Dodaj do ulubionych

kiszone bakłażany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 21:19
dostałam pudełeczko takowych przy okazji zakupów w sklepie arabskim; no i
super, ale nie jestem pewna, jak je dobrze wykorzystać; bakłażany są malutkie,
w zalewie oliwno-hmm-kwaskowej, jakby z nutą octu, ale może to inny składnik
zakwaszający; chciałabym ich użyć jako główny składnik dania, ale mój jedyny
pomysł to - makaron + sos z bakłażanów + np. pietruszka, czosnek, pieprz i
parmezan. Ale może macie, drodzy forumowicze kuchenni, jakiś inny sprawdzony
sposób na wykorzystanie takiego specjału?
Obserwuj wątek
    • jacek1f hmmm, jednak chyba raczej to jest stworzone...jako 12.04.07, 21:25
      przekaska tylko. Jako meze - do wszystkiego - do pity, do jogurtu, do innych
      licznych kiszonek i dipow do chleba - ale jako przegryzka - jak wszelkie kisone
      warzywa..?

      Nie robiłbym "składnika głównego dania".
      Choc potrafie sobie wyobrazić jako jeden z elementów do sałatki na ryżu...?

      Ale to klasyczne meze.
      • Gość: motyla Re: hmmm, jednak chyba raczej to jest stworzone.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 21:37
        ano może i racja;
        pomyślałam o wykorzystaniu jako główny składnik, i na gorąco, bo mi one
        "wizualnie-smakowo" ale bardziej wizualnie, przypominają suszone pomidory;
        a jakby zrobić z nich (z dodatkami jakowymiś) jakąś pastę na zimno (np. podobną
        do robionych z oliwek, do chleba)?
        • jacek1f można śmiało - to też bedzie jako meze - taki dip. 12.04.07, 22:59
          Chodzi o to, ze z "kiszonek" rozniastych słabo wychodzi na ciepło coś.
          Temperatura zmienia smak za bardzo i nie robi dobrze uzyskanej wczesniej
          kwasowości rzeczy.
          (oprocz naszej kapusty:-)))

          Ichnie rzeczy kiszone są po to, by były do wyjęcia na szybko i podania nastól
          tez na szybko. :-)

          Ale zmiksowana pasta... fajne.
    • corrina_f1 makdous ?? 13.04.07, 13:57
      Czy to aby nie są marynowane bakłażany, (po arabsku makdous) ? W środku
      nafaszerowane orzechami i papryką ? Smak owszem, lekko kwaskowaty, może nawet
      ciut gorzki ?
      Jeśli tak, to zdecydowanie jako przekąska - najlepiej rozdrobnić ją na małe
      kawałeczki (np nożem) i używając chleba (pita) nabierać niewielkie porcje i
      wcinać z przyjemnością :)

      Skojarzenia odnośnie tejże przekąski były różne, nerka powaliła mnie z
      krzesła :))
      Fakt, że może mało fotogeniczne, ale smaczne na pewno ! :)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,55518975,55518975.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka