Dodaj do ulubionych

Kuchnia sandomierska

11.12.06, 04:30
www.sandomierz.pl/index.php/pl/kultura/przepisy_kuchni_regionalnej/art18.html?CMS=df0db9b655c57da6cfa3c1b0eb76e0a9
Sprawdzę czy wchdzi.
Obserwuj wątek
    • ampolion Re: Kuchnia sandomierska 11.12.06, 04:39
      Kliknąć na "Przepisy kuchni regionalnej".
    • ba_nita Re: Trąci amatorszczyzną. 11.12.06, 07:30
      Zakwas na żur:
      proporcje: 1 kg mąki (!) na 3 l wody...bzdura.
      sałatka z soczewicy: ogórek kiszony a latem świeży - przecież to diametralnie
      zmienia smak...itd, itd. - na pierwszy rzut oka.
      • ba_nita Re: A teraz to mnie całkiem zatkało: 11.12.06, 07:34
        Kotlety schabowe ze słodkiej kapusty

        Niewielka główka słodkiej kapusty, 0,5 kg pieczarek lub innych grzybów, 2
        cebule, 3 łyżki oleju, sól, pieprz, 3 jajka, 25 dkg tartej bułki, 1 szklanka
        mąki pszennej.

        Kapustę sparzyć zdjąć liście (tak jak na gołąbki), następnie przez 7 min.
        gotować w osolonej wodzie. Liście rozłożyć i posmarować uprzednio przygotowanym
        farszem z grzybów, złożyć w chusteczkę, panierować w następującej kolejności: w
        mące, rozbitym jajku i w tartej bułce. Następnie smażyć na oleju na złocisty
        kolor. Ułożyć w rondlu, na dno wlać 1/3 szklanki wody i dusić ok.20 min. Farsz z
        grzybów: pieczarki umyć, pokroić w kostkę, cebulę obrać, również pokroić w
        kostkę, zeszklić na oleju, dodać pieczarki i dusić ok. 30 min., doprawić solą i
        pieprzem.

        Proponuję: zupę grzybową z marchewki, gulasz z ziemniaków, śledzia opiekanego z
        bakłażanów...
        • Gość: wini3 Re: A teraz to mnie całkiem zatkało: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 09:27
          Nie sądzę żeby ktoś robił takie schabowe. W Sandomierzu głównie jada się kluski
          i sos. O soczewicy nie słyszałam . Z mięs szynka i schab. O móżdżku, nerkach,
          ozorze lepiej nie wspominać/ to dla zwierząt/ O gryfie czyli wymieniu nikt
          jako o jadalnej części nie słyszał, chociaż mortadela i parówki są jadane.Kurzy
          jajnik jest z obrzydzeniem wyrzucany , za to lubiane kurze łapki na galaretę i
          do ssania. W lecie garuch. Maści się smażoną śmietaną. Na wigilię żur z kaszą
          jaglaną. Racuchy na oleju - olej lniany i rzepakowy sprzedawany na rynku. W
          ogóle uważam, że kuchnia jest uboga w porównaniu z innymi regionami i
          niesamowitymi możliwościami jakie daje ziemia. Teraz zmienia się to trochę.
          Wchodzą nowe produkty np. soczewica. Może tylko zapomniana ale w kuchni
          nieobecna. Najbardziej mnie zdumiewało, że chleba kupuje się bułkę. A teraz
          czekam na wyrazy obrzydzenia z powodu podrobów itp. kto jeszcze nie jada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka