pantarejka
01.07.07, 09:40
Dziś rano przy śniadaniu wystąpiła między mną a moim mężem mała różnica zdań
w kwestii parzenia pomidorów. Ja zawsze je parzę i obieram ze skórki, a u
mojego męża w domu rodzinnym nigdy się tego nie robiło. Według jego "szkoły"
pomidory obiera się tylko, gdy chcemy je udusić i zrobić jakiś sos. Ponadto
pod skórką są najcenniejsze witaminy i nie należy się ich pozbywać. Ja z
kolei wolę pomidory sparzyć i obrać. Po obraniu skórki większość tych witamin
pozostaje przecież w tym miąższu zaraz pod skórką, a nasz żołądek nie musi
się męczyć z trawieniem tej "łuski".
A jak to jest u Was: parzycie, czy nie?