Dodaj do ulubionych

Bób Joanny Chmielewskiej

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 15:00
Widziałam przepis na ten bób w jednej z Jej książek, zdaje się,że w Babskim
motywie. Czy ktoś zna ten przepis?
Obserwuj wątek
    • Gość: michelle Re: Bób Joanny Chmielewskiej IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 25.06.03, 22:06
      Może ten przepis jest w Książce poniekąd kuccharskiej?
    • Gość: effka454 Re: Bób Joanny Chmielewskiej IP: *.eltur.com.pl 27.06.03, 11:39
      Też wydaje mi się, że to z Książki poniekąd kucharskiej.
      Pisze z pamięci (więc nie do końca pewna czy to tak:
      zagotować wodę, lekko osolić, wrzucić bób, pogotować ok 20 min (????)
      • Gość: N.C. Re: Bób Joanny Chmielewskiej IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 13:21
        Dziki za odzew, bardziej jednak chodzi mi po głowie ten Babski wątek, gdzieś
        tak w posłowiu lub wstępie, zupełnie nie związane z tematem i tam chyba był ten
        przepis!
        • Gość: a Re: Bób Joanny Chmielewskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 03:59
          "Babski motyw" - epilog nie na temat

          "Wiem, o co mnie spytają czytelnicy, a szczególnie czytelniczki. Tak jest, z
          tym bobem to prawda, żywię się bobem od paru lat i nie tyję ani włos. Mrożony
          jest nawet lepszy niż świeży, ponadto gotuje się szybciej, od chwili zawrzenia
          10 minut wystarczy, ponieważ jest zblanszowany.
          Osoby pracowite mogą sobie same zamrozić świerzy z własnej działki albo tanio
          nabyty na bazarze. Trzeba go przedtem obgotować, najlepiej wrzuciwszy do
          wrzącej wody. Pobulgotać chwilę i cześć, potem wystudzić i zamrozić, z tym że
          to mrożenie wymaga co najmniej -18 stopni. Także szczególnego opakowania.
          Osobiści nie mroziłam, zatem odpowiedzialności za to nie biorę. Znam
          natomiast doskonale bób świeźy, zamrożony bez tego zblanszowania. żadna ludzka
          siła zjeść tego nie zdoła, nawet gdyby ktoś gotował go później całą dobę.(...)
          Bób jadalny można konsumować przed telewizorem w miejsce chrupek, chipsów,
          orzeszków, czekoladek, słonych paluszków oraz wszelkich innych szkodliwych dla
          figury, produktów. Jeśli ktoś nie lubi bobu, jest wynaturzonym dziwolągiem i
          niech sobie tyje, ile mu się żywnie podoba. Osobiście takiej istoty nie znam"

          to na tyle, żadnego szczególnego przepisu tu nie ma, musiało coś Ci się
          pomylić :(
          • Gość: N.C. Re: Bób Joanny Chmielewskiej IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 28.06.03, 17:21
            Oto właśnie mi chodziło, czyż to nie forma przepisu :-)))
            Dziękuję i pozdrawiam
      • Gość: bobożerca Re: Bób Joanny Chmielewskiej IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 30.06.03, 19:37
        Gość portalu: effka454 napisał(a):

        > Też wydaje mi się, że to z Książki poniekąd kucharskiej.
        > Pisze z pamięci (więc nie do końca pewna czy to tak:
        > zagotować wodę, lekko osolić, wrzucić bób, pogotować ok 20 min (????)

        Kompletna KASZANA!!!
        Po dwudziestu minutach możesz wybierać łyżką zupę z bobu.

        Zagotowac wodę - duży garnek, kilka litrów na kilogram bobu. Wrzucić drobno
        posiekany czosnek - zależnie od upodobań, ja daję główkę - dwie, w zależności
        od gatunku. Dużo zielonego kopru - zimą suszony lub mrożony do mrożonego bobu.
        Łyżkę stołową soli - bób ma gruba skóre i do środka tej soli niewiele
        przenika. Trochę Vegety lub podobnej przyprawy (łyżeczka od herbaty).
        GOTOWAĆ 5 - 7 MINUT, próbować, bo każdy jest trochę inny.
        Jeść natychmiast, zanim wystygnie.

        Smacznego!
        • effka454 drogi bobożerco... 01.07.03, 09:34
          Niestety nie jadam zbyt często bobu, a jeśli już to nie własnoręcznie gotowany.
          Tu odpowiedziałam tylko co mi się przypomniało z przeczytanych książek (a
          propos - rzeczywiście nie ma bobu w "książce poniekąd...").
          Za to jak czytam Twój przepis, to nabieram chętki na poeksperymentowanie :))))

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka