Dodaj do ulubionych

prowiant wycieczkowy

IP: *.it-net.pl 08.06.07, 20:47
Podpowiedzcie, co zapakować dziecku na całodniowa wycieczkę (bez obiadu w
trakcie). wiem, że jabłuszko i niegazowane napoje, ale na taką upalna pogodę
co, zeby nie bylo glodne, ale tez zeby się nie rozpłynęło ani nie zzieleniało
po drodze? Zupelnie nie mam koncepcji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Inka Re: prowiant wycieczkowy IP: *.icpnet.pl 08.06.07, 20:58
      Ja na takie wycieczki robię tosty. Ale te takie przekładane serem i np. szynką.
      Nie tylko spieczone suche kromki... Nie wiem, czy to jeszcze toster czy opiekacz
      raczej?
      Sprawdziły mi się w każdej dłuższej podróży.

      Podstawą zawsze był plaster żółtego sera i szynki a do tego pomidor, cebula,
      ananas, papryka konserwowa itp. itd.
      • Gość: mm Re: prowiant wycieczkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:46
        ja też polecam tosty! trójkąty z serem i wędliną są jak znalazł na zimno! także
        dla dorosłych na drogę do samochodu!!
    • Gość: gnusmas Re: prowiant wycieczkowy IP: *.aster.pl 10.06.07, 11:44
      a te jajka na twardo i kalarepa nie beda smierdziec?
    • Gość: lu Re: prowiant wycieczkowy IP: *.fbx.proxad.net 10.06.07, 21:07
      W krajach arabskich najpopularniejszym dodatkiem do szkolnych kanapek sa serki
      topione, bo nie wymagaja lodowek ani innego smarowidla, ktore jelczeje.

      Dobrze sie tez sprawdzi suszona wedlina (szynka szwardzwaldzka, parmenska i
      hiszpanskie), w Warszawie mozna je kupic w wiekszosci sklepow.
      • Gość: dorotka Re: prowiant wycieczkowy IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.06.07, 09:06
        Kanapka z maslem fistaszkowym i dzemem lub marmolada czyli "peanut butter and
        jelly sandwich" najpopularniejsze dzieciece kanapki w USA.
    • kicior99 Re: prowiant wycieczkowy 11.06.07, 09:41
      kanapki na chlebie chrupkim (np. Nordi) z sałatą żółtym serem i pomidorem.
      Albo zrób sałatkę z: sałaty, selera naciowego i małych pomidorków, a już na
      miejscu zalej to winegretem lub sosem miodowo-musztardowym. Pycha! I nic sie nie
      zepsuje.
      • zyrafa Re: prowiant wycieczkowy 12.06.07, 00:02
        samosy?
        kabanosy?
        nie wiem, jakie inne "-osy"

        pozdrowienia
    • aiczka Re: prowiant wycieczkowy 12.06.07, 11:00
      Ja bym pomyślała również o jakichś herbatnikach, biszkoptach, wafelkach bez
      polewy. Jeszcze pamiętam wycieczki szkolne i to, jak nie chciało się jeść
      kanapek, kiedy wszyscy mieli chipsy i słodycze.
      Coś konkretnego jest oczywiście potrzebne, ale powinno być również w jakiś
      sposób atrakcyjne, niecodzienne. Może buła z kotletem i sałatą? Może nóżka
      kurczaka do ogryzienia?
      Na pewno coś jeszcze warzywno-owocowego oprócz jabłka. Drugie jabłko? Pomidor?
      Nektarynki?
      Może dziecko ma jakieś własne refleksje i doświadczenia?
      • pszczolamaja Re: prowiant wycieczkowy 13.06.07, 00:16
        Nic paćkającego - przecież pomodor w całości, nektarynka czy nóżka kurczaka to
        efekt obsmarowania od stóp do głów, a rąk nie ma gdzie umyć.
        Też polecam tosty "wystudzone" - możesz włożyć w tosta plasterki upieczonej
        piersi kurczaka, wtedy nic się mięsu nie stanie, a będzie pożywnie. Ogórek
        pokrojony w słupki, papryka - w małym pojemniczku. Z owoców - winogrona, też w
        pudełeczku.
        • aiczka Re: prowiant wycieczkowy 13.06.07, 11:31
          > Nic paćkającego - przecież pomodor w całości, nektarynka czy nóżka kurczaka to
          > efekt obsmarowania od stóp do głów,
          Sama nie jem pomidorów, ale koledzy się jakoś nie paćkali ^_^ Na pewno trzeba
          wziąć pod uwagę wiek - inaczej wygląda po ejdzeniu pomidora czterolatek a
          inaczej - dwunastolatek.
          Kurczaka można trzymać przez serwetkę.
          Winogrona to dobry pomysł, tylko teraz są "takie niebardzawe", niestety.
          Generalnie na pewno trzeba dopasować prowiant do wieku, upodobań, zaufania do
          higieny dziecka.
    • aga857 Re: prowiant wycieczkowy 12.06.07, 20:43
      Raczej wątpię, żeby dziecko zachwyciło się kalarepką czy chlebem chrupkim.
    • Gość: znawca Koniecznie jajka na twardo! IP: *.chello.pl 13.06.07, 00:40
      zawodowe danie wszelkich podróżników, szczególnie w pociągach pkp
      • momas Re: Koniecznie jajka na twardo! 13.06.07, 08:53
        Do zestawu zawodowca dorzauciłabym jeszcze pieczonego kurczaka - szczególnie
        udka oraz herbatę w butelce po wódce (koniecznie - w takiej butelce!)
        No przepraszam , powstrzymać sie nie mogłam.... ale mam taki obrazek z
        dzieciństwa - wsiada kobiecina do pociągu w Łapach. Jedzie do Białegostoku. I
        co robi zaraz po zajęciu miejsca? Wyciąga wyzej wymieniony prowiant....
        A z ŁĄp do Białego stoku doga daleka, ze ho, ho! nadmienię, ze skadinąnd
        wiadome mi było, ze ta pani to z Łap jechała z miejsca zamieszkania. Tylko taki
        zwyczaj miała, ze jak wsiadała do pociągu - zaraz musiała jeść....
        • frezja07 Re: Koniecznie jajka na twardo! 13.06.07, 10:14
          A może gofry. Dzieci to uwielbiają. Pożywne i daję namiastkę słodkości, tak na
          wycieczkach uwielbianą
        • frezja07 do momas 13.06.07, 10:17
          Dokładnie to z Łap do B-stoku jedzie się 27 minut:)
          • momas Re: do momas 13.06.07, 12:43
            No właśnie!!!!! Co prawda dawno było :(, ale podróz i tak trwala mniej niz
            godzine....
            Coż, kobiecina taki zwyczaj miała. Co prawda kobiecina sugeruje drobną posturę,
            a baba była jak ta szafa gdańska...Nic dziwnego!
    • Gość: mangax Re: prowiant wycieczkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:15
      Fajnym pomysłem są też rogaliki drożdżowe z marmoladą. Nic się nie zepsuje, nie
      "paćka", sycące, łatwo przewieźć. Może zbyt zdrowe one nie jest, ale pamiętam,
      że na moich wycieczkach zawsze robiły furorę :)
      Oczywiście mówię o takich rogalikach domowej roboty.
      pozdr.
    • bogna71 Re: prowiant wycieczkowy 13.06.07, 13:56
      A ja bym wrzuciła te bułeczki:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,31835095.html
      Mój Młody bardzo lubi - i na ciepło i na zimno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka