przestalam tam chodzic od
      kiedy na Chielnej zrobili okienko z paczkami. Zwykle "biedne" okienko, a w
      przerwie obiadowej stalo do niego, nieraz w najzimniejsze dni, po 20 osob.
      (nie wiem czy ono jeszcze istnieje bo juz nie mieszkam w Polsce, ale paczki
      zawsze byly "jeszcze cieple", swiezutkie...)
      W Bliklu niestety raz (tylko i AŻ raz) trafilam na bardzo nieswieze paczki, tak
      stare, ze az "gumowe".
      Kiedys mialam Blikle w wiekszym powazaniu. Uwazam, ze bardzo pogorszyla sie ich
      jakosc.
      • foxie777 Re: Blikle 13.11.06, 01:46

        Niestety to jest smutna prawda. Kiedys tam bylo swietnie.
        Na Nowym Swiecie, bywalam bardzo czesto.Pycha, a teraz to az
        wstyd. Paczki straszne, rurki z kremem bez kremu.Wstyd.
        Nawet nie wiem dlaczego tak popsuly sie wyroby cukierniocze w Polsce.
        Bedac ostatnio w Warszawie poszlam z Bratem do Horteksu, kiedys tam
        byly super desery lodowe. Teraz syf.

        pozdr
        • maialina1 Hortex 13.11.06, 13:42
          ooo, tak! Tez mi zostaly tylko wspomnienia po pysznych deserach lodowych z
          Horteksu!
          Jak bylam mala to chodzilam tam czasami z rodzicami. Te desery byly takie
          pyszne, ze dzien wycieczki do horteksu byl dla mnie świetem :)
          Ostatnio bylam tam pare lat temu, po dlugiej przerwie, i niestety
          rozczarowanie. Brzydko ubrane, pozbawione uśmiechu i makijażu kelnerki, desery
          jakies takie "powszednie". Tylko menu mieli ladne, kolorowe, ladniejsze niz
          wczesniej.
      • Gość: Ale_Asia Re: Blikle IP: 217.97.238.* 13.11.06, 16:52
        Okienko z paczkami wciaz istnieje i kusi rzesze przechodniow. Paczki sa
        przepyszneeeeeee i cieplutkie. Czesto staje w kilkunastoosobowej kolejce aby
        nabyc kilka :) echhhhhhhhhhh
        • mzrr21 Re: Blikle 13.11.06, 17:52
          Kilka razy będą w W-wie słuzbowo, obowiazkowo szłam na pączki na Nowy Świat do
          Bliklego. Teraz przyznam szczerze wolę krakowskie pączki.
    • bagatella Re: Blikle 13.11.06, 09:25
      mialam przez wiele lat taka fanaberie, ze bedac w kraju to mi przesylali,
      poprzez intercity, paczki od bliklego. kiedys do pudelka miescilo sie 10
      paczkow z wielkim upychaniem, dzis spokojnie wchodzi do tego samego gabarytowo
      pudelka az 20 paczkow. juz mi nie przysylaja paczkow z w-wy, lachy bez, w kraku
      tez robia paczki i o niebo i lepsze i wieksze.
    • Gość: bb Re: Blikle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:42
      Widzę ten lokalik z okna, pusto, nie wiem jak zarobią na tę franszyzę.
      Pączki dwa razy mniejsze cena trzykrotnie wyższa, poza tym pomieszane świeże z
      czerstwymi.Tak samo lody, gałeczki miniaturowe.
    • Gość: mika1238 Re: Blikle IP: *.chello.pl 13.11.06, 22:25
      Kilka lat temu w gmachu opery we Wrocławiu otwarto cukierenkę Bliklego. Nie ma
      jej już. Nie będę pisać dlaczego. Dwa razy coś tam kupiłam, między innymi-
      słynne pączki. Bardzo się rozczarowałam.
      • pinkink2 Re: Blikle 13.11.06, 23:18
        Chwila, moment- szprotki u Bliklego? Patrz; pierwszy, tytulowy post
        To cos nowego, ale swiat sie zmienia, mocium panie.))
        • Gość: Doro_ty Re: Blikle IP: 193.25.222.* 14.11.06, 06:47
          niestety musze stwierdzić że kielceckie Blikle wcale nie odbiega od ogółu.
          Pączki miniaturowe, eklerki prawie bez kremu a o obsłudze to już wole nie
          pisać. Każdy gość jest specjalnie staksowany czy można liczyć na napiwek.
          jeśli, tak jak jak byłam, stdent to nie ma co liczyć na szybkie pojawienie się
          kelnerki. szkoda
        • Gość: PCh Re: Blikle IP: *.acn.waw.pl 14.11.06, 08:40
          Tak, jest gablotka z konserwami: pasztety, szprotki, dżemy. Ceny nie realne.
          Lepsze produkty obok za 1/3 ceny. No ale Crazy Frog była w Anglii na pierwszym
          miejscu listy przebojów. A Bliklego szkoda. Nie ma już kultowej marki
          stanowiącej kiedyś gwarancję jakości i uzupełniającej wizerunek Warszawskiego
          Nowego Światu. Kasa zwyciężyła.
          • the.main.gosc Re: Blikle 14.11.06, 20:09
            kiedys paczki od Bliklego wozilam samolotem do Paryza i ludzie sie zajadali.
            ta epoka to przeszlosc. teraz do Bliklego wchodze, owszem, ale odruchowo i
            przyznaje, ze o jakosci mowic juz nie mozna. ilez to raz nacielam sie na stary,
            wysuszony makowiec (dlaczego nie zostal wyciagniety ze sprzedazy ?), twardawe
            paczki bez rozy, potwierdzam. ciacha z kremem, a mianowicie slynne lodeczki -
            tragedia z wyrobem maslopodobnym (syf). jeszcze sernik obleci, ale conajmniej
            rownie dobry mozna znalezc w innych cukierniach; w calej Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka