Dodaj do ulubionych

co to jest chleb baltonowski

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:34
skad ta dziwna nazwa baltonowski - od Baltony (siostry Pewexu)

trzeba wiedziec co sie je i dlaczego - tak mowia znawcy, dlatego pozwalam
sobie rozpoczac tak dziwny watek

Obserwuj wątek
    • qubraq chleb baltonowski? 08.01.07, 18:51
      Jadam go od bardzo dawna jest smaczny i na drugi dzień też go mozna zjeść ze
      smakiem, wiecej nie wiem... :-)
      Andrzej
      • ba_nita Re: chleb o przedłużonej świeżości masowo 08.01.07, 19:06
        dostarczany na statki właśnie przez Baltonę, która była wyspecjalizowanym i
        jedynym zaopatrzeniowcem. Innego na pokładzie się nie uświadczyło.
        • Gość: Chleboman Różne są chleby baltonowskie IP: 212.160.156.* 09.01.07, 20:20
          Nie ma się co spierać, że kiepski lub bardzo smaczny. Jedyne co zapewne łączy
          wszystkie chleby baltonowskie, to ich standardowy kształt i kompaktowe rozmiary.

          Miałem do czynienia z bardzo smacznymi chlebami baltonowskimi, jak i czymś, co
          bardziej przypominało trociny zbite w jedną kupę.
        • Gość: dr Re: chleb o przedłużonej ?wieżo?ci masowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:45
          to nie jest chleb to jest wyrób chlebopodobny
          • ba_nita Re: Na lądzie - nie na morzu.n/t 10.01.07, 10:53

      • Gość: Andrzej75 Re: chleb baltonowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:07
        Nazwa Chleb Baltonowski pochodzi od firmy, która zaopatruje statki m inn w
        Gdyni, Gdańsku, Szczecinie głownie w artykuły żywnościowe. Firma nazywa się
        "Baltona". Ponieważ stanowi element istotnego zaopatrzenia przeważnie na długie
        rejsy oznacza się długim okresem przydatności do spożycia, dobrym smakiem i
        nazwijmy to umownie niezawodnocią o ile przechowywany jest właściwie. Spędziłem
        wiele lat na morzu i nie zdarzyło się, aby ktokolwiek z załogi miał problemy
        gastryczne. Reżim kuchni jest ścisły: raz rozmrożone produkty, nie spożyte
        bezwzględnie się wyrzuca. Każdy statek ma chłodnię do artykułow żywnościowych,
        kilka lodówek ogólnie dostępnych dla wacht (dyżurów w godzinach 00-04, 04-08,
        08-12, 12-16, 16-20 i 20-24) Zmiany od 20- 08 mają w lodówkach porcje nocne;
        zwykle wędliny, jajka na twardo, chleb, sery, masło. Jeśli porcji nocnych nie
        zjedzono- wyrzuca się. Jakakolwiek oszczędność, próba zagospodarowania tych
        produktów nie wchodzi w rachubę. Statek wielokrotnie znajduje się poza
        zasięgiem natychmiastowej pomocy medycznej, stąd ścisłe- sprawdzone reguły.
        Pozdrawiam = ex oficer marynarki.
        • kszynka Re: chleb baltonowski? 10.01.07, 12:01
          długo, zwięźle i na temat!
          :-)
        • Gość: PAula Re: chleb baltonowski? IP: *.acn.waw.pl 10.01.07, 13:28
          mały off topic. na Pogorii głodni po nocnej wachcie mieliśmy do wyboru: nic albo
          suchy chleb z kolacji. raz mieliśmy szczescie bo rzucili stare lembasy z szalup
          ratunkowych - termin ważności się skończył. pod względem kulinarnym tragedia.
          tylko CHopin :) Pozdrawiam wszystkich żeglarzy. :)
        • 0golone_jajka Re: chleb baltonowski? 10.01.07, 14:34
          Eee, na jachtach też są wachty i nocne żarcie ALE NIC SIĘ NIE WYRZUCA i wszyscy żyją :))
        • Gość: Grądziel Spyża "baltonowska" IP: *.limes.com.pl 10.01.07, 14:39
          Firma CHZ Baltona z Gdyni była onegdaj synonimem znakomitej jakości, nie tylko
          spożywki kupowanej również za dewizy lub bony PeKaO czy Pewexu w specjalnych
          sklepach lub masowo dostarczanej na statki i czasem na okręty...
          Teraz już jej praktycznie nie ma w portach - ale nazwa pozostała.
          Była baltonowska : szynka, kaszanka, kabanosy
          = teraz producent bylejakości uważa że przymiotnik BALTONOWSKI napędzi mu kasy.
          Chętnym powąchania i zjedzenia prawdziwego, polskiego chleba polecam produkty
          kaszubskiej piekarni w Sierakowicach k. Sulęczyna k. Kartuz lub z borowiackiej
          w Osiu k.Tlenia k. Świecia.
          Zamrożony i opieczony, nawet po 3 latach od daty produkcji, nie ma sobie
          równych.
          A kupić go można tam i w Sopocie, do którego zapraszam, szczególnie teraz - a
          nie latem, po świeże powietrze też.
          Podstawą smaku i aromatu pieczywa jest wysoka jakość wody i brak chemii
          przyspieszającej.
          Teraz schiesse-woda i proszki jednak dominują.
          3-cm pajda sierakowskiego lub oskiego, chrupiącego chleba z 4-cm świeżego masła
          (byle nie z Warlubia) orgazmuje mniamuśnie w każdym.
          GRĄDŹL
          • Gość: Pioter Re: Spyża "baltonowska" IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.01.07, 01:03
            jak kaszubski to nie polski, polacy nie umieją robić dobrego chleba
            • dzidzia_bojowa Re: Spyża "baltonowska" 11.01.07, 09:02
              Polacy nie umieją robic dobrego chleba?????? A jadłeś chleb angielski?
              • kicior99 Re: Spyża "baltonowska" 11.01.07, 17:38
                Jem codziennie od kilku lat. Trzeba wiedziec, gdzie sie kupuje chleb - w
                miejscowym markecie ASDA jest "four grains", ktory nie ma sobie rownych. Niezle
                sa tez Tiger's crest i Hedgehog (nazwy od sposobu formowania skorki). Dlugo
                utrzymuja swiezosc i sa po prostu smaczne.
              • bopin Re: Spyża "baltonowska" 12.01.07, 13:00
                Podobny takst jak "amerykańskie żarcie jest okropne". Podejrzewam, że ten sam
                błąd popełnia i kolega od angielskiego chleba. Powiem tak: każde tanie żarcie
                jest okropne, a rozwinięte kraje zachodu mają to do siebie, że można tam kupic
                KAŻDE jedzenie. Jak kupuje taniochę to je trociny.
        • Gość: zenek do Andrzeja 75 IP: *.reverse.newskies.net 11.01.07, 00:17
          Chyba plywales w PLO albo w PZM
    • corrina_f1 Re: co to jest chleb baltonowski 08.01.07, 20:11
      images.google.pl/images?hl=pl&q=chleb%20baltonowski&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&sa=N&tab=wi
      • kkaren Re: co to jest chleb baltonowski 08.01.07, 22:37
        Wydaje mi się że nazwa zależy od typu mąki jak np. chleb pytlowy, a może się
        mylę...
        • Gość: marbor1 Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.npgo.pl 09.01.07, 00:09
          Nazwa zależy od kształtu chleba i rodzaju mąki. Zazwyczaj jest to chleb z
          koszyczka.
          • Gość: A. nic dobrego IP: 86.73.43.* 09.01.07, 01:51
            • Gość: GMK Re: nic dobrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:29
              Chleb baltonowski to tradycyjny polski chleb mieszany o proporcjach mąki żytniej
              do pszennej teoretycznie 30-70%. Teoretycznie, bo która mąka tańsza to jej
              udział wzrasta, ale nigdy do 50 na 50%. Przygotowywany na zakwasie. Nazwano go
              tak bo dostarczany był z gdańskiej piekarni na statki gdzie jedynym
              zaoptrzeniowcem była Baltona. A że nazwa konotowała się wówczas bogato to tak
              zostało. Ten sam chleb nazywa się różnie w różnych częściach Polski domowy,
              tradycyjny, polski..A co do nazewnictwa to np. chleb zakopiański nie ma nic
              wspólnego ze stolicą Tatr a z ulicą Zakopiańską w Warszawie, gdzie w piekarni
              powstała jego receptura.
              • Gość: czort444 chleb baltonowski to zło IP: *.aster.pl 09.01.07, 16:58
                i należy go nie spożywać.
                • lmalczewski chleb baltonowski to nie jest chleb 09.01.07, 17:12
                  Chleb baltonowski moim zdaniem nie zasługuje na to by go nazywac chlebem. To
                  właściwie bułka w kształcie chleba o nijakim smaku. Niestety w Warszawie ten
                  typ pieczywa jest bardzo rozpowszechniony i trudno dostać zwykły chleb z ciemną
                  skórką, który nie jest jednoczesnie chlebem "zdrowotnym".

                  "Chleb" baltonowski ma jeszcze jeden minus.
                  Po 24 godzinach od kupienia nie nadaje sie do spożycia i nie da się go pokroić -
                  bo się "sypie".
                  Prawdziwy chleb można jeść bez problemu przez trzy dni i to nie przez
                  konserwanty (jak ktoś pewnie pomyśli). Podobnie jest z chlebem na wsi. Dosć
                  długo jest świeży. "Chleb" baltonowski to zmora Warszawy (nie wiem jak w innych
                  miastach, ale na Górnym Śląsku na szczęście prawie go nie ma).
                  • Gość: Lukas Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.tktelekom.pl 09.01.07, 17:23
                    Nieprawda,że na Śląsku prawie go nie ma.Można go kupić w
                    Pszowie,Raciborzu,Rybniku,Żorach.Jest bardzo dobry gatunkowo,praktycznie jest
                    zjadany od piętki do piętki.Sam fakt że robiony na zakwasie już go nobilituje.
                    • Gość: ania Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.leon.com.pl 16.01.07, 14:29
                      W Rybniku nie ma dobrego chleba, kto twierdzi inaczej, ten nigdy nie jadł
                      prawdziwego, pysznego chleba. A baltonowski z Rybnika to pszenna buła.
                  • Gość: Mat Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.nokia.com 09.01.07, 17:51
                    Nie ma reguły, w takim na przykład Marcpolu baltonowski to zdecydowanie
                    najsmaczniejszy, najbardziej przypominający w smaku chleb, i jednocześnie
                    najtrwalszy z dostępnych chlebów, pozostałe dostępne na codzień w każdym
                    Marcpolu - czyli bodajże warszawski i stołeczny smakiem mają średnio cokolwiek
                    wspólnego z chlebem a na drugi dzień zamieniają się w trociny. Także nie ma
                    reguły, zależy to od tego kto piecze a różne piekarnie nazywają tą samą nazwą
                    zupełnie różne wyroby.
                  • nika_ab Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 09.01.07, 19:11
                    Co Wy za bzdury wypisujecie?????? Chyba z nudów. Jaka bułka? To, moi drodzy, że
                    chleba nie da się zjeśc na drugi dzień, to nie wina nazwy, ale tego, że nie był
                    robiony na zakwasie..wtedy ciasto musi byc przygotowywane ok. 12h przed
                    wypiekiem i do tego razu co 3-4 h przerabiane, ale niestety.... nie wszyscy są
                    piekarzami z zawodu, którzy ten chleb wytwarzają.... puratos, lub inne
                    świństwa, do proszku dolewamy wody i ciasto wyrośnięte, gotowe na już do
                    pieczenia... Nie trzeba się wtedy znac na technologii produkcji i koszty
                    produkcji mniejsze, nie potrzebne scecjalistyczne maszyny, nie trzeba
                    zatrudniac człowieka, żeby robił tzw. "kwasy"(przerabianie ciasta co 3-4h do
                    momentu wypieku). Oto i cała tajemnica... Chleb bez polepszaczy, zrobiony
                    metodą tradycyjną nadaje się spokojnie do spożycia nawet na 4 (5) dzień. A tak
                    btw, jestem córką piekarza :D
                    • piss.doff Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 09.01.07, 22:36
                      widac ze znasz sie na rzeczy. Wszyscy tutaj po prostu chrzania o chlebie i
                      pieczeniu (no, z wyjatkiem jezykoznawcow i zeglarzy). Niemczy robili w czasie
                      wojny chleb dla wojska i mogl byc przechowywany latami (ile juz nie pamietam,
                      bo bylo wtedy bardzo duzo sniegu i pelno odmrozen, ruscy gonili nas katiuszami
                      ze nie bylo czasu pomyslec ale jak sie taki chleb otworzylo w okopie, to byl
                      super swiezy. Dla polepszenia smaku, lekko go podgrzewalismy na ognisku i
                      pachnialo domem). Pozniej wypiekalem taki chleb juz po wojnie a recepture mam
                      do dzisiaj wiec moze komus godnemu ja przed smiercia przekaze.
                    • tut_ets Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 10.01.07, 16:51
                      Dobrze wyrobiony chleb na zakwasie, dobrze przechowywany (BEZ ZAMRAZANIA, ale w
                      lodowce, owiniety w papier) mozna jesc nawet i po dwoch miesiacach. Z Polski
                      zawsze sciagam sobie kilka bochenkow. I spokojnie zjadam jeszcze po 3 miesiacach
                      od daty zakupu. Wcale nie czerstwieje, ani nie polesnieje.

                      Pozdrowienia i czapka z glowy dla piekarzy z piekarni na Bema we Wrocku!!
                      • Gość: John Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.07, 01:53
                        A czy nie wydaje Ci się, że od przedostatniej podwyżki trochę się pogorszył? Mam
                        takie wrażenie...
                  • Gość: fanfar Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.chello.pl 09.01.07, 20:50
                    zgadzam się - chleb baltonowski to zmora warszawy. jest beznadziejny, ale
                    stanowi jakies 80% rynku mam wrażenie

                    na pomorzu go nie widziałem i całe szczeście
                    • Gość: odis Najlepszy chlebek w Polsce IP: *.cable.ubr06.newm.blueyonder.co.uk 10.01.07, 00:07
                      Najlepszy chleb baltonowski (i zakopianski tez) mozecie kupic we Wroclawiu w
                      piekarni u Czwordona na Karlowicach przy placu Pilsudskiego we Wroclawiu.

                      Sni mi sie po nocach ten chleb po prostu. To co w Londynie tu pieka to niestety
                      nie to...
                      • Gość: Kate Re: Najlepszy chlebek w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.07, 09:06
                        Oj tak, chlebek u Czwordona jak marzenie. Nigdzie takiego nie znajdziesz....
                      • Gość: Sneer Re: Najlepszy chlebek w Polsce IP: *.as.kn.pl 11.01.07, 00:09
                        Ten z piekarni na Sienkiewicza (pl.Bema) też jest boski. Generalnie duzi
                        producenci idą na ilość ze szkodą na jakości. Achleb z biedronki (zamiast mąki)
                        jest beznadziejny ;-)
                  • aiczka Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 10.01.07, 10:35
                    Zdumiewa mnie to, co piszesz. Z moich doświadczeń wynika, że wszystkie "białe"
                    chleby (kupowane w warszawie) POZA baltonowskim odpowiadają Twojemu opisowi.
                    Przyznam, że parę razy mieliśmy wrażenie, że sprzedano nam baltonowski w
                    tajemniczy sposób "odświeżony" w sklepie, ale to już oddzielna kwestia.
                  • jerzy_krzysztof Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 10.01.07, 14:11
                    Zgadzam się - baltonowski to nie chleb.
                    Mieszkam w Grudziądzu i jadłem baltonowski tylko kilka razy w życiu - w
                    porównaniu z chlebami na Pomorzu jest straszny - skórka blada, smak nijaki,
                    zapachu praktycznie brak.
                    Nie ma to jak świeży chleb domowy:)
                    • eingraudenzer Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 12.01.07, 13:22
                      > Zgadzam się - baltonowski to nie chleb.
                      Ja również :)

                      > Mieszkam w Grudziądzu i jadłem baltonowski tylko kilka razy w życiu - w
                      > porównaniu z chlebami na Pomorzu jest straszny - skórka blada, smak nijaki,
                      > zapachu praktycznie brak.
                      Ja też pochodzę z Grudziądza... jadłeś może chleb od Fladra z Dragacza? Przez to
                      że jest "mączny" bardzo mi smakuje i lepszego w okolicy nie znalazłem...
                  • oblesnik Re: chleb baltonowski to nie jest chleb 10.01.07, 15:37
                    Nieprawda, chleb baltonowski ze Spoldzielni Piekarsko - Ciastkarskiej w
                    Warszawie jest niezly i nie kruszy sie.
                    • Gość: macharras2 Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.eranet.pl 10.01.07, 16:00
                      chleb baltonowski to bułka z masłem.w 1976 była też kaszanka baltonowska w
                      puszce !!!
                      • Gość: macharras2 Re: chleb baltonowski to nie jest chleb IP: *.eranet.pl 10.01.07, 16:10
                        to taki mały,większy luksusik tamtego roku
              • Gość: piekarz nie z baltony IP: 213.134.149.* 09.01.07, 17:09
                Otóż, historia chl. baltonowskiego jest zupelnie inna.
                W czasach kiedy mialo miejsce "urynkowienie" gospodarki,obowiązywały
                ceny "urzędowe" i "umowne".Te pierwsze można było zmieniać tylko decyzją rządu,
                a wszystkie produkowane wówczas chleby mialy ceny urzędowe własnie.Koszty
                produkcji chleba były wyższe niż jego cena daltakiczna, stąd tez producenci
                otrzymywali doplatę roznicy.Ale pieniąze te trafiały do piekarzy z duzym
                opóźnieniem a takze nie dawaly mozliwosci pokrycia pelnych kosztow produkcji.
                Wtedy tez ówczesni piekarze warszawscyz z sektora państwowego, rozpoczęli
                jedyną w swoim rodzaju "akcję protestyacyjną" polegającą na produkcji wyłącznie
                pieczywa pszennego (bułek), które były bardziej rentowne. I wtedy to
                odnalezliśmy recepturę, nigdzie nie używaną dotychczas , nie podlegającą
                rygorom cen urzędowych.Był to własnie chleb baltonowski, ktory z zasadzie nie
                różnił się niczym od ówcześnie produkowanego chleba mazowieckiego.Uzyskaliśmy
                zgodę władz na jego produkcję, więc wprowadziliśmy go do sprzedazy.
                Paradoksem tej akcji protestacyjnej(opisywyanej w stołecznych gazetach) był
                fakt, iz jako jedyna w dziejach przynosila zyski a nie straty wynikające z
                zaniechania produkcji.Potem chleb baltonowski, stał się ogólnie dostepnym we
                wszystkich ragionach kraju.
                Faktem jest,żę wtedy miał inną gramaturę.W kolejnych latach , różni producenci
                by uzyskac wieksze zyski zmniejszali ją skutecznie.Dziś zostalo niewiwlu
                produkujących ten chleb w gramaturze 650 gram.
                I to cała historia.
                • lmalczewski Re: nie z baltony 09.01.07, 17:14
                  Na szczęście to okropne pieczywo jeszcze wszędzie nie trafiło do sprzedaży.
                  Miałem racje uznając, że ma wiele wspólnego z bułką.
                  • Gość: df Re: nie z baltony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:52
                    Bzdury klepiesz. Chleb baltonowski to zwyczajny polski chleb. Tylko, żeby
                    produkować dobry chleb nie wystarczy sama receptura.
                • Gość: kierownik Wywód godny Kartezjusza, ale skąd nazwa, mistrzu ? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.07, 17:34
                  .
                  • Gość: piekarz Re: Wywód godny Kartezjusza, ale skąd nazwa, mist IP: 213.134.149.* 10.01.07, 13:30
                    A nazwa...Tak jak każda inna...
                    Jest chleb zakopianski mimo,ze produkowany byl w kazdym miescie, są bulki
                    wroclawskie, produkowane wszedzie.
                    Słowotwórstwo nie jest niczym nowym Nowomowa takze
                    • Gość: Borowiecki Re: Wywód godny Kartezjusza, ale skąd nazwa, mist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 17:45
                      Bułki wrocławskie może i wszędzie są produkowane ale u nas to cudo nazywa się
                      (nie wiedzieć czemu :-) "angielka" i nie słyszałem jeszcze aby ktoś (u nas
                      oczywiście) kupował lub sprzedawał bułki wrocławskie tylko angielki. A tak na
                      marginesie bułka wrocławska nie przypomina wyglądem bułki (bułka raczej jest
                      okrągła niż podłużna). pozdrawiam.
                      • mzrr21 Re: Wywód godny Kartezjusza, ale skąd nazwa, mist 13.01.07, 18:47
                        W Krakowie bułka wrocławska to "weka". Kilka lat temu koleżanka z innego miasta
                        robiła jakąś imprezę i potrzebowała zrobić kanapki, weszła do piekarni i
                        poprosiła o bułkę wrocławską. "Nie ma" usłyszała w odpowiedzi. "A to co"
                        pokazała palcem - "weka" odpowiedziała sprzedawczyni.
                        • Gość: Borowiecki Re: Wywód godny Kartezjusza, ale skąd nazwa, mist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 18:56
                          O ile się nie mylę to funkcjonuje jeszcze jedna nazwa (na bułkę
                          wrocławską/angielkę/wekę) - bułka paryska.
                • kicior99 Re: nie z baltony 12.01.07, 04:10
                  tak i nie tak. Zjawisko o ltórym piszesz spowodowało nagłe pojawienie się na
                  rynku tzw. chleba pytkowego (odkurzono XIX-wieczne słowo oznaczające drobne
                  przesiewanie mąki) gdzieś ok. roku 1983. Baltonowski - o ile mnie pamięć nie
                  myli - pojawił się w powszechnym obiegu jakieś dwa lata później.
                  • kicior99 oops 12.01.07, 04:12
                    pytlowy oczywiscie :)
              • Gość: darami Re: nic dobrego IP: *.crowley.pl 10.01.07, 10:48
                a gdzie w Warszawie przy Zakopianskiej jest lub byla piekarnia? Naprawde byla?
                Tam jest cudowna cukiernia (od lat trzydziestych ub. w.), ale nie piekarnia.
                Prosze o wiecej informacji.
      • Gość: Andrzej75 Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:20
        W uzupełnieniu mojego postu podaję, ze Przedsiębiorstwo Zaopatrywania Statków
        "Baltona" istnieje do dziś. Dbałość o jakość i trwałość na dostarczane towary
        przez tą firmę spowodowała zapożyczenie nazwy "Baltonowski Chleb", ale jego
        jakość produkowana poza zasięgiem firmy - jak wynika z postów - nie wszędzie
        może spełniać normy, jakie stawia "Baltona". Jest tak wiele czynników
        wpływających na jakość pieczywa, tylu konsumentów a przypuszczam, ze prawie
        tyle samo opinii...Zyczę smacznego ! = ex oficer marynarki.
        • Gość: tez ex Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:21
          Najlepszy chleb na statku pieczony jest przez kucharza. A ranne swieze buleczki-
          mniam, mniam.
        • Gość: f Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 11:17
          W trumnie z Baltony wyglądasz jak żywy!
      • mark.parker Re: co to jest chleb baltonowski 10.01.07, 09:12
        Czego mi brakuje w Nowym Meksyku? Chleba, o którym mówiło się kiedyś "z
        państwowej piekarni"; dawno, dawno temu kosztował 80 groszy lub złotego za
        kilogramowy bochenek. Potem zmniejszyli wagę bochenka do 800 g, a potem
        wyjechałem z Polski :)
    • Gość: pXXX Re: co to jest chleb baltonowski IP: 212.180.156.* 09.01.07, 17:27
      To chyba taki zwykły chleb:(
      • Gość: Anna ch Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.e-cho.eu 09.01.07, 18:30
        Jeszcze pare lat temu obowiązywały receptury , które scisle okreslały skład
        surowcowy ,na 100 kg mąki i przypiek tzn, ile kg chleba można upiec ;
        Chleb baltonowski to nic innego jak pieczywo mieszane decyzją utalono ile
        mąki pszennej; a ile żytniej - kalkulacja oraz smak regionalny, Do produkcji
        chleba potrzebna była sól drodżei woda.Obecnie panowie piekarze dodaja
        polepszacze tj, dodatk tego poprawia lepsze wchlanianie wody przez mąke po
        co miec 130 przypieku jak mozna ok 150 , Ok jak robią to ludzie
        .ktorzy maja pojecie ,obecni wlasciciele to częto kierowcy mechanicy ,
        POlecam lektur ę koserwanty.
        • Gość: piekarz Re: co to jest chleb baltonowski IP: 213.134.149.* 10.01.07, 13:35
          Prosze uprzejmie uświadomoc mnie, czym cechuje sie smak "regionalny"??
    • Gość: pan Mietek Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:47
      Chleb baltonowski - to najtańszy i najmniej smaczny chleb w sklepie. Nie
      polecam, sam omijam z daaaleka.
      • Gość: Adomas Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.crowley.pl 09.01.07, 18:02
        U nas w mieście jest jedna piekarnia która robi chyba najlepszy chleb
        baltonowski w Polsce. Jest to piekarnia z ul. Żelaznej w Kłodzku.
        Za to w Warszawie chleb baltonowski to straszna chała i na drugi dzień mydłem
        śmierdzi i do niczego się nie nadaje.
        • amel22 Re: co to jest chleb baltonowski 09.01.07, 18:05
          U nas w Białymstoku chleb baltonowski jest najlepszy z PSS Społem,gdyz jest
          przygotowywany w sposób tradycyjny z najlepszych surowców.Polcam spróbować.
          • Gość: piekarz Re: co to jest chleb baltonowski IP: 213.134.149.* 10.01.07, 13:41
            Racja,pozdrowuenia dla Kolegi Radziszewskiego:)
          • qubraq Re: co to jest chleb baltonowski 10.01.07, 16:13
            amel22 napisała:

            > U nas w Białymstoku chleb baltonowski jest najlepszy z PSS Społem,gdyz jest
            > przygotowywany w sposób tradycyjny z najlepszych surowców.Polcam spróbować.

            Ilekroć jestem w Supraślu tylekroc jadam na zmiane baltonowski i przywożone z
            Litwy, mają je na dole w "Jaskółce"!
            Andrzej
      • Gość: drze Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 18:26
        Widocznie to nie jest chleb baltonowski, tylko podobny - zwykły biały chleb
        Teraz już wiesz.
    • Gość: Gość Chleb baltonowski... IP: *.aster.pl 09.01.07, 18:17
      "Chleb baltonowski
      - najpopularniejszy i najczęściej kupowany chleb w Polsce. Składa się z mąki
      pszennej (60 proc.) i żytniej (40 proc.)." To po prostu najzwyklejszy chleb
      pszewnno - żytni.
    • Gość: qqdq Re: co to jest chleb baltonowski IP: 83.17.79.* 09.01.07, 18:40
      Jestem człowiekiem pamietającym nieźle koniec PRL, to skąd chleb baltonowski
      wiem. Historia jest dość prosta. W lipcu 1989 rząd Rakowskiego zamroził ceny by
      walczyć z inflacją, a efektem jak łatwo się domyślić stały się absolutnie puste
      półki w sklepach, w przeciwieństwie do 1981 zabrakło nawet octu. Tak więc ekipa
      wymyśliła, że z kolei na zapełnienie półek najlepszym sposobem będzie
      uwolnienie cen żywności. Żeby jednak lud nie zbuntował się wymyślono, że 4
      podstawowe produkty żywnościowe będą miałe ceny urzędowe, dotowane przez Polskę
      Ludową wtedy jeszcze. Zamierzano utrzymać ceny na tzw mleko "chude" (wodnisty
      płyn w butelkach z białym kapslem), chleb tzw "zwykły", no i jakiś gatunek mąki
      i coś tam jeszcze. Piekarze co oczywiste w dopłaty rządowe nie uwierzyli w
      najmniejszym stopniu i chleb zwykły przemianowali na baltonowski (pierwsza
      wpadła na to SPC "Lubelska" ale głowy nie dam). A siłą bezwładu nazwa
      przetrwała do dzisiaj.
    • Gość: Marcin Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 18:46
      LMAO
    • Gość: drze Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 18:51
      Najlepszy, prawdziwy chleb baltonowski jest w Hali Mirowskiej w Warszawie. W
      SAMIE, który nadal wgląda jak za Gierka i chleb jest też jak za Gierka. Polecam!
      A tym, którzy narzekają powiem, że kupują podróbę baltonowskiego, czyli zwykły
      biały chleb.
      Smacznego!
      • Gość: mucha Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:04
        Ja uważam, że baltonowski jest jednym z lepszych i trwałych które można dostać
        w wawie-ale oczywiście zależy z jakiej piekarni-najlepsiejszy jest ze SPC na
        ul. krakowiaków w hiperze wcale nie należy do najtańszych (ale jak oryginał
        waży aż 0,65kg). najsmaczniejszy jest pierwszego dnia, ale zdarzało się, że i
        po4 jadłem i był ok-ważne żeby nie zamykać szczelnie folią bo traci chrupkość.
        Kiedyś kupiłem "baltonowski" z piekarni chyba "dragan" był mniejszy i smakował
        jak napompowana buła. W wawie jedyny najlepszy baltonowski tylko z SPC ale
        wiadomo-jakość kosztuje...
        • Gość: housewife Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.iim.pl 09.01.07, 19:34
          Zgadzam sie, chleb baltonowski z SPC jest bardzo dobry, ale inne juz nie. W
          ogóle pieczywo ze speca trzyma jakośc
          • sowizdrza Re: co to jest chleb baltonowski 09.01.07, 20:03
            chyba pracujecie w tym spc
            pieczywo u nich to największy syf
            na drugi dzień nadaje się do śmieci
            szczególnie chleb baltonowski
            ludzie z przyzwyczajenia ( głównie najstarsi )
            go kupują
            • aiczka Re: co to jest chleb baltonowski 10.01.07, 10:44
              My kupujemy różne chleby z różnych piekarni. Trzeba sobie wybrać ulubione.
            • samosiejek Re: co to jest chleb baltonowski 11.01.07, 17:55
              mam wrażenie, że to raczej Ty pracujesz u konkurencji ;)
              baltonowski z SPC jest wyborny i nie jest to tylko moje zdanie.
          • aiczka Re: co to jest chleb baltonowski 10.01.07, 10:43
            Baltonoski zawsze SPC. Inne zwykle już z wierzchu inaczej wyglądają.
      • Gość: maja Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 04:01
        Nie mają rację Ci,którzy uogólniają , że w Warszawie chleb baltonowski jest
        niejadalny.Przeczą temu niektóre wpisy.Ja dodam,że w Carrefourze na Głębockiej
        w Warszawie też ten chleb jest dobry.Robię zakupy raz na tydzień , a chleb
        przeznaczony na trzeci i kolejne dni przechowuję w zamrażalniku.Po rozmrożeniu
        jest jak świeżo kupiony.Oczywiście zwracam uwagę , czy jest zrobiony na
        zakwasie.Etykietka zawiera potrzebne informację.A co do Baltony ;kiedyś
        mieszkałam na Wybrzeżu i zdobyte bony ( kto z Was Młodych pamięta,co to było ?)
        poświęcałam na zakupy w sieci Baltona.Oprócz marynarzy i rybaków także zwykli
        śmiertelnicy - jak mieli szczęście i...bony , mogli tam kupować. Do dziś
        pamiętam smakowitą kaszankę , nie mówiąc o innych frykasach!
    • gem58 Re: co to jest chleb baltonowski 09.01.07, 19:02
      polecam kazdemu, zeby sprobowal kazdego rodzaju chleba i wybral ten subiektywnie
      najlepszy, zamiast wierzyc w brednie ktore niektorzy tu wysmarowuja
    • Gość: olsztynianka Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.olsztyn.mm.pl 09.01.07, 20:13
      A w Olsztynie mamy pyszny chlebek baltonowski prawie w każdym sklepie,
      piekarnii. Taki z chrupiącą skórką... Jak jeszcze ciepły to można go prawie cały
      zjeść nawet z samym masełkiem. Następnego dnia też jest pyszny. Mieszkałam w
      wielu miejscach w Polsce, ale takiego chlebka nie uświadczyłam w Warszawie czy
      Poznaniu.
      • Gość: graf Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.chello.pl 09.01.07, 20:38
        A ile kosztuje ten wasz wspaniały baltonowski? I jaką ma masę?
        Brrr, tego nazywają baltonowskim w sklepach społem (szczecin) do ust bym nie wziął.
        Chleb jem na tyle często że nie stać mnie na kiepski.
        • 999s Re: co to jest chleb baltonowski 09.01.07, 21:04
          1,60
      • Gość: Krakowianka Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:46
        A propos chlebów w miastach... Nigdzie nieznalazłam tak pysznego, jak chleb
        serwatkowy (taki duży okrągły) z piekarni Musiorski w Częstochowie, zresztą,
        sąsiednia piekarnia, Jedryka, też ma bardzo dobry chleb. Pieczywo to pierwszego
        dnia to niebo w gębie, ale prawdziwie docenia się je, kiedy po 3, 4 dniach wciąż
        dobrze się kroi i smakuje równie dobrze jak w dniu zakupu (tylko już nie
        chrupie). Strasznie mi takiego chleba w Krakowie brakuje...
    • Gość: tien Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.toya.net.pl 09.01.07, 20:37
      chleb zrobiony na zurku nie kwasie
    • Gość: Marian Baltonowski Mój ojciec, Marek Baltonowski go zrobił. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:09
      Opracował własną recepturę, która pozwoliła zachować smak dobrego pieczywa
      niewielkim kosztem. Tym samym wypracował zysk 300$ per msc. To była komuna.
      Zaraz potem miał kontrole Panów z SB, zaszło podejrzenie iż kradnie z lokalnej
      spółdzielni rolniczej zboże. Chleb ten był poźniej dostarczany marynarzom na
      statki gdyż jak się okazało, po wyschnięciu zachowywał walory smakowe i
      trwałość (nie pleśniał jak chleb tradycyjny). Był jak dzisiejsze suchary, które
      mozna kupić wszędzie. Nadawał się również na grzanki do grochówki w wojsku,
      która była w tamtych czasach pozbawiona mięsa i rzadka.
      Marek Baltonowski, najbardziej znany piekarz na Podbeskidziu.
      Niestety w wyniku prześladowań i stresu z tym związanego już nie żyje.
      Recepture zabrał ze sobą do grobu.
      Nazwa Baltonowski chleb wywodzi się od niego i tak nazwano poźniejsze podróbki,
      chlebka, który rzekomo smakuje jak ten ojca i ma podobne właściwości po paru
      dniach.
      • Gość: marzena Re: Mój ojciec, Marek Baltonowski go zrobił. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:16
        Fajne :-))
      • Gość: hgw Re: Mój ojciec, Marek Baltonowski go zrobił. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:19
        Taa. I to dowodzi jakie pojęcie mają o nadmorskich realiach mieszkańcy
        środkowej i południowej Polski. Oczywiście, że nazwa wywodzi się od "Baltony",
        która do dziś zajmuje się aprowizacją statków. To co wciskają Wam piekarnie to
        jedna wielka kicha. Podobnie jest z "Paprykarzem szczecińskim". Produkują go
        gdzieś na Południu.
        Pozdrawiam Smakoszy.
        • Gość: zołza Re: Mój ojciec, Marek Baltonowski go zrobił. IP: *.skranetcan.pl 09.01.07, 22:37
          Przecież to był żart ?!
          A poza tym, to pojęcie o nadmorskich realiach może mam słabe, ale w moim
          nadgranicznym mieście na Śląsku Cieszyńskim (bo Podbeskidzie to twór sztuczny,
          nie ma takiego miejsca na mapach geograficznych ani historycznych)Baltona była
          zawsze, równolegle do Pewexu.
          • fettinia z calym szacunkiem Marianie:) 09.01.07, 22:41
            pokopalam troche po necie,ale jakos nie moge znalezc twego ojca.Jestes
            niezalogowany jak mamy uwierzyc w to co napisales?:)
            • avadoro Re: z calym szacunkiem Marianie:) 10.01.07, 17:00
              LOL, Ty tez zartujesz?:D
        • Gość: x Re: Mój ojciec, Marek Baltonowski go zrobił. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:18
          Jako mieszkanka Szczecina protestuję - najlepszy paprykarz jest produkowany w Szczecinie (chyba w Gryfie). Pozostałe to trociny z barwnikiem - nacięłam się tak kiedyś w Olsztynie.
          • Gość: Niemożebyć! Gdzie można kupić paprykarz z Gryfa??! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 14:51
            Dobra Kobieto,
            Zdradź proszę gdzie w grodzie nad Odrą można kupić Paprykarz z Gryfa???
            Wszędzie tylko podróbki cholera wie skąd - byłem przekonany, że tego jedynego, prawdziwego i legendarnego już nie ma na rynku! :)
      • Gość: kerot we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:21
        We Wrocławiu taki niby baltonowski (ale dobry!) nazywa się "chleb z mamuta"!
      • Gość: Lucjan Balton Re: Mój ojciec, Marek Baltonowski go zrobił. IP: 80.48.19.* 10.01.07, 14:43
        Ludzie, nie wierzcie mu! Rodzina Baltonowskich już od kilku lat procesuje się z
        moją rodziną w kwestii praw do ochrony nazwy "chleb baltonowski". Możecie mi
        wierzyć albo nie, ale receptura tego chleba powstała w 1956 roku w
        podwarszawskiej piekarni mojego ojca Alfreda Baltona. Już niebawem wygramy
        proces z Baltonowskimi bo prawda jest po naszej stronie!
    • Gość: bułczanka Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.01.07, 22:49
      a ja wolę bułki
      • Gość: hgw Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:57
        Zołza, to też był żart. Ale "Baltona" na SC?
        Aaa, rozumiem. Czesi mają flote większą od naszej. Sorki, rispekt.
        • marynia6 czy gdzieś mozna go kupić w Krakowie???? 09.01.07, 23:21
        • avadoro Czesi i porty 10.01.07, 17:05
          Czesi to nawet eksterytorialny fragment portu w Hamburgu mają. Prawo do niego przyznano im w traktacie wersalskim, razem z eksklawą w porcie szczecińskim, do której praw zrzekli się w 1956 r. Por. na blogu Wojtka Orlińskiego - wo.blox.pl/2006/08/Armia-Powstancza-im-Wojaka-Szwejka.html .
        • Gość: słabomi Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.chello.pl 16.01.07, 10:22
          piekarnia w rembertowie piecze chleb dla wojska
          od lat 90 można legalnie chleb z tamtąd kupować
          ale ostatnio i z tej piekarni chlebek już nie jest dobry na trzeci dzień
          warszawa to dziwny kraj (rejon) dużo przyjezdnych (tymczasowo i na stałe) i nie
          tylko syf pieczywo ale i inne badziewie ten rynek przyjmie ponieważ przyjezdni
          do pracy kupują jak najtaniej by forsę wywozić do domów i jest im obojętne czy
          tu w wawie będzie chleb taki czy inny - tak samo z brudami i śmieciami
          latającymi po ulicach
          a bardzo smaczny chleb jadłem w łochowie za wyszkowem
          mała mieścina i piekarnia nie może pozwolić sobie na niejadalny chleb lub
          niesmaczny bo tamtejszy rynek by ją wyeliminował
    • Gość: zartie Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.244.udn.pl 09.01.07, 22:56
      Może do Radomia masz bliżej? ;-)
      Też należy go szukać w sklepach Społem, najlepszy jest z piekarni nr 7, pieczony w piecu taśmowym. Niestety ostatnio trudniej go kupić, bo niedawno w tej piekarni wymieniono jeden piec na inny i chleb, mimo że z tego samego ciasta, już tak samo nie smakuje :-(
    • marynia6 chleb baltonowski 09.01.07, 23:20
      czy ktoś wie,gdzie mozna w krakowie kupić ten chleb?jadlam go tylko u dziadków w Bielksu Białej.jest pyszny!!
      • Gość: hgw Re: chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 23:33
        maryna6, skup się. baltonowski w bielsku smakuje tak samo jak oscypek nad możem.
        • turecky Re: chleb baltonowski 09.01.07, 23:39
          możem, albo nie możem ;-)
        • ba_nita Re: Nad moŻem może i smakuje...n/t 09.01.07, 23:48

    • turecky Re: co to jest chleb baltonowski 09.01.07, 23:41
      Mieszkam w Trójmieście i u nas taki zwykły chleb nazywa się w każdym sklepie i z
      każdej piekarni "oliwski", a "baltonowski" nie występuje wcale.
      • ba_nita W którym Trójmiescie? Bo nie w moim na pewno. 09.01.07, 23:49
        A oliwski to odrębny rodzaj chleba.
    • aniutek Re: co to jest chleb baltonowski 10.01.07, 03:48
      nie mam pojecia skad pochodzi nazwa ale najlepszy w zyciu baltonowski chleb jest nadal wypiekany na
      krakowiakow w warszawie. oj ale bym zjadla pajde z maslem.....
      • Gość: maja Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 04:02
        Ale skąd wziąć dobre masło ?
        • Gość: WS Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 06:05
          trzeba samemu je zrobic
        • maria333 Re: co to jest chleb baltonowski 11.01.07, 08:46
          Gość portalu: maja napisał(a):

          > Ale skąd wziąć dobre masło ?


          Dobre masło to z Garwolina :)Prawdziwe, stołowe..

          Mlekowity jeszcze 'obleci', ale nie pachnie masłem...
      • Gość: sittae Re: co to jest chleb baltonowski IP: 192.85.110.* 10.01.07, 08:06
        Jadałem chleb baltonowski wypiekany w wielu piekarniach w Polsce i nigdzie nie
        znalazłem takiego samego. Nie jestem piekarzem ale olbrzymie różnice w
        wyglądzie/smaku/trwałości dowodzą chyba że receptura też wszędzie jest inna.
        Osobiście , ale napewno jest to kwestia przyzwyczajenia, smakuje mi ten
        wypiekany w Zabrzu w Piekarni Przemysłowej, tzw. "Gigancie". Zwięzły, o
        jednorodnym miąższu, elastyczny, lekko kwaskowaty (jednak ciato na zakwasie?),
        zachowujący trwałość i smak trzy i więcej dni. Oczywiście wtedy jest już
        twardawy ale nie sypie się i doskonale można robić z niego zapiekanki lub
        grzanki. Ostrym nożem można kroić kromki grubości 3-5 mm. Świetnie też znosi
        nawet bardzo długie zamrożenie.
        Smacznego wszystkim amatorom dobrego pieczywa.
      • Gość: lupus Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 10:47
        niesamowite jaka dyskusje wywolalem - wchodze na gazeta wczoraj a tam w centrum
        zdjecie chleba - moje wlasne pytanie i tyle wypowiedzi - uklony
    • zapytaniaznak Ratunku! 10.01.07, 08:16
      Dowiem się skąd ta nazwa czy się nie dowiem ?

      Może to radziecki uczony Baltonow go wynalazł ...u nas w spożywczym ?

      Odnośnie smaku itd. jadałem dobry chleb baltonowski, naprawdę bardzo dobry,
      również "the day after", jadałem też zły, niesmaczny od samego początku jego
      (tego bochenka) istnienia. Nic w tym dziwnego - moja mama robi zaje*stą
      pomidorówkę, ale bywają też kiepskie implementacje tejże zupy. Czy zatem
      pomidorówka jest smaczna? To ZALEŻY.
    • Gość: z_Indonezji jak ja bym sobie zjadł kawałek chleba... IP: 202.137.25.* 10.01.07, 08:50
      ... albo taką zwykłą bułkę kajzerkę. Po pół roku jedzenia ryżu zrozumiałem, że
      od chleba można się tak samo uzależnić jak od papierosów lub wódki.
      • kropkacom Re: jak ja bym sobie zjadł kawałek chleba... 10.01.07, 09:34
        Jakoś tego chleba baltonowskiego nie pamiętam. Tam gdzie mieszkają
        rodzice(pomorsko-kujawskie) mają w małym wiejskim sklepie 2 do wyboru: z
        mechanicznej piekarni i drugi chleb noszący nazwę piekarza który go dla tego
        slepu robi. Ogólnie oba schodzą w tych samych ilościach. W smaku żadna rewelacja.

        Teraz mieszkam na Morawach w Czechach. Tutaj najpopularniejszy jest chleb 1,2
        kg. na zakwasie. Można go spokojnie jeść kilka dni. Jedynym jego mankamentem
        jest to że jest z kminkiem jak zresztą inne chleby tutaj.
    • Gość: waw To chleb za dolary z PWEX'u. IP: *.gddkia.gov.pl 10.01.07, 09:08
    • Gość: agi Baltonowski , Podwawelska, Babuni, Sopocka itd. IP: 194.181.28.* 10.01.07, 09:37
      Nie patrzmy na nazwę. Nieraz Zwykły lub Zwyczjna są lepsze niż Baltonowski lub
      Podwawelska. Z szynkami też nie wiadomo która lepsza. Producenci używają często
      dobrej nazwy do kiepskiego produktu aby go sprzedać. Ważne co kupujemy a nie
      jaką ma nazwę.
    • Gość: mi Re: co to jest chleb baltonowski IP: *.chello.pl 10.01.07, 11:21
      www.baltona.pl
    • ies2 Re: co to jest chleb baltonowski 10.01.07, 11:39
      No tak każdy z chęcia kupił by sobie bochenek chleba za 2 zł, a jakość
      kosztuje, czy to baltonowski , czy stropolski ważne jest aby był smaczny
    • Gość: ewa Re: Baltonowski TAK z Tarnowskich Gór IP: *.strzybnica.sdi.tpnet.pl 10.01.07, 12:32
      b. dobry chlebek pod warunkiem, ze upieczony w PSS Społem w Tarnowskich Górach,
      jako ze tam w jego recepturze nie ma polepszaczy. W innych pieczywkach są, a w
      tym nie. A to dzięki pani Adzie odpowiedzialnej za receptury, ktora wbrew
      ostatnim tendencjom (prosbom piekarzy i lobbystom polepszaczy) pilnuje
      szlachetności tego chlebka, ja,ze sama go je. Pieką go 2 piekarnie, jedna w
      centrum miasta a druga na peryferiach w Nakle. Ten z Nakła jest według mnie
      lepszy. Ma co prawda tę samą recepturę, ale inną procedurę pieczenia. Z wyglądu
      jest taki bardziej chropaty, bez połysku. A smak klękajcie narody. Moje córki
      biorą ten chleb ze sobą do Szwajcarii, Warszawy i Krakowa. Smacznego
      • Gość: Januszso Re: Baltonowski TAK z Tarnowskich Gór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 22:08
        > b. dobry chlebek pod warunkiem, ze upieczony w PSS Społem w Tarnowskich Górach,
        >
        > jako ze tam w jego recepturze nie ma polepszaczy. W innych pieczywkach są, a w
        > tym nie. A to dzięki pani Adzie odpowiedzialnej za receptury, ktora wbrew
        > ostatnim tendencjom (prosbom piekarzy i lobbystom polepszaczy) pilnuje
        > szlachetności tego chlebka, ja,ze sama go je. Pieką go 2 piekarnie, jedna w
        > centrum miasta a druga na peryferiach w Nakle. Ten z Nakła jest według mnie
        > lepszy. Ma co prawda tę samą recepturę, ale inną procedurę pieczenia. Z wyglądu
        >
        > jest taki bardziej chropaty, bez połysku. A smak klękajcie narody. Moje córki
        > biorą ten chleb ze sobą do Szwajcarii, Warszawy i Krakowa. Smacznego

        Mam podobne zdanie na temat tego chleba, w Krakowie gdzie mieszkam nieosiągalny, a wszystkich
        którzy na niego narzekają zapraszam na zakupy do Krakowa. Chlebopodobne wyroby pod nazwą
        Myślenicki, Krakowski itp.
        Lubię dobry chleb bez polepszaczy i spleśniaczy.
        W Warszawie na ul. Radarowej w niewielkim markecie samoobsługowym wiejski (na zakwasie) po 12
        duże bochenki wystarcza na kilka dni. W Krakowie jedyna zjadliwa piekarnia mieści się na ul.
        Wawrzyńca duży wybór i dobry. W Polo Marketach w Krakowie chleb Inwałdzki (na zakwasie) w różnych
        gramaturach:) można kupić duży okrągły.
        Często przywożę chleb z Radomia (z piekarni w miejscowości Przysucha k. Radomia)
        No a tak naprawdę to najlepszy chleb robiła moja babcia.
        Taki stuprocentowo wiejski z domowego wypieku kupiłem kilka lat temu w Ojcowie za jedyne 10PLN
        Poezja smaku.
        Baltonowski nie jest najgorszy ten z Warszawy i Radomia.
        Nie polecam superhipermarketów tam nigdy nie pieką dobrego pieczywa.
      • fettinia Re: Baltonowski TAK z Tarnowskich Gór-Ewo 12.01.07, 09:21
        witam i potwierdzam:)Moja mama tez zawsze mi owy przywozi::)Pozdrawiam(byla
        tarnogorzanka:)
        • Gość: ewa Re: Baltonowski TAK z Tarnowskich Gór-Ewo IP: *.strzybnica.sdi.tpnet.pl 12.01.07, 11:01
          dziękuję za pozdrowienia. A tak przy okazji, pamiętasz smak śląskich kołoczy z
          makiem serem i posypką............
          • fettinia Re: Baltonowski TAK z Tarnowskich Gór-Ewo 12.01.07, 11:06
            oj pamietam pamietam:)I jeszcze pyszne rogaliki tez "spolemowskie"-teraz to juz
            nie ten smak:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka